Forum Centralne

Wspólne forum Księstwa Sarmacji i jego prowincji

Przejdź do zawartości

W przypadku problemów z zalogowaniem usuń ciasteczka.

Niepokoje w Królestwie

Archiwalne debaty, głosowania i pozostałe

Moderator: Królestwo Baridasu: władze

Re: Niepokoje w Królestwie

Postprzez Laurencjusz 29 maja 2019, o 16:14

Wasza Królewska Mość!
Wasze Ekscelencje!
Szanowne Baridajki i Baridajczycy!

Zgadzam się z Królem Baridasu w tym, że tron już na zawsze powinien zostać w Baridasie, bo nie po to o to walczyliśmy by się teraz wycofywać z tego, co nas tyle krwi kosztowało. Poza tym nie ma żadnych gwarancji, że następnym Księciem nie zostanie osoba, która będzie kreowała taką politykę jak poprzedni Książę. Bynajmniej ja swego zdania nie zmienię.

Ponadto do tego wszystkiego dodam, że każdy Król Baridasu winien abdykować z chwilą gdy zasiadać będzie na książęcym tronie i to należy zagwarantować w prawie.

Jeśli chodzi o Wicekróla to podtrzymuję swoje stanowisko w tej sprawie, że powinna to być osoba, która kieruję krajem w imieniu Króla, a sam Król godnie powinien reprezentować Baridas w kontaktach z Sarmacją. Król powinien przede wszystkim być wentylem bezpieczeństwa i stać na straży pokoju, a ponadto dążyć do wypracowania kompromisów miedzy Baridajkami i Baridajczykami oraz z ojcowskim spokojem panować bardziej jak mentor, który doradza (czasem nawet nieoficjalnie). Tu nie mógłbym wspomnieć o pokojowych dobrych radach dzięki, którym JKW Markus Arped wcześniej godził Baridajczyków, za co mu wieczna chwała się należy i pamięć. Wiem coś o tym, bo przez kilkanaście długich miesięcy stałem przy nim jako jego Marszałek.

Unię z Sarmacją uważam za jeden z podstawowych filarów funkcjonowania naszego kraju.

W całej tej dyskusji pamiętać trzeba przede wszystkim o Narodzie, bo kto by miał tym Królem nie zostać to sam nie osiągnie nic poza nowelizacją prawa, czy ewentualną zmianą symboli. Trzeba sięgnąć wzrokiem dalej i wspólnie dojść do tego jaki ma być ten kraj. Wiem, że to ciężka sprawa, bo jakoś trzeba w końcu pogodzić monarchistów, republikanów itd. Poza tym ludzi jedna się tym jak im się pomaga, więc mieszkańcy muszą dbać o wizerunek Króla, a Wicekról i Król o to by w kraju żyło się im dobrze.

Przyglądam się cały czas sprawowaniu władzy w Hasselandzie, w którym Król dał Szambelanowi władzę i jakoś żyją. Być może w Baridasie podobny model z mentorskim wsparciem by się sprawdził, a samo rządzenie należy oddać w ręce młodszych, energicznych i dysponujących większą ilością czasu osób. Hmmm.

W każdym razie nie popieram stania w rozkroku, bo ostatnio namnożyło się osób, które ciągną tyle srok za ogon, że w końcu nie dadzą rady. Poza tym jak ktoś chce rządzić w Baridasie i dbać o interesy tego kraju to nie powinien być we władzach innego samorządu, bo wtedy tak naprawdę nie wiadomo dla kogo pracuje i o czyje interesy będzie lepiej dbał.

(-) Laurencjusz diuk Ma Hi at Atera
Avatar użytkownika
Żołnierz Książęcych Sił Zbrojnych
Sejm Księstwa Sarmacji
Królestwo Baridasu
Kościół Diuczej Wiary
Dobry Obywatel
 

Re: Niepokoje w Królestwie

Postprzez KJAF 29 maja 2019, o 16:20

Jestem królem RONu - królem, który jest organem kadencyjnym i posługa tam wynosi pół roku. Nie jest to więc funkcja stała. Dwa - król w RON ma uprawnienia i zadania o wiele mniejsze, ponieważ jak wiemy z historii - mamy do czynienia z demokracją szlachecką i de facto republiką. Jestem tam więc w zasadzie od pilnowania żyrandola, działam przez urzędników. No i nie mam nawet obywatelstwa.

