Forum Centralne

Wspólne forum Księstwa Sarmacji i jego prowincji

Przejdź do zawartości

W przypadku problemów z zalogowaniem usuń ciasteczka.

Zastanawiam się...

Dyskusje dotyczące Królestwa jako całości oraz stolicy, Almery

Moderator: Królestwo Baridasu: władze

Re: Zastanawiam się...

Postprzez Julian FER 30 gru 2018, o 15:54

Wasza Królewska Mość!

Nie zamierzam znów wdawać się w przepychanki, bo to dla mnie zwyczajna strata czasu, wiec krótko i trochę w nawiązaniu do tego i poniższego cytatu.Gdzie te plany i ci kandydaci?
Konrad Jakub napisał(a):Proszę sobie przypomnieć, że nawet Was nie odwołałem z Komendanta KGB za niezgadzanie się ze mną, ale za deklarację, że nie będziecie nic robić do czasu wyjaśnienia w TK kwestii statusu KGB. Sprawa się wyjaśniła, więc jeżeli nie tam, to może tutaj wrócicie.

1. Wasza Królewska Mość zbyt bardzo ogranicza każdego urzędnika w kompetencjach (wpisanie zastępstwa w prawie to już szczyt szczytów, bo od początku monarchii i tak wiadomo, ze Król może wszystko). W kwestii konkretnej tj. KGB oraz jej rozdmuchanej struktury, na którą się nie zgadzałem, a WKM twardo stał przy swoim wspomnę tylko, że KGB nigdy nie miała stać się armią, bo w Sarmacji wojsko jest tylko jedno tj. Książęce Siły Zbrojne. Kto próbuje stworzyć jak WKM swoje wojsko z własna Marynarką Wojenną i Lotnictwem powinien się dobrze zastanowić. KGB zawsze była organizacją, która przede wszystkim realizowała czynności o charakterze reprezentacyjnym i porządkowo-ochronnym, a walka zbrojna traktowana była jako stan wyższej konieczności gdy KGB była podporządkowana pod Hetmana i walczyła u boku i pod rozkazami KSZ (patrz mobilizacji i walka o odzyskanie naszej części Awary).
2. Narzucanie wielkości jednostek KGB, ich symboli i prawa to kolejne przegięcie, bo Komendantowi zostaje tylko rola "pacynki". Jak WKM tak dobrze wszystko sam ogarnia to przeszkadzał nie będę, a obecne słodzenie, bo w końcu w Baridasie pojawił się Markiz Paulus Buddus proszę sobie darować, bo to tak samo dobre jak nazywanie DZBANEM o byłego "frenda" tj. Premiera Arsacjusza Arpeda.
3. W Królu chciałbym widzieć przyjaciela, Ojca Narodu, który robi wszystko by pogodzić baridajczyków, którzy ograniczyli się do obserwacji. Pisanie, że tylko dwie osoby nie zgadzają się z Waszym pomysłem na sprawowanie władzy do już nawet ciężko zakwalifikować jako lekkie nadużycie, bo swe rządy zaczęliście zakłamanych dekleracji, a gdy zyskaliście początkową przewagę w Radzie Królestwa to przede wszystkim myśleliście o wdrożeniu w życie poprawki dzięki, której trudniej WKM odwołać- gratuluję sukcesu. Liczyłem na wsparcie i bardzo się zawiodłem.
4. Jeśli WKM dalej będzie brnął w to kłamstwo, którym jest obecny Baridas to według mnie zostaje wiara w tych, których tu długo nie było oraz dalsze udawanie, że nic się nie stało.
5. Dla mnie Baridas zawsze był czymś więcej niż zwykłym krajem, bo mimo "naszej gorącej krwi", różnych charakterów i poglądów nigdy nie było obłudy, a każdy Książę (nie licząc JKW Roberta Fryderyka) nie robił z siebie pępka świata o głowie Kościoła nie wspomnę). Czym jest obecny Baridas? Dla mnie to folwark Króla, który mimo upływu czasu tj. od 19 sierpnia 2018 r. nie zastanawia się nad tym dlaczego tak pusto w Baridasie.

Z poważaniem,
(-) Julian markiz Fer at Atera
Avatar użytkownika
Żołnierz Książęcych Sił Zbrojnych
Kościół Diuczej Wiary
 

Re: Zastanawiam się...

