Forum Centralne

Wspólne forum Księstwa Sarmacji i jego prowincji

Przejdź do zawartości

W przypadku problemów z zalogowaniem usuń ciasteczka.

Niepokoje w Królestwie

Archiwalne debaty, głosowania i pozostałe

Moderator: Królestwo Baridasu: władze

Re: Niepokoje w Królestwie

Postprzez AFvTD 29 maja 2019, o 11:23

Już kilka osób o tym poinformowałem drogą prywatną, jednakże myślę, że można o tym powiedzieć publicznie. Ja się przymierzam do tronu.
magister net Alfred Fabian wicehrabia von Tehen-Dżek
Baridajczyk z pochodzenia,
Zoolog z powołania.
Nikt jeszcze nie polubił tej wypowiedzi
Avatar użytkownika
Dobry Obywatel
Królestwo Hasselandu
Królestwo Baridasu
 

Re: Niepokoje w Królestwie

Postprzez KJAF 29 maja 2019, o 12:03

Potwierdzam abdykację, jest ona nie do odwołania. Wieczorem pojawią się szczegóły.

Co do zaś przymiarek na tron, to mam dwie uwagi do zgłoszonych wyżej nazwisk. Z racji tego że odchodzę i jestem w zasadzie obywatelem szeregowym, mogę sobie pozwolić na takowe.

Pierwsza, to mam nadzieję, zostanie zachowana konsekwencja i w przypadku wygranej — rola króla będzie ograniczona do minimum, a funkcję namiestnika przejmie Wicekról.

Druga — nie podoba mi się te skakanie między samorządami i wybieranie korzystniejszych stanowisk tam, gdzie akurat jest wakat. Mówię o balansowaniu między Hasselandem a Baridasem. Ile razy piastowano urzędy w Baridasie, jak tylko pojawiła się w Hasselandzie lepsza okazja, to się z niej korzystało. Potem, jak znowu w Baridasie był stołek wyżej tj. Premier, to najpierw odmówiono, potem jak w Hasselandzie nie było nic do roboty — przyjęto. Jak się kolejno okazało, że w Hasselandzie jest fucha jeszcze wyżej tj. namiestnik prowincji — znowu wzięto Hasseland. Teraz jest (będzie) pusty tron w Baridasie — znowu desant spadochronowy na Almerę.

Mi się to zupełnie nie podoba, ale z oczywistych względów o tym nie mogłem wcześniej napisać. Nie można dwóm panom służyć. Nie jest taka kandydatura wiarygodna i nie daje gwarancji na pełne zaangażowanie w Baridas. Póki co, jakkolwiek wszyscy się wzajemnie kłóciliśmy, tak nikt nigdzie nie uciekał, a co najwyżej zawieszał działalność. Kiedy była jednak potrzeba — wracano i próbowano coś tam jednak robić. Niestety, w tym akurat przypadku, uciekano z fochem do Hasselandu, a nawet podczas pełnienia urzędu Premiera, dochodziło do sytuacji kuriozalnych i nie do zaakceptowania — Premier nie mógł zapewnić, że będzie zapraszał nowych obywateli do Baridasu i dopiero w ramach kompromisu ustalono, że do Hasselandu z biedy zapraszać też nie będzie. Co nie zmienia faktu, że kiedy z urzędu się ewakuowano — na Discordzie czytywałem wypowiedzi, w których kandydat energicznie zaprasza nowych ludzi do samorządu — niestety, nie do naszego, tylko do Hasselandu.

Na posadę króla się pracuje na długo, długo przed elekcją (tak samo jak jest z królem Teutonii czy Księciem Sarmacji). A nie ad hoc, bo są wybory. I niestety dla mnie, ta praca nie została wykonana, bo dzielono ją z Hasselandem. Dla mnie to niestety pachnie karierowiczostwem. Trzeba się wreszcie zdecydować po której stronie się stoi. Owszem, można stać w rozkroku i podziałać trochę tutaj, trochę tam. Tyle tylko, że ceną tego jest fakt, że skoro od króla wymagamy dwóch nóg po jednej (naszej) stronie, to siłą rzeczy ten rozkrok przeszkadza. Do innych urzędów można przymknąć oko, ale nie do króla. Monarcha musi być Baridajczykiem na pełen etat, nie kiedy akurat jest wolny stołek. Bo mam wrażenie, że jeżeli tylko zwolniłby się bardziej prestiżowy stołek w innym samorządzie (jakkolwiek i tak takiego nie ma), to znowu mielibyśmy do czynienia z przeprowadzką i porzuceniem korony. Dla mnie jest to niestety z lekka niepoważne.

