Strona 1 z 7

Baridajczycy, a ich powinności obywatelskie

PostNapisane: 4 gru 2017, o 22:14
przez Laurencjusz
Wasza Królewska Mość,
Wasza Królewska Wysokość,
Szanowne Baridajki i Baridajczycy,


W związku z tym, że od dłuższego czasu borykamy się z uzyskaniem właściwego poziomu frekwencji w czasie obrad Wysokiej Rady, a w konsekwencji odsuwamy od kolejnych głosowań nieobecnych Obywateli Baridasu. Później ich przywracamy, a oni nadal nie głosują. Rzec można więcej, bo mając przyznane obywatelstwo niektórzy z Baridajczyków nie robią nic poza tym, że widnieją w systemie jako osoby, które tylko się logują, a brak im odwagi i odrobiny przyzwoitości by po prostu zrzec się Obywatelstwa Baridasu.

Tak dalej być nie może. Stwierdzam ten fakt, bo doszło już do tego, że w obradach nie uczestniczy urzędnik Dworu Królewskiego i mimo, że poprzez Pocztę Konną ta powinność jest mu przypominana to woli zamiast poświęcić kilka sekund wpisując jeden wyraz - wypowiedzieć się w innym miejscu. Dlaczego?

Każda Baridajka i Baridajczyk przed wpisaniem do rejestru obywateli składa przysięgę:

„Ja, NN, przysięgam, że jako obywatel Królestwa Baridasu, wykonując swe prawa i obowiązki, zawsze na uwadze mieć będę dobro całej rzeczypospolitej sarmackiej; Że będę wspierał Królestwo i Jego prawa oraz bronił ich przed wszystkimi wrogami, zewnętrznymi i wewnętrznymi; Oraz że będę wspierał rzeczpospolitą sarmacką ze wszystkich swoich sił, kiedy prawo lub dobro wspólne będą tego wymagać”.


By nie być gołosłownym podam kilka przykładów "rekordzistów":

1. AG308, Baszar Svensson at Atera - ostatnia wypowiedź w Baridasie - 16.XII.2016 r.
2. AF683, Kristian Arped - ostatnia wypowiedź w Baridasie - 12.VIII.2017 r.
3. AG003, Daniel January von Tauer-Krak - ostatnia wypowiedź w Baridasie - 20.VIII.2017 r.

Czym dla niektórych z Was są te słowa? Nie wiem. Dlaczego nikt z Was nie złożył wniosku o zrzeczenie się Obywatelstwa Baridasu? Nie mam pojęcia.

Sumując to mamy taką sytuację. Obecnie uprawnionych do uczestniczenia w obradach Rady Królestwa jest 18 osób, a przez brak zaangażowania osób, które nie wspierają królestwa głosowanie trzeba będzie raczej powtórzyć.

W związku z zaistniała sytuacją zamierzam dokonać nowelizacji przepisów i docelowo odbierać Obywatelstwo Baridasu wszystkim osobom, którzy nie wypełniają podstawowego obowiązku tj. nie wykazują żadnej aktywności w Baridasie.


Fare Aryon!
Obrazek

Re: Baridajczycy, a ich powinności obywatelskie

PostNapisane: 5 gru 2017, o 07:22
przez Sorcha
Choć sama nie jestem zbyt aktywna, ale popieram. Dobrą metodą jest informacja na PK, po ignorowaniu takiej informacji można domniemywać, że komuś nie zależy na obywatelstwie.

Re: Baridajczycy, a ich powinności obywatelskie

PostNapisane: 5 gru 2017, o 15:31
przez AFvTD
Problem aktywności obywateli to poważny problem. Jednak czy jego rozwiązanie nie leży bliżej niż patrzymy? Czy to jest wina tych, którzy są nieaktywny i ani słowa o tym nie wspomną? A może to wina realiozy, która czasem wciąga niczym czarna dziura? Może to wina prawa? Wina prawa o obywatelstwie Baridajskim, może inna luka prawna?

Powodów można wymyślić mnóstwo, chociaż tak naprawdę żaden z nich nie jest specjalnie satysfakcjonujący. Natomiast rozwiązanie też nie leży tuż pod stopami i jeszcze pewnie wielokrotnie je podepczemy zanim stwierdzimy że było dobre.

Ale jakie jest to rozwiązanie? Nie wiem, jednak nie tylko my mamy takie problemy. I w zasadzie jest to stan przejściowy. Historia mikronacji już nie raz zanotowała takie spadki i nie jest to na pewno ostatni taki spadek aktywności. Może to trzeba po prostu przeczekać i robić swoje?