Postprzez Sorcha 30 gru 2018, o 18:23

Julian FER napisał(a):
5. Dla mnie Baridas zawsze był czymś więcej niż zwykłym krajem, bo mimo "naszej gorącej krwi", różnych charakterów i poglądów nigdy nie było obłudy, a każdy Książę... nie robił z siebie pępka świata o głowie Kościoła nie wspomnę. Czym jest obecny Baridas? Dla mnie to folwark Króla, który mimo upływu czasu nie zastanawia się nad tym dlaczego tak pusto w Baridasie.


To jest moja odpowiedź dla tych wszystkich, którzy pytają mnie w prywatnej wiadomości na różnych kanałach czemu się nie udzielam, dlaczego nie walczę wraz z innymi o Baridas.
Bez względu na to czy jestem mniej lub bardziej lubianą postacią w mikronacjach, czy moje działania w od początku uczestnictwa w tej zabawie były właściwe, błędne, wredne lub głupie, jednak zawsze były nastawione na aktywność, na działanie. Jednak głową muru nie przebiję (nawet czarami :lol: ).
Obrazek
Wiedźmia Hrabina, hrabstwo Ravenspell
Almerska zielarka
Arcywiedźma Kowenu
Avatar użytkownika
Królestwo Baridasu
 

Re: Zastanawiam się...

Postprzez Paulus Buddus 30 gru 2018, o 19:09

Dobra! Teraz wszyscy stawiają kropkę i zaczynamy od początku rozmawiać. Ja zadaję pytania bo trochę mnie ominęło a zgromadzonych P.T. udzielających odpowiedzi proszę o powagę :)

Wasza Królewska Mość!

Co nie co zrozumiałem - miałbym małą prośbę. Jestem osobą, która jest wzrokowcem. Czy można by było w wolnej chwili, rzecz jasna, rozrysować co się zmieniło tzn. strukturę Dworu?

Jaśnie Wielmożny Julianie Fer at Atera!
Proszę mi wysłać tutaj lub drogą prywatną strukturę KGB

Przepraszam Panów, że w taki sposób, ale chyba trzeba nam usiąść do zielonego stoliczka i zacząć rozmowy :*
Co prawda nie mam żadnych progratyw, ale jako Baridajczykk z krwi i kości, jako potomek jednego z pięciu rodów tworzących Baridas chciałbym zamieszkać w moim ulubionym miejscu, czyli aktywnym Baridasie
Obrazek
Paulus Buddus h. Szczerbiec z historycznego rodu Elijczyków
Hrabia Urodzaju
Nikt jeszcze nie polubił tej wypowiedzi
Avatar użytkownika
Żołnierz Książęcych Sił Zbrojnych
Dobry Obywatel
Królestwo Baridasu
 

Re: Zastanawiam się...

Postprzez Konrad Jakub 30 gru 2018, o 19:53

1. Całkowicie niezgadzam się z narzucaniem mojej wizji KGB. Proszę sobie przypomnieć jak się miały sprawy — ZAPROPONOWAŁEM swój punkt widzenia, napisaliście że macie inny i… stwierdziłem, że przy swoim nie będę się upierał. I jeżeli chcecie, możecie robić z KGB co tylko chcecie jako Komendant, łącznie z rozwiązaniem jednostki. Już w innym wątku wyjaśnialiśmy to i sami przyznaliście, że jedynie sugerowałem.

Napisaliście, że zawieszacie pracę w KGB i wtedy pojawił się nowy Komendant. Miał odmienne stanowisko, chciał rozbudować Gwardię. I teraz pytanie — miałem to zablokować? Przecież gdybym napisał Komendantowi, że się nie zgadzam, to wtedy przecież, uwaga, narzuciłbym Komendantowi własne zdanie i ograniczał jego kompetencje! A przecież mam tego rzekomo nie robić. Więc jak to z tym jest?

To jest chyba właśnie dowód na to, że nie rzucam ani komendantowi, ani nikomu, kłód pod nogi. Powiedzcie, ale tak uczciwe, czy ja chociaż raz rozkazałem czy żądałem żeby KGB wyglądało tak, a nie inaczej? Czy nie napisałem wprost, że to jest mój punkt widzenia, podpowiedź i opinia, ale jeżeli chcecie inaczej, to róbcie? Nowy Komendant miał zdanie inne i też nikogo nie blokowałem. Chcecie wrócić do KGB i usunąć lotnictwo i marynarkę? To wróćcie i to zróbcie.