W Baridasie sprawa wygląda zupełnie inaczej - król nie jest jedynie od spraw ceremonialnych, ma duże uprawnienia, działa w większości samodzielnie, a co najważniejsze - mamy co do niego duże oczekiwania. Ponadto, proszę zauważyć, że mój wybór tam, nie wiązał się z odejściem z Baridasu ani rezygnacją z urzędów tutaj. Dalej - nie angażowałem się tam wcześniej, a po oddaniu tronu - też nie zamierzam. Nie tam poświęciłem pół swojego życia, tylko w Baridasie.

I kwestia taka, że RON jest państwem niepodległym, Baridas - nie. Nie ma bezpośredniej rywalizacji i wyborów albo-albo. Nie mam dylematu czy zapraszać nowych ludzi do RON albo do Baridasu. Konflikt może być na linii obowiązki sarmackie-ronowskie, ale tutaj jak widać, nic takiego się nie stało. Natomiast samorządy jak najbardziej ze sobą bezpośrednio konkurują i działalność w jednym, wyklucza część obowiązków tutaj. Król zaś, jak pisałem, powinien być na pełen etat.
Nikt jeszcze nie polubił tej wypowiedzi
Avatar użytkownika
 

Re: Niepokoje w Królestwie

Postprzez Julian FER 29 maja 2019, o 16:23

Wasza Królewska Mość!
Szanowni Zebrani!

Wpadłem tylko na chwilę, a tu dyskusja. No w końcu jakaś konkretna i dotycząca naszej przyszłości. Rozmów nigdy nie za wiele. Uważam, że jak ktoś pełni urząd w Baridasie to w innym samorządzie, czy innej mikronacji nie powinien. Wyjątek to dla mnie Centrala, bo to nasze wspólne dobro, bo bycie Aserorem, czy Prefektem nie rzutuje, ale bycie Księciem i Królem Baridasu lub głową innego państwa już tak.
(-) Julian markiz Fer at Atera
Nikt jeszcze nie polubił tej wypowiedzi
Avatar użytkownika
Żołnierz Książęcych Sił Zbrojnych
Królestwo Baridasu
Kościół Diuczej Wiary
 

Re: Niepokoje w Królestwie

Postprzez KJAF 29 maja 2019, o 16:33

Co do wypowiedzi o elekcji księcia na tron — niestety, ale przykro się czyta słowa które pouczają nas z góry, że jesteśmy nieodpowiedzialni i w wyniku gwałtowności jeszcze byśmy sobie krzywdę zrobili — więc trzeba oddać tron książętom sarmackim, bo są rozsądniejsi, mądrzejsi i zadbają o dobro Baridasu, w przeciwieństwie do nas samych.

Jak pisałem — nigdzie się nie wybieramy, a układanie elekcji tylko po to, żeby rozwiązywać znajdywane na siłę problemy, zupełnie abstrakcyjne, jest nie na miejscu. Chciałbym w tym miejscu też nadmienić, że -> ___ tyle brakowało do tego, żeby nas książę sarmacki nie tak dawno samodzielnie wykopał z Sarmacji. Nie uważam więc, że jest to jakieś zabezpieczenie czegokolwiek. Mimo wszystko to my mamy więcej interesu w tym, żeby siedzieć przy Sarmacji, niż Sarmacja żeby nas tu trzymać.

Nie rozumiem też co za przeszkoda stoi w tym, żeby do traktatu wpisać, iż Baridas wypowiada umowę za zgodą Rady. To chyba wystarczające zabezpieczenia na wypadek czyichś humorów. No i jeszcze pamiętajmy o tym, że jak się ludzie wzajemnie pożrą, to po prostu odejdą albo ogłoszą secesję niezgodną z prawem, gdzie sobie założą własne forum, a na papiery w sarmackim DP, po prostu wyłożą nie powiem co. To nie jest żadne zabezpieczenie przed niczym. Tak samo jak może zrobić to Teutonia czy Sclavinia. Książę fizycznie nie zmusi nikogo do logowania się do Sarmacji.

