Strona 2 z 3

Re: Junta!

PostNapisane: 29 lip 2017, o 16:41
przez rybczak
Namiestnik zmrużył oczy — Kogóż więc proponujecie?

Re: Junta!

PostNapisane: 30 lip 2017, o 13:20
przez Remigiusz L.
Odpowiedź nadeszła szybko - wysoki, barczysty pirat z jednym okiem zasłoniętym opaską wykrzyknął:
- Prócz Jaśnie Oświeconego Namiestnika jeno jeden jest tego godzien - nasz kapitan i caudillo Remigiusz Vladimirowicz Lwowski von Hochenhaüser!

Re: Junta!

PostNapisane: 30 lip 2017, o 15:19
przez rybczak
Po okrzyku groźnego pirata kilka kobiet zgromadzonych w tłumie zemdlało. Na Namiestniku Gustolúpulo człowiek ten nie zrobił większego wrażenia — Niechaj więc wystąpi Wasz Kapitan — Paviel odpowiedział spokojnie lecz dobitnie.

Re: Junta!

PostNapisane: 31 lip 2017, o 14:27
przez Remigiusz L.
W czasie gdy przed pałacem Namiestnika prowadzono rozmowy, oddzielne pirackie bojówki zdążyły zająć najważniejsze punkty stolicy. W posiadaniu łupieżców znalazł się arsenał, lokalny urząd Poczty Konnej, Pałac El Dictatore (w którego wnętrzu niczego nieświadomy dyktator drzemał na kanapie w otoczeniu czujnych, pirackich wartowników), komendę policji (to był jeden z mniej ważnych punktów, gdyż w Soli policja niezwykle rzadko wychylała się z komendy), a także oczywiście port i wszystkie znajdujące się w stolicy tawerny. W ten sposób cała Sola znalazła się w ręku jednego człowieka...

***

Ten sam człowiek na wezwanie Namiestnika przecisnął się przez tłum zebrany pod pałacem i dumnie spojrzał w twarz Paviela.
- Oto jestem - rzekł równie spokojnie i równie dobitnie, jak przed chwilą Namiestnik.

Re: Junta!

PostNapisane: 1 sie 2017, o 21:44
przez rybczak
Namiestnik przez dłuższą chwilę przyglądał się mężczyźnie, jego twarz nie wyrażała emocji. Rzekł nagle — Jaki jest twój pomysł na Tropicanę, Kapitanie?

Re: Junta!

PostNapisane: 2 sie 2017, o 14:09
przez Remigiusz L.
- Och, długo by o tym mówić, nie czas i miejsce na to. Mówiąc krótko, systemu gospodarczego na pewno nie stworzę, ale myślę, że w kwestiach narracyjnych wiele można zrobić. I z góry zapowiadam, że przeważać będzie narracja piracka. Należy więc stworzyć silną flotę i ruszyć na morze! - Przerwał na chwilę, jakby w zachwycie nad własnymi słowami, po czym rzekł - Przede wszystkim zaś zamierzam nie dać się obalić :P Więcej szczegółów podam, gdy już siędę na dyktatorskim stołku.

Re: Junta!

PostNapisane: 3 sie 2017, o 21:32
przez rybczak
Namiestnik Gustolúpulo zmrużył oczy. Po dłuższej chwili skinął głową i wyciągnął przed siebie dłoń — Niech i tak będzie. Chodźmy do Ratusza, załatwimy wszystko jak przystało na dorosłych Tropicańczyków.

Re: Junta!

PostNapisane: 4 sie 2017, o 12:27
przez Remigiusz L.
Choć słowa Namiestnika brzmiały trochę jak wyzwanie na pojedynek, Remigiusz bez oporów udał się z nim do Ratusza. Budynek jako się rzekło był już zdobyty przez piratów, którzy widząc swego wodza idącego ramię w ramię z Pavielem zaczęli głośno wiwatować. Po chwili pojawił się piracki pierwszy oficer, podając Namiestnikowi gotowe dokumenty nominujące Remigiusza na nowego El Dictatore. Brakowało tylko podpisu Paviela...

Re: Junta!

PostNapisane: 6 sie 2017, o 10:56
przez rybczak
Namiestnik uważnie przeczytał dokument po czym podpisał go. Rzucił krótkie spojrzenie na nowego El Dictatore, rzekł do niego — Część łupów oczekuję w Puncie, mam nadzieję na owocną współpracę. Życzę powodzenia — po czym wyciągnął w jego kierunku dłoń.

Re: Junta!

PostNapisane: 7 sie 2017, o 12:49
przez Remigiusz L.
Nowy El dictatore napluł na swą dłoń po czym uścisnął rękę Namiestnika, pieczętując w ten sposób układ.