Dla mnie pisanie o narzucaniu Wam konkretnych rozwiązań w KGB to zwyczajne kłamstwo. I to już wyjaśniliśmy dawno temu, jak byk udowodniono, na skrinach które linkują w przytoczonej wypowiedzi, że napisałem wprost — zaproponowałem rozwiązanie, o to chodzi w dyskusji, żeby się nimi wymieniać. (…) Jeżeli nie checie, to nie będę się upierał, w czym problem?.

Przykro się robi czytając takie, nazwijmy wprost, kłamstwa. Jeszcze raz powtarzając — mogę od ręki Wam dać stanowisko Komendanta czy nawet Premiera, a wtedy, jeżeli będziecie chcieli, możecie z KGB zrobić W S Z Y S T K O. Zawsze tak deklarowałem i tego nie zmieniam.

Nie zgodzę się oskarżeniem, że ograniczam rolę urzędników umieszczając w PK zapis, że Król może wykonywać obowiązki innych urzędników w razie potrzeby. Nie rozumiem jak można uznawać to za czyjeś ograniczenie, skoro jeszcze nigdy nie użyłem tej możliwości wobec urzędnika, który pozostaje na stanowisku. To jest zabezpieczenie na wypadek nieaktywności i tak jest traktowane. Przecież dokładnie dzięki temu administracja jako tako stoi, bo przypominam, że podskarbi od dawna jest nieaktywny i bez tego, nie moglibyśmy nawet pobrać podatków. Jeżeli to jest ograniczenie roli podskarbiego, no to trochę smutno.

Ale uwaga — i z tego przepisu mogę się wycofać, jeżeli takie jest Wasze życzenie.

2. Narzucania liczebności i struktury KGB też nie było. Te "narzucanie" wyjaśniłem już wyżej. Co do nazywanie Arsy dzbanem, to jest to trochę śmieszne. Arsa to mój brat, podobnie jak Kristian i nazywamy się w ten sposób pieszczotliwie, w ramach śmiechu ze słów Roberta Fryderyka, który napisał do mnie w ten sam sposób na forum. Naprawdę, zaskoczyło mnie to że to ktoś wziął na poważnie. Możemy jeszcze zapytać Arsacjusza czy faktycznie czuje się obrażony. Ale jeżeli już słownictwo poruszamy, to może przypomn sobie kto ostatnio nazwał mnie "Arpedałem", hmm?

3. Proszę mi wyjaśnić to to za poprawka która ma mnie trudniej odwołać oraz jak zdobyłem większość w Radzie. Po pierwsze, pierwsze co zrobiłem jak zostałem królem to wprowadzenie możliwości mojego odwołania przez Radę. Po drugie, skład Rady nie zmienił się od czasu kiedy Wicekrólem był Wasz brat - i dokładnie ten sam skład Rady wybrał go wicekrólem. Nie rozumiem, wyrzuciłem starych i nasprowadzałem nowych? To ta sama Rada która była zawsze. Czy sugerujecie, że część to nie są prawdziwi Baridajczycy i są moimi marionetkami? Które to nazwiska?

Naprawdę, nie wiem co mam jeszcze zrobić żebyście przestali jęczeć i kłamać. Przecież to co ostatnio piszecie, na przykład z wymuszaniem czegoś w KGB to takie bzdury, które TK na jednej rozprawie mógłby zbadać. Jak głupi powtaram, że możecie iść do KGB kiedy chcecie i robić tam co chcecie, ale non stop w odpowiedzi dostaję, że ja kogoś stamtąd wyrzucam albo coś narzucam i zabraniam. To samo z dowolnym innym urzędem czy sprawą.

O co tutaj chodzi? Jak chacie, mogę Was mianować wicekrólem i samemu nie robić nic. Ale nawet to Was nie zadowoli. Czasami już śmiesznie się czyta oskarżenia, że zapanował totalitaryzm, który polega, uwaga, na trzymaniu się demokracji i słuchaniu Rady. Że jest blokowanie, które polega na zapewnieniu, że można na swoim urzędzie robić co się chce. Że się robi czystki, chociaż ja nawet namawiam żebyście wrócili. Raz mi zarzucacie że nie robię nic, a potem że robię wszystko za wszystkich.

Powtórzę raz jeszcze — kto w Baridasie chce i jest chętny, dostanie ode mnie stanowisko Wicekróla i moje kompetencje, a ja nie będę w ogóle nie robił niczego ani nie protestował, blokował ani zabraniał. Jedyny warunek to taki, że ustrój pozostaje póki co bez zmian - chyba, że Rada zechce inaczej. Jeżeli to jest ten totalitaryzm, blokowanie, narzucanie woli i tym podobne, to ja bym sobie życzył, żeby każdy zbrodniarz wojenny na czele z Hitlerem i Stalinem był taki jak ja.