Tutaj występuje poważna kolizja, w której są dwa rozwiązania, ale każde kładzie się cieniem na takim kandydacie — jeżeli nie wybierze docelowego samorządu w którym chce pełnić urzędy najwyższe, to będziemy mieli króla-urzędnika hasselandzkiego, który będzie pełnił władzę w dwóch krajach. Chyba nie trzeba tłumaczyć, dlaczego jest to złe i nikt tego nie chce. Jeżeli jednak kandydat zrezygnuje z obywatelstwa i urzędów Hasselandu, to wtedy też nie jest ciekawiej — pokazuje na ile jest ważna lojalności i związanie z danym narodem i stanowiskiem. Bo skoro można było porzucić najwyższe urzędy w jednym samorządzie i ludzi tam mieszkających, bo gdzieś jest lepsze stanowisko, to jaka jest gwarancja, że z Baridasem nie będzie tak samo?
Avatar użytkownika
 

Re: Niepokoje w Królestwie

Postprzez Helwetyk 29 maja 2019, o 12:19

Konrad Jakub napisał(a):[…] Pierwsza, to mam nadzieję, zostanie zachowana konsekwencja i w przypadku wygranej — rola króla będzie ograniczona do minimum, a funkcję namiestnika przejmie Wicekról. […] Na posadę króla się pracuje na długo, długo przed elekcją (tak samo jak jest z królem Teutonii czy Księciem Sarmacji).

Wobec czego najbardziej oczywistym, naturalnym, sprawdzonym przez lata i zgodnym z budowaną przez te lata narracją rozwiązaniem byłoby przywrócenie unii w kształcie takim, w jakim obowiązywała do lipca 2018 roku.
ObrazekObrazekObrazek
(—) Helwetyk książę-diuk Romański, Marszałek Koronny,
były funkcjonariusz publiczny
Avatar użytkownika
Konsulat Sclavinii
Dwór Jego Książęcej Mości
Kościół Diuczej Wiary
Naczelna Izba Architektury
 

Re: Niepokoje w Królestwie

Postprzez KJAF 29 maja 2019, o 12:40

Helwetyk napisał(a):Wobec czego najbardziej oczywistym, naturalnym, sprawdzonym przez lata i zgodnym z budowaną przez te lata narracją rozwiązaniem byłoby przywrócenie unii w kształcie takim, w jakim obowiązywała do lipca 2018 roku.



Obrazek
Avatar użytkownika
 

Re: Niepokoje w Królestwie

Postprzez Helwetyk 29 maja 2019, o 12:48

Konrad Jakub napisał(a):
Helwetyk napisał(a):Wobec czego najbardziej oczywistym, naturalnym, sprawdzonym przez lata i zgodnym z budowaną przez te lata narracją rozwiązaniem byłoby przywrócenie unii w kształcie takim, w jakim obowiązywała do lipca 2018 roku.

Obrazek

Ależ oczywiście, że ponownie. Panowałem w Almerze przez prawie dwa lata. Nie zamierzam milczeć, bo mi, do cholery, zależy i na Baridasie, i na jego unii z Sarmacją.
ObrazekObrazekObrazek
(—) Helwetyk książę-diuk Romański, Marszałek Koronny,
były funkcjonariusz publiczny
Avatar użytkownika
Konsulat Sclavinii
Dwór Jego Książęcej Mości
Kościół Diuczej Wiary
Naczelna Izba Architektury
 

Re: Niepokoje w Królestwie

Postprzez Joanna Izabela 29 maja 2019, o 13:00

Jak już mówiłam na discordzie, najlepsze dla Baridasu i całej Sarmacji będzie oczywiście unia...ale z Teutonią.
(-)Joanna Izabela
Królowa Teutonii
Nikt jeszcze nie polubił tej wypowiedzi
Avatar użytkownika
Królestwo Teutonii
Prefektura Sarmacji
 

Re: Niepokoje w Królestwie

Postprzez KJAF 29 maja 2019, o 13:05

Tylko że nie bardzo rozumiem w jaki sposób koronowanie księcia pomoże w czymkolwiek. Nie będzie kłótni, marazmu, a będzie aktywność i dobrobyt? Na problemy w Teutonii też takie rozwiązanie wymyślimy?

Jedyne co tutaj widzę, to zabezpieczenie bytności Baridasu w Sarmacji, Tylko że przecież nie mamy z tym problemów, bo nikt się nigdzie nie wybiera. Nie ma przecież w ogóle problemu jakiejś secesji, nie wiem więc po co w ogóle wracamy do tego tematu. To trochę jak zastanawiać się co robimy z rakiem, na co ktoś proponuje pomysł założenia gipsu, żeby leczyć złamanie piszczeli, którego nie ma.