Re: Baridajczycy, a ich powinności obywatelskie

PostNapisane: 7 gru 2017, o 17:23
przez Julian FER
Wasza Królewska Mość!
Wasza Królewska Wysokość!
Szanowne Baridajki i Baridajczycy!

Według mnie Obywatelstwo to obowiązek, który dobrowolnie brany na barki składającego przysięgę związany jest z dbałością o sprawy związane z funkcjonowaniem królestwa. Obywatel ma określone obowiązki i przywileje. Zastanowił bym się nad rozszerzeniem przywilejów dla aktywnych obywateli oraz doprecyzowaniem tego czego osoba, która nie posiada obywatelstwa czynić nie powinna.

Art. 1. [Priorytety i wartości najwyższe]


  1. W ramach Królestwa Baridasu zwanego również Baridasem oraz Krajem Korony i w oparciu o nie kształtuje się życie społeczeństwa baridajskiego.
  2. Państwo zapewnia mu swobodny rozwój, a gdy tego dobro powszechne wymaga, nadaje mu kierunek lub normuje jego warunki.
  3. Twórczość jednostki jest dźwignią życia zbiorowego.
  4. Kraj Korony zapewnia swoim obywatelom i mieszkańcom możność rozwoju ich wartości osobistych oraz wolność sumienia, słowa i zrzeszeń z zachowaniem czci należnej dla Króla i jego reprezentantów we władzach Korony.
  5. Granicą tych wolności jest dobro Królestwa Baridasu.
  6. Obywatele i mieszkańcy winni są Państwu wierność i rzetelne spełnianie nakładanych przez nie obowiązków.
  7. Wartością wysiłku i zasług obywatela lub mieszkańca na rzecz Baridasu mierzone będą jego uprawnienia do wpływania na sprawy publiczne.
  8. Obywatele Królestwa Baridasu posiadać będą pełnię tych praw, a mieszkańcy tylko ich część.
  9. Pozostałe osoby, które nie posiadają statusu obywatela lub mieszkańca traktowani są jako goście, którym swobody poruszania się mogą być w każdej chwili ograniczone.
  10. Aktywność i praca jest podstawą rozwoju i potęgi Królestwa Baridasu, to jest kraju który roztacza opiekę nad pracą i sprawuje nadzór nad jej warunkami.
  11. Żadne działanie nie może stanąć w sprzeczności z celami Królestwa Baridasu, wyrażonymi w jego sprawach.
  12. W razie oporu Państwo stosuje środki przymusu i podejmuje czynności prawne.
  13. Odstępstwo od tej reguły stosować można tylko za porozumieniem stron oraz z rzeczywistą korzyścią dla dobra wspólnego i Kraju Korony.


Z wyrazami szacunku,

(-) Julian Fer at Atera
Marszałek Baridasu

Re: Baridajczycy, a ich powinności obywatelskie

PostNapisane: 7 gru 2017, o 18:12
przez MAP
Receptą na problem - braku frekwencji, nie braku aktywności - mogłoby być usunięcie z przepisów wymogu frekwencji. Jeśli głosowania są ogłaszane publicznie na forum, i trwają przynajmniej 2 dni, a do tego obywatele
są informowani np. przez PK o głosowaniu - to nie ma sensu utrzymywać tego wymogu.

Co do nieaktywności, bo to ten większy problem, jest źle. Nie licząc komunikatu JO Levengothona, ostatni post
w centralnej części forum pojawił się 4 grudnia, więc o ile to jakiekolwiek pocieszenie - to nie jest wina Baridasu.
Ja oczywiście nie jestem święty, bo jestem aktywny skokowo lub aktywny inaczej, lub nieaktywny przez większość czasu, kajam się. Przechodzę chyba coś na wzór v-kryzysu wieku średniego. Lepiej nie będzie.

Re: Baridajczycy, a ich powinności obywatelskie

PostNapisane: 7 gru 2017, o 19:40
przez Laurencjusz
MAP napisał(a):
Receptą na problem - braku frekwencji, nie braku aktywności - mogłoby być usunięcie z przepisów wymogu frekwencji. Jeśli głosowania są ogłaszane publicznie na forum, i trwają przynajmniej 2 dni, a do tego obywatele
są informowani np. przez PK o głosowaniu - to nie ma sensu utrzymywać tego wymogu.

JO Diuku!