Dlatego proste pytanie — zgadzacie się czy nie? Jeżeli nie, to ja już naprawdę nie wiem o co Wam chodzi, czy o robienie ze mnie idioty, czy w ogóle z całego Baridasu. To już nawet nie jest kompromis z mojej strony — to jest oddanie wszystkiego co mam i całej władzy. Jedyne co mogę zrobić więcej, to już tylko abdykować.

Kto zostanie tym wicekrólem i premierem jednocześnie, dostanie ode mnie obietnicę, że w jego kompetencje wchodzić nie będę. Nie chcecie nawet spróbować - trudno, ale wtedy słowa o totalitaryzmach będą już warte tyle, co śmieci. Czekam na odpowiedź do końca następnego tygodnia.

Jeżeli to są te mury które stawiam i które ciężko przebić głową, to chyba zrobione są ze styropianu.
Konrad Jakub, z łaski Urusa i woli Narodu Król Baridasu, Najwyższy Kapłan Málauski, wielki książę Arped etc. etc.
Nikt jeszcze nie polubił tej wypowiedzi
Avatar użytkownika
Królestwo Baridasu
Trybunał Koronny
Dobry Obywatel
 

Re: Zastanawiam się...

Postprzez Julian FER 31 gru 2018, o 16:24

Wasza Królewska Mość!

Dość mam tych przepychanek, które niczemu dobremu temu sprawowania władzy i nie zasłaniać się Radą, bo w chwili obecnej to tak samo martwe ciało jak urzędnicy, którzy tylko wiszą na szelkach (czytaj zajmują etat i nic nie robią). Jeśli chodzi o wizję KGB to obaj dobrze wiemy jak było. Większość z tego jest na forum i w naszych listach, do tego też kieruję putającego JWP Buddusa, bo nie zamierzam kolejno wyjaśniać po raz kolejny całej tej sytuacji.

Jeśli WKM naprawdę zależy na tym by to wszystko odkręcić to w dwa tygodnie się upora i zamiast sam stawiać warunki w stylu czekam do następnego tygodnia. Być może dużo żądam. Być może to tylko mój głos, z którym nie warto się liczyć. Każdy z nas ma wybór, ale czy Baridas to przetrwa? Tego nie wie nikt. Wszystko można zepchnąć na realiozę i wymieranie mikronacji i trwać. Proszę się zastanowić, bo skoro minęło już tyle czasu od momentu kiedy i ja Was wybrałem na Króla i Wasze zmiany spowodowały pustkę w Baridasie to może rzeczywiście coś jest nie tak z Waszym sprawowaniem władzy (tu zastrzegam, że nie zależy mi na zmianie Króla, bo wierzę, że jesteście w stanie sprostać temu wyzwaniu jak bedziecie otwarci na ludzi. Poza tym zaręczam, że o niebo łatwiej jest być Kanclerzem od bycia Królem, bo tu trzeba zapracować sobie po wyborze, a tam przed wyborem. To ogromna różnica.

Na koniec korzystając z okazji życzę wszystkiego najlepszego w Nowym Roku.

Z poważaniem,
(-) Julian markiz Fer at Atera
Nikt jeszcze nie polubił tej wypowiedzi
Avatar użytkownika
Żołnierz Książęcych Sił Zbrojnych
Kościół Diuczej Wiary
 

Re: Zastanawiam się...

Postprzez Konrad Jakub 1 sty 2019, o 22:44

No ale to nadal są dyskusje o pietruszce i nie zaproponowaliście nic.

Twierdzicie że robię źle, że mam złe pomysły, że warto posłuchać innych. No i o tym właśnie piszę, że na nie czekam. Piszecie, że może za dużo żądacie — ale dalej nie wiem nawet czego. To nie jest tak, że ja się upieram że wiem lepiej, tylko jak na ten moment za bardzo nikt nie wie, czego ode mnie wymagać.

Konkretnie - co mam zmienić? Ta dyskusja nie wygląda tak, że ktoś czegoś chce a ja odpowiadam, że się nie zgadzam, tylko że próbuję się dowiedzieć czego ktoś chce, ale nie dostaję odpowiedzi.

