Forum Centralne

Wspólne forum Księstwa Sarmacji i jego prowincji

Przejdź do zawartości

W przypadku problemów z zalogowaniem usuń ciasteczka.

Warta honorowa

Autonomia. Wandyzm — Bananizm — Neobrawizm — Tramwaizm

Moderator: Królestwo Baridasu: władze

Warta honorowa

Postprzez kielbasa-krakowski 7 mar 2013, o 13:42

Dzień 1, pałac El Presidente CdB

To mój pierwszy dzień na warcie, jestem ciekaw jak będzie. Na całe szczęście mam ze sobą drugie śniadanie, jajko na twardo, dwie bułki i makrelę zawiniętą w gazetę. Pan Władek, tutejszy cieć, obiecał że przyniesie mi później herbaty. Mam nadzieję, że do końca służby wystarczy mi szlugów. Niby nie wolno jarać na służbie, ale kto się obrazi o jednego ćmika? Ludzi na szczęście wokół mało także spodziewam się dzisiaj lekkiej służby.
Michał Hodża Kiełbasa-Krakowski
Nikt jeszcze nie polubił tej wypowiedzi
Avatar użytkownika
 

Re: Warta honorowa

Postprzez Hohenzollern 7 mar 2013, o 14:30

Obrazek



Zgodnie z rozkazem R_LMR/55/P-1 przystąpiłem dziś do służby w warcie honorowej przed pałacem El Presidente. Muszę przyznać trochę się nie stresowałem gdyż był to moja pierwsza warta. Innymi słowy odczuwałem stres, nerwy mną szarpały. A cóż jest lepszego niż kokaina na ukojenie stresów? No właśnie, długo się nie zastanawiałem, tuż za rogiem znalazłem ustronne miejsce, wyciągnąłem z plecaka płytę CD znanego Trizondalskiego wokalisty Bibera i rozsypałem na niej ścieżkę, po czym ją wciągnąłem. Od razu mi się polepszył nastrój jak i przybyło mi odwagi, pewnym już krokiem zmierzałem w stronę bram pałacu. Wielkie zaskoczenie mnie spotkało kiedy przybyłem na miejsce, zatrzymał mnie Viejo regulista Michał Hodża Kiełbasa-Krakowski, ów miałem szczęści mógł mnie przez przypadek zastrzelić, dzięki Wandzie tego nie zrobił. Podszedłem do Militiano i się przywitałem, Hodża był nieco zdziwiony moim przybyciem, nikt go nie poinformował że dołączę do służby wartowniczej. Koniec z końcem nawiązała się miła konwersacja Viejo wyciągnął za pazuchy piersiówkę i przysunął ją mi do gęby, jak to zwykł mawiać "po suchu to głupio tak stać". Długo się nie zastanawiałem, przysunąłem do ust piersiówkę i załyczyłem, po czym wciągnąłem szlugi i poczęstowałem towarzysza broni. Od razu na jego minie pojawił się uśmiech, lecz nadal dziwnie przypatrywał się mym oczom, długo zastanawiałem się za nim zaoferowałem mu kreskę. Mieliśmy wciągnąć ją zaraz tuż przy głównym wejściu, jednak po namowach Michała poszliśmy na tył gdzie obaj zaaplikowaliśmy se po grubym węgorzu.
Obrazek

ObrazekObrazekObrazek

(—) Jaśnie Oświecony Friedrich Wilhelm Nikolaus Karl von Hohenzollern herbu LaurZwycięski, Diuk Zollern.
Nikt jeszcze nie polubił tej wypowiedzi
Avatar użytkownika
Królestwo Baridasu
Kościół Diuczej Wiary
 

Re: Warta honorowa

Postprzez Hugo 7 mar 2013, o 15:05

Tomasz Ivo Hugo
Książę Senior, król-senior Baridasu
Nikt jeszcze nie polubił tej wypowiedzi
Avatar użytkownika
Królestwo Teutonii
Kościół Diuczej Wiary
Starosarmacja
 