W ogóle mam wrażenie, że wszyscy wokół martwią się o to, czy Baridas wyjdzie z Sarmacji — poza samym Baridasem, który nigdzie się nie wybiera i ze zdziwieniem czyta te obawy.
Avatar użytkownika
 

Re: Niepokoje w Królestwie

Postprzez KJAF 29 maja 2019, o 13:10

Zresztą, nawet jeżeli te pomysły to faktycznie sposób na "bratnią pomoc" w walce z nastrojami społecznymi u nas — no to wtedy są dwie opcje — albo król-książę będzie monarchą faktycznym, jak za Roberta, co nie rozwiązuje niczego, bo wtedy znowu jesteśmy samorządem ubezwłasnowolnionym. Albo Król-Książę będzie jedynie pozorantem jak kiedyś, co zmienia jedynie kwestię nomenklatury — będziemy się kłócić co do tego, kogo wybrać na Wicekróla i czemu nam się dana osoba nie podoba — tak samo jak teraz z Królem.

Niezależnie od tego, po co nam tak właściwie unia personalna, nie rozwiązuje ona zupełnie niczego.
Nikt jeszcze nie polubił tej wypowiedzi
Avatar użytkownika
 

Re: Niepokoje w Królestwie

Postprzez Helwetyk 29 maja 2019, o 14:22

Konrad Jakub napisał(a):Tylko że nie bardzo rozumiem w jaki sposób koronowanie księcia pomoże w czymkolwiek. Nie będzie kłótni, marazmu, a będzie aktywność i dobrobyt?

Oczywiście, że będą kłótnie. Tyle, że będą to kłótnie, które będą omijały osobę Króla (patrz: narracja budowana przez lata). Od czasu mojego powrotu jestem obserwatorem konfliktu Króla z Wicekrólem. Przynajmniej jedna osoba wyraziła z tego powodu publiczne niezadowolenie. Mnie jest tutaj doskonale obojętne to, po czyjej stronie leży „wina” — w zupełności wystarcza mi konstatacja, że nie jest to ożywczy konflikt, który służy Baridasowi. Wicekról może mieć opozycję w Królestwie. Król — nie powinien.

Konrad Jakub napisał(a):[…] W ogóle mam wrażenie, że wszyscy wokół martwią się o to, czy Baridas wyjdzie z Sarmacji — poza samym Baridasem, który nigdzie się nie wybiera i ze zdziwieniem czyta te obawy.

Martwię się o to, że Król — jedna osoba wybrana na zasadzie „kogoś trzeba wybrać” (abstrahuję tu od obecnych kandydatów, jak nie ta elekcja to inna) nie będzie posiadał odpowiednich cech charakteru, w następstwie czego z błahej przyczyny, w nerwach, zerwie unię — owszem. Obecny brak sporów między władzami państwowymi a samorządowymi nie wynika z tego, że osiągnęliśmy harmonię, a z tego, że niewiele się w życiu politycznym dzieje.

Konrad Jakub napisał(a):[…] Albo Król-Książę będzie jedynie pozorantem jak kiedyś, co zmienia jedynie kwestię nomenklatury — będziemy się kłócić co do tego, kogo wybrać na Wicekróla i czemu nam się dana osoba nie podoba — tak samo jak teraz z Królem.

Oczywiście, że Król-Książę powinien pozostać symbolem przebywającym w odległej stolicy, interweniującym tylko i wyłącznie wtedy, gdy wymaga tego sytuacja, a co do zasady podpisującym wszystko, co mu prześle Wicekról. Przy czym z pełnym przekonaniem twierdzę, że kłótnie o osobę Wicekróla są jakościowo odmienne od kłótni o osobę Króla z powodów jak na wstępie.

Konrad Jakub napisał(a):Niezależnie od tego, po co nam tak właściwie unia personalna, nie rozwiązuje ona zupełnie niczego.

Oprócz zabezpieczenia trwałości unii, powrotu do dobrej, narracyjnie ciekawej, wieloletniej tradycji, posiadania faktycznie wspólnego dla wszystkich symbolu wreszcie braku obaw o ciągłość władzy państwowej — zupełnie nic.
ObrazekObrazekObrazek
(—) Helwetyk książę-diuk Romański, Marszałek Koronny,
były funkcjonariusz publiczny
Avatar użytkownika
Konsulat Sclavinii
Dwór Jego Książęcej Mości
Kościół Diuczej Wiary
Naczelna Izba Architektury
 

Re: Niepokoje w Królestwie

Postprzez AFvTD 29 maja 2019, o 15:37

Nie będę się obecnie odnosił co do zarzucanego "karierowiczostwa", ponieważ na to przyjdzie jeszcze czas. Chciałbym jedynie zauważyć, że WKM jest jednocześnie Królem Rzeczypospolitej Obojga Narodów ...
magister net Alfred Fabian wicehrabia von Tehen-Dżek
Baridajczyk z pochodzenia,
Zoolog z powołania.
Nikt jeszcze nie polubił tej wypowiedzi
Avatar użytkownika
Dobry Obywatel
Królestwo Hasselandu
Królestwo Baridasu
 

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Archiwum Domeny Królewskiej

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 0 gości