Niestety problem frekwencji nie wynika z niedoinformowania, bo informacje przesyłane są przez PK. Najgorsze jest to, że niektórzy są obecni, a co gorsza publicznie się wypowiadają i... niestety nie głosują.

Tego już nie potrafię tego wytłumaczyć.

Re: Baridajczycy, a ich powinności obywatelskie

PostNapisane: 7 gru 2017, o 21:36
przez AFvTD
Ja natomiast uważam, że problemu z frekwencja nie ma. Debata - ok, nie wszyscy muszą mieć zdanie, a pisanie "nie wnosze poprawek" nie ma najmniejszego sensu. Natomiast głosowania pokazują ile osób faktycznie może poświęcić chwilę. W ostatnim głosowaniu wzięła udział połowa uprawnionych, więc wcale nie jest źle. Jednak co prawda mogłoby być lepiej. To zawsze jest tylko 9 osób, z których niewielu ma wiekszą ilość czasu.

Nadal będę się upierał przy zdaniu, że aktywności nie ma, bo nie ma na czym jej oprzeć. Teraz wielkimi krokami idzie v-Mundial. Trochę to napędzi aktywność, możnaby zrobić jakąś otoczkę dla niego właśnie w KB. Jakieś wyjazdy kibiców, emocjonujące relacje z meczów, pieśni dla piłkarzy, czego dusza zapragnie.

Mam nadzieję że niedługo również z powrotem Baridajczycy będą mogli nosic cegly. Jednak nie będzie to już takie proste, a wstępne ustalenia już trwaja. Niedługo wszystko zostanie przedstawione na forum. (Mam przynajmniej taką nadzieję).

Re: Baridajczycy, a ich powinności obywatelskie

PostNapisane: 8 gru 2017, o 15:48
przez Julian FER
Jihymed napisał(a):
Natomiast głosowania pokazują ile osób faktycznie może poświęcić chwilę. W ostatnim głosowaniu wzięła udział połowa uprawnionych, więc wcale nie jest źle. Jednak co prawda mogłoby być lepiej. To zawsze jest tylko 9 osób, z których niewielu ma wiekszą ilość czasu.

Poważny Panie Przewodniczący!

Jak to 9 z 17 to nie jest źle. To prawie próg minimalny by głosowanie było ważne. Gdyby było już 9 z 18 to głosowanie było by nie ważne. Dla mnie to dramat. Tym bardziej, że spora część, która jest codziennie ma wylane i po prostu nie głosują, a zamiast tego pisze sobie w innych miejscach. To znaczy, że mają czas, a nie chcą i to wedlug mnie jest podstawą do odebrania im Obywatelstwa Baridasu.

Re: Baridajczycy, a ich powinności obywatelskie

PostNapisane: 8 gru 2017, o 17:25
przez AFvTD
Prześwietny Marszałku



Jak to 9 z 17 to nie jest źle. To prawie próg minimalny by głosowanie było ważne. Gdyby było już 9 z 18 to głosowanie było by nie ważne. Dla mnie to dramat. Tym bardziej, że spora część, która jest codziennie ma wylane i po prostu nie głosują, a zamiast tego pisze sobie w innych miejscach. To znaczy, że mają czas, a nie chcą i to wedlug mnie jest podstawą do odebrania im Obywatelstwa Baridasu.


Nie. Odbieranie obywatelstwa osobom, które mieszkają w Baridasie oraz spełniają się na innych polach aktywności niż Rada Królestwa, nie jest sposobem na wymuszeniu tego na nich. To jest jedynie zniechęcanie ich do Królestwa. Owszem, selekcja w Radzie przyda się, jednak nie wśród obywateli, a w składzie Rady.

A nie chodzi nam o to, żeby się pozbyć obywateli z Królestwa, a chodzi nam o to, żeby Rada funkcjonowała prawidłowo i aktywność była. Dlatego trzeba zmienić funkcjonowanie Rady, tak żeby nie każdy miał do niej dostęp, a jedynie ci którzy na pewno zagłosują, lub chociaż można tak przypuszczać, tak aby nie czuć zagrożenia nieważnością głosowania.

Re: Baridajczycy, a ich powinności obywatelskie

PostNapisane: 8 gru 2017, o 19:24
przez MAP
9/17 to całkiem nieźle, biorąc pod uwagę że głosowanie w Radzie to referendum. Nie zapominajmy, że Rada wyewoluowała z organu doradczego, więc zawsze była raczej przywilejem i niż obowiązkiem (dlatego np. w uchwała wypisywano wszystkich, którzy brali udział w ich uchwaleniu).