Re: Warta honorowa

Postprzez Hohenzollern 8 mar 2013, o 17:43

Dzień II, wartownicy którzy mieli nas zmienić nie pojawili się, zwał był odczuwalny po koce, racje tego specyfiku w mgnieniu oka się kurczyły. Na domiar złego pan Waldek który miał nam donieś żarcie, chyba o nas zapomniał gdyż ani słychu ani widu po nim. Postawa Michał nieco mnie nie po koiła, zachowywał się dziwnie, otwierał portfel wpatrywał się w jakieś zdjęcie i wzdychał. Niekiedy nawet po nosem se podśpiewywał:

O słońce Ciuad ja cię pragnę,
a ty mnie nie, kocham cię El Presidente.
Szalej za tobą me serce, bananowy kwiecie.
Dam ci róże w lecie czy tego chcecie czy nie
kocham was Towarzyszu wiecie, ja na was lecę.......


Najbardziej dziwnym było to gdy kończył swoją pioseneczkę, wymykał się do kibla i to dość często, Wanda wie co on tam robił. Hmm po dłuższym czasie przebywania w Towarzystwie zrozumiałem w końcu on kocha El Presidente dlatego też zgłosił się do służby wartowniczej żeby być bliżej swego ukochanego. Ehhh wyjarał mi wszystkie szlugi, to będzie długa noc .......
Obrazek

ObrazekObrazekObrazek

(—) Jaśnie Oświecony Friedrich Wilhelm Nikolaus Karl von Hohenzollern herbu LaurZwycięski, Diuk Zollern.
Nikt jeszcze nie polubił tej wypowiedzi
Avatar użytkownika
Królestwo Baridasu
Kościół Diuczej Wiary
 

Re: Warta honorowa

Postprzez kielbasa-krakowski 9 mar 2013, o 11:43

Dzień 2

Ktoś mi podprowadził ołówek i nie mogłem zapisać nic w dzienniku. Całe szczęście, że znalazłem winowajcę i go zastrzeliłem. Niepokoi mnie ten Kaizer, cały czas się dziwnie na mnie patrzy. Odnoszę wrażenie, że nie rozumie mojego uwielbienia dla El Presidente. Mam nadzieję, że to nie jest kolejny nawiedzony narodowiec.

Dzień 3

Jutro ma być kontrola z dowództwa batalionu. Wszyscy już od rana chodzą jak na szpilkach, trudno się do kogokolwiek odezwać zeby nie zostać ochrzanionym. Ja osobiście mam czyściutkie sumienie. Mam tylko nadzieję, że kontroler nie doliczy się tych paru kilo kokainy które podprowadziłem w zeszłym miesiącu. Mógłbym wtedy zapomnieć o bananowym dodatku do żołdu.
Michał Hodża Kiełbasa-Krakowski
Nikt jeszcze nie polubił tej wypowiedzi
Avatar użytkownika
 

Re: Warta honorowa

Postprzez kielbasa-krakowski 10 mar 2013, o 22:04

Dzień 4

Dziś niedziela więc mieliśmy straszliwy zapierdol, że aż pot po dupie ściekał. Nie dość, że w jednostce była kontrola to jeszcze trzeba było pilnować El Presidente bo mu się zachciało bratać z tłumem. A jak mu ktoś nieżyczliwy poda eksplodujące cygaro to co wtedy? A kontrola ostatecznie nic nie znalazła. Mówi się, że mamy dostać pochwały. Ja tam w takie ploteczki to nie wierzę, z resztą czas pokaże.
Michał Hodża Kiełbasa-Krakowski
Nikt jeszcze nie polubił tej wypowiedzi
Avatar użytkownika
 