Napisałem wprost - napiszcie czego oczekujecie. Ale konkretnie. Nie wiem, wyrzucić to i tamto z KGB, poprawić zapis w dokumencie X, wycofać się z tego i tamtego. Nie umiem czytać w myślach, więc dopóki nie napiszecie, to się nie dowiem.

Chcecie zmian w KGB? No to zaproponowałem - wróćcie do KGB i sami zmieńcie tak jak się podoba. Nie chcecie, ale nadal narzekacie.

Ostatni raz się dopytam - chcecie wrócić do KGB i działać po swojemu, czy nie? Chyba szerzej "otworzyć na ludzi" już się nie da.
Konrad Jakub, z łaski Urusa i woli Narodu Król Baridasu, Najwyższy Kapłan Málauski, wielki książę Arped etc. etc.
Nikt jeszcze nie polubił tej wypowiedzi
Avatar użytkownika
Królestwo Baridasu
Trybunał Koronny
Dobry Obywatel
 

Re: Zastanawiam się...

Postprzez Julian FER 3 sty 2019, o 10:39

Konrad Jakub napisał(a):No ale to nadal są dyskusje o pietruszce i nie zaproponowaliście nic.

Chcecie zmian w KGB? No to zaproponowałem - wróćcie do KGB i sami zmieńcie tak jak się podoba. Nie chcecie, ale nadal narzekacie.

Ostatni raz się dopytam - chcecie wrócić do KGB i działać po swojemu, czy nie? Chyba szerzej "otworzyć na ludzi" już się nie da.

Wasza Królewska Mość!

Jeśli chodzi o szczegóły to WKM sam mi już sugerował odejście, bo jak twierdził ma dwóch kandydatów i pomysły na rozwój i co. I nic oprócz stworzenia w dniu 1.XI.2018 r. prawa, które odbiega od rzeczywistości i nigdy nie było stosowane. W chwili gdy w kraju pustka WKM klepie KRÓLEWSKĄ SZKOŁĘ GWARDYJSKĄ. Dla kogo? Po co komu jakiś generał lejtnant, Komendant Generalny, Marszałek Polny? Do tego jeszcze "KGB dzieli się na Korpus Lądowy, Korpus Morski oraz Korpus Powietrzny". Wszystko w KGB tak urosło jak by nagle w Baridasie pojawiła się z setka osób chętnych do pracy. A kysz z tym gniotem. Wszędzie WKM odcina się od korzeni, a to samo zuo.

Stawianie warunków i pisanie, że po raz ostatni proponuje mi WKM posadę jest co najmniej nie na miejscu. W obecnej chwili po trudno podjąć mi tą decyzję, bo w Baridasie od chwili gdy zostaliście Królem to tylko pogłębiliście marazm powstały w związku ze złożeniem korony przez Księcia i w końcu to trzeba jasno powiedzieć. Cały system sprawowania władzy się nie sprawdził. Coś z tym trzeba zrobić. albo nie robić nic i udawać, że jest dobrze, bo Baridas przetrwa wszystko.

Proszę mnie nie popędzać, bo ciągłe stawianie sprawy z pozycji siły i dyktowanie warunków w czasie gdy w dziedzinie sprawowania władzy nie widać żadnych sukcesów od wielu miesięcy do mnie nie przemawia. Baridajczycy to dumny Naród i ta prawda jest powszechnie znana. Więcej można zdziałać własnym przykładem niż siłą, więc proszę WKM w końcu zauważyć różnicę między byciem Kanclerzem w Sarmacji, a byciem Królem w Baridasie.

PS: Jeśli naprawdę mam wolną rękę to wierzcie mi, że zamierzam zmienić wszystko, a nie do końca wierzę, że w Waszą "świadomość" w tym zakresie jest to w stanie zaakceptować.


Fare!
(-) Julian markiz Fer at Atera
Nikt jeszcze nie polubił tej wypowiedzi
Avatar użytkownika
Żołnierz Książęcych Sił Zbrojnych
Kościół Diuczej Wiary
 

Re: Zastanawiam się...

Postprzez Konrad Jakub 4 sty 2019, o 18:43

Oczywiście że sugerowałem odejście — pisaliście, że nie zamierzacie robić nic, a miałem kandydata który chciał zrobić więcej.

A po co komu generały i szkoły? To może od razu zapytajmy po co komu KGB albo Sarmacja. Też zlikwidujmy.