Dlatego, pókim jeszcze jest tym głosem narodu — serdecznie dziękujemy za troskę, ale pozwolicie Państwo, że sobie jednak wybierzemy króla we własnym gronie, w tak spokojnej atmosferze, na ile to tylko możliwe. Pomocy z zewnątrz nie potrzebujemy, a i widzę oczami wyobraźni jaki jazgot zrobiły się w Teutonii czy w Starosarmacji, jakbyśmy tam pospołem z Baridasu się udali i pouczali, jakiego króla / namiestnika mają sobie wybrać i czemu nie ze swojego, ale naszego grona. Pozostaje na sam koniec po przyjacielsku ostrzec, żeby z takimi tezami iż głupi Baridajczycy nie powinni wybierać swoich władz, bo sobie zrobią krzywdę, nie wychodzić lepiej na ulicę Almery, zwłaszcza po zmroku. Plotki głoszą, że można za to zarobić fangę w nos od przechodniów.
Avatar użytkownika
 

Re: Niepokoje w Królestwie

Postprzez AFvTD 29 maja 2019, o 17:05

W każdym razie nie popieram stania w rozkroku, bo ostatnio namnożyło się osób, które ciągną tyle srok za ogon, że w końcu nie dadzą rady. Poza tym jak ktoś chce rządzić w Baridasie i dbać o interesy tego kraju to nie powinien być we władzach innego samorządu, bo wtedy tak naprawdę nie wiadomo dla kogo pracuje i o czyje interesy będzie lepiej dbał.


Uważam, że jak ktoś pełni urząd w Baridasie to w innym samorządzie, czy innej mikronacji nie powinien. Wyjątek to dla mnie Centrala, bo to nasze wspólne dobro, bo bycie Aserorem, czy Prefektem nie rzutuje, ale bycie Księciem i Królem Baridasu lub głową innego państwa już tak.


I inne takie

Odnosząc się do rozkroku - jeżeli według Baridajczykow Królem nie może być osoba działająca w "rozkroku" to takiego Króla oczywiście wybiorą. Nie zmienia to faktu, że do elekcji przystąpić mogę. Inną sprawą jest jednak, że w coraz bardziej malejącym gronie coraz mniej możliwe jest działanie bez rozkroku. Jeżeli jest lepszy kandydat ode mnie - to nie widzę problemu - zostanie wybrany przez Baridajczykow, ponieważ będzie ode mnie lepszy, ze względu na atuty, które mu przyświecają w oczach obywateli.

Jednak mogę zapewnić, że jeżeli zostanę Królem obrany, to wcale nie zamierzam rezygnować z funkcji w Hasselandzie, w którym zresztą urząd przeze mnie pełniony również jest kadencyjny.

Tak samo mogę zadeklarować, że jeżeli w oczach Baridajczykow działanie w obcym samorządzie jest niedopuszczalne, a Baridajczyk nie powinin działać nigdzie indziej, tylko w Baridasie i nie łapać więcej niż jednej sroki za ogon, chociaż jest w stanie utrzymać więcej, to jestem gotowy wyrzec się wszelkich honorów w baridajskim "domu" - czyli w sumie tylko obywatelstwa oraz baronii Wedla, dla której spisałem jedynie trochę historii i wybrałem kierunek narracji. Czyli w sumie niewiele, nic, czego powinno być mi szkoda
magister net Alfred Fabian wicehrabia von Tehen-Dżek
Baridajczyk z pochodzenia,
Zoolog z powołania.
Nikt jeszcze nie polubił tej wypowiedzi
Avatar użytkownika
Królestwo Hasselandu
Królestwo Baridasu
 

Re: Niepokoje w Królestwie

Postprzez TAR 29 maja 2019, o 19:06

Helwetyk"
Wobec czego najbardziej oczywistym, naturalnym, sprawdzonym przez lata i zgodnym z budowaną przez te lata narracją rozwiązaniem byłoby przywrócenie unii w kształcie takim, w jakim obowiązywała do lipca 2018 roku.
[/quote]

Ja sam jestem za powrotem unii personalnej.
Jak widać w tej chwili JKM Konrad Jakub, jak na moje oko jest tylko figurantem i nic więcej. Tak było za Unii Personalnej, faktyczną władzę w tej chwili ma Wicekról. Zawsze możemy zrobić elekcję na tron Wicekróla, zamiast na tron Króla.