Re: Warta honorowa

Postprzez Paczenko 11 mar 2013, o 21:17

Nie wiem jak u chłopaków z zaopatrzeniem. Wiem za to, jak się stoi na warcie.
Wpadłem z zapasami cebuli.
Bardzo uprzejmie dziękowali, odsuwali się...
Czułem się lekko wyalienowany.
Pewnie zazdrościli, że mam już doświadczenie.
Cebulę zostawiłem, niech mają - na zdrowie!
/-/ kpt. dr inż. net. Ryszard mar. Paczenko
p.o. Komendanta WKU

Wielki Mistrz Zakonu Dionizosa
Menda, spambot i niediuk.
Nikt jeszcze nie polubił tej wypowiedzi
Avatar użytkownika
Żołnierz Książęcych Sił Zbrojnych
 

Re: Warta honorowa

Postprzez kielbasa-krakowski 11 mar 2013, o 21:29

Dzień 5

Mieliśmy dzisiaj alarm na posterunku, ktoś ukradł wyposażenie dodatkowe z jednego z czołgów. I to w dzień po kontroli! Zginęły dwie łopaty, 20 litrowy kanister i trzy śpiwory. Nie ustalono do tej pory sprawców, ale podejrzanych jest wielu. Dziwi mnie też brak Kaizera na służbie. To już drugi dzień jak nie pojawił się na warcie. Samowolne oddalenie się? Dezercja? A może dostał jakiś tajny rozkaz? Nudno tu tak samemu wystawać, w sumie...
Michał Hodża Kiełbasa-Krakowski
Nikt jeszcze nie polubił tej wypowiedzi
Avatar użytkownika
 

Re: Warta honorowa

Postprzez Hohenzollern 11 mar 2013, o 21:56

Dzień 3
Przygotowania do kontroli, ale nudy!

Dzień 4
Kontrola, Hodża wydawał się nie co zdezorientowany! Ale jakże ucieszył się jak go przydzielono do osobistej ochrony El Presidente cieszył się jak małe dziecko.

Dzień 5
Ehhh, zaspałem, Hodża szukał mnie cały dzień i nie umiał mnie dostrzec przykrytego pod kocem! Teraz już wiem czemu nosi takie wielkie binokle. Hmm zrobię mu kawał i jutro z rana go obudzę ale będzie zdziwiony.
Obrazek

ObrazekObrazekObrazek

(—) Jaśnie Oświecony Friedrich Wilhelm Nikolaus Karl von Hohenzollern herbu LaurZwycięski, Diuk Zollern.
Nikt jeszcze nie polubił tej wypowiedzi
Avatar użytkownika
Królestwo Baridasu
Kościół Diuczej Wiary
 

Re: Warta honorowa

Postprzez kielbasa-krakowski 14 mar 2013, o 15:54

Dzień 6.

Nie wiem dlaczego zgodziłem się na to żeby ten dziwie wyglądający mężczyzna podwiózł mnie do pracy. Niestety dałem się zrobić jak małe dziecko. Nie dość że straciłem przytomność i nie zdążyłem na wartę, to jeszcze straszliwie piekła mnie dupa. Ciekawe co się w zasadzie stało?

Dzień 7.

Koniec kieratu. Dzisiaj wystaję na warcie w odświętnym mundurze w kolorze cygara. Moje bananowe epolety lśnią w słońcu jak psu jaja. Całą noc polerowałem je środkiem do odgrzybiania toalet, teraz są tak czyste że można sobie w nich przeglądać twarz. Żeby tego było mało napastowałem sobie buty smalcem i dokładnie się ogoliłem. Niestety mam starą maszynkę (nowe jeszcze nie dotarły, ktoś w kwatermistrzostwie powinien za to położyć chuja na pieńku) i trochę pociąłem sobie twarz. Niestety poharatana facjata nie pasuje za bardzo do czyściutkiego munduru. Mam nadzieję, że nikt nie zrobił mi żadnych zdjęć.
Michał Hodża Kiełbasa-Krakowski
Nikt jeszcze nie polubił tej wypowiedzi
Avatar użytkownika
 


Powrót do Republika Południowego Baridasu

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 2 gości