Nie wiem co jest przyczyną rozbicia Unii Personalnej, nie mam czasu na szukanie przyczyń. Ale skoro do rozpadu doprowadził JKW Robert Fryderyk, a wszyscy mówią jaka z niego wiedźma, to możemy odkręcić wiedźmińskie czary, powrócić jak Jego Królewska Wysokość Helwetyk mówił, do stanu przed lipca 2018 roku.

Tak czy siak, elekcja pokażę, kto zasiądzie na Tron Baridasu.

[quote="Joanna Izabela napisał(a):
Jak już mówiłam na discordzie, najlepsze dla Baridasu i całej Sarmacji będzie oczywiście unia...ale z Teutonią.


<ŚMIECH NA SALI> Buhahahaha!
KB z Teuoną? Nie dziękuję!
Teodozjusz Diuk-Baron Azoramath-Arped Obrazek

Kasztelan Królewskiego Miasta Almera
Kapitan KSZ, Dowódca 5 „Żelaznej” Brygady Pancernej
Pan i władca Hrabstwa Dahrim, lennik Królestwa Baridas
Nikt jeszcze nie polubił tej wypowiedzi
Avatar użytkownika
Kościół Diuczej Wiary
Żołnierz Książęcych Sił Zbrojnych
Królestwo Baridasu
 

Re: Niepokoje w Królestwie

Postprzez Führanka 30 maja 2019, o 13:04

Jak wszyscy sobie tak rzucają, że chcą kandydować to ja też zaznaczę, że sobie wystartuję.

Inna sprawa, że chyba nie wypada rozpoczynać agitacji, póki aktualny Król pełni swoją funkcję. Z boku troszkę wygląda jakby się głodne psy po kawałek kości rzuciły. Dajmy sobie trochę luzu, Król abdykuje, osoba odpowiedzialna rozpisze wybory, każdy z kandydatów przedstawi swój pomysł i program. Potem może jakaś debata i wybory. I tak się nic nie dzieje a przynajmniej burdelu nie będzie.
Avatar użytkownika
Królestwo Baridasu
 

Re: Niepokoje w Królestwie

Postprzez Julian FER 30 maja 2019, o 15:33

Wasza Królewska Mość!

Muszę przyznać, że w tym miejscu przynajmniej w mojej subiektywnej ocenie daje się usłyszeć, że coś dobrego z młodej piersi się wyrwało i aż sam sobie się dziwię, ale muszę przyznać, że baridajska krew płynie jeszcze wartko w WKM żyłach. Takiego Króla zawsze chciałbym mieć :D


Führanka napisał(a):Jak wszyscy sobie tak rzucają, że chcą kandydować to ja też zaznaczę, że sobie wystartuję.

Inna sprawa, że chyba nie wypada rozpoczynać agitacji, póki aktualny Król pełni swoją funkcję. Z boku troszkę wygląda jakby się głodne psy po kawałek kości rzuciły. Dajmy sobie trochę luzu, Król abdykuje, osoba odpowiedzialna rozpisze wybory, każdy z kandydatów przedstawi swój pomysł i program. Potem może jakaś debata i wybory. I tak się nic nie dzieje a przynajmniej burdelu nie będzie.

A od tego zaczął bym gdy JKM faktycznie abdykuje, bo walka o tron w chwili obecnej wygląda trochę słabo. Wbrew pozorom bycie Królem nie należy do spraw łatwych, a bycie cenionym Królem to już sztuka wymagająca wielu wyrzeczeń, czasu, pomysłów i diabli wiedzą czego jeszcze. Według mnie dużo łatwiej być Kanclerzem, czy Księciem niż Królem Baridasu.
(-) Julian markiz Fer at Atera
Avatar użytkownika
Żołnierz Książęcych Sił Zbrojnych
Królestwo Baridasu
Kościół Diuczej Wiary
 

Poprzednia strona

Powrót do Archiwum Domeny Królewskiej

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 0 gości