W założeniu Komendanta jak i moim, KGB miało, obok religii, być jednym z głównych filarów naszego rozwoju. W innych samorządach dominuje nauka i szkolnictwo, w innych parlamentaryzm, w jeszcze innych klimaty wiedźm i czarownic. Żaden nie jest natomiast oparty stricte na wojskowości. I tę lukę postanowiliśmy zapełnić z Komendantem.

To jest puste miejsce które można uzupełnić, a które nie szkodzi. Struktura przecież nie jest rozbudowana, bo nie stworzono żadnych nowych stanowisk, a wszystko miało podlegać pod Komendanta. Nie ma wakatów które trzeba uzupełniać.

Ja natomiast widzę z Waszej strony ciągłe krytykanctwo, płaki i brak działania. Tamto gniot, siamto złe. Do tego ciągłe kłamstwa i oskarżenia. Od dłuższego czasu chodzę za Wami i proszę żebyście coś ruszyli i zrobili, natomiast z drugiej strony nie dostaję nic. Piszę że dostaniecie urząd bezwarunkowo, Wy wymyślacie że stawiam warunki i coś o pozycji siły. No tak, przecież słowa "weźcie stanowisko i róbcie tam co chcecie" to totalitaryzm i zamordyzm, a do tego budowanie murów i czystki. Ilekroć znowu powołuję się na Radę, okazuje się, że to jest jakieś wycieranie gęby. Jeżeli tak traktujecie samych siebie — bo Rada to Wy — to bardzo mi przykro. Do czego to doszło, żeby słowa że zdaję się na ludzi, traktowane są jako coś złego. Poprzednio problem był, że król zabierał stanowiska, stawiał warunki i miał w d*pie ludzi, teraz dostaję od Was baty że wciskam stołki wręcz na kolanach, daję wolną rękę i oddaję się w decyzje ludzi.

Nie mam już ochoty chodzić za Wami jak za panną na wydaniu i prosić się o pomoc. Od miesięcy oferuję dowolne stanowiska do objęcia, Wy uważacie za "niestosowne" proszenie się o odpowiedź, kiedy się zdecydujecie. Nie mam już dłużej zamiaru robić z siebie idioty w tych podchodach. Chodzicie z nosem na kwintę i narzekacie zamiast coś zrobić, aż przychodzą ludzie i piszą, że są chętni do współpracy. Tak zrobił nowy Komendant, tak zrobił Paulus który gorączkowo wypytuje o coś do roboty, tak zrobił kandydat na Premiera który pokazał jaja i chce udowodnić, że można. Tak też zrobił JKW Piotr II Grzegorz z którym ostatnio rozmawiałem, a który napisał, że chce niedługo wrócić i w czymś pomóc. Wy natomiast z bratem krytykujecie wszystko i wszystkich. Nieważne, czy zmiany w prawie, czy w Gwardii, czy nowe symbole i grafiki, czy religię, czy cokolwiek innego — wszystko wiecie lepiej, ale niczego nie zrobicie.

Marazm w Baridasie trwa już dawno, a z jego walką nie poradziliście sobie nawet Wy. Wy też jedyne co robiliście, to wypuszczliście maszynowo nowe ordonanse i trzymaliście wszystkie urzędy dla siebie. I też mogę napisać — a po co komu podział terytorialny? A po co komu porządek obrad? A po co komu Marszałek Baridasu?

I za waszych rządów też ludzie narzekali i odchodzili. Wszędzie dookoła Wam o tym wspominał. I mieli rację, chociaż mało komu wewnątrz KB chciało się o tym pisać w trakcie próby zmian na tronie. I to narzekali ludzie o wiele ostrzej niż na mnie, o czym już nie pamiętacie. Może pochwalicie się swoimi sukcesami.

Znudziła mi się moja rola waszego chłopca do bicia, na którego można zrzucić wszystko, nie zauważać i oskarżyć o dowolną rzecz. Tak samo wasze zachowania wybrednej panny która oczekuje atencji od kawalera. Nie chcecie działać, nie chcecie pomóc, to nie. Jeżeli władze inne niż ja, czy to Premier czy Komendant czy ktokolwiek inny, powołają Was na jakieś stanowisko, to niech to robią. Ale ze swojej strony już nie będę padał na kolana i non stop prosił i zapewniał o swobodzie działań, kiedy jedynie wychodzę przez to na pajaca, a wy jak nie chcieliście, tak wolicie ciągle powtarzać tę samą płytę — wincyj władzy dla at Aterów.

Weźcie pod uwagę jedną rzecz — w Waszym postrzeganiu porządku w KB jest tak, że król, czy mówiąc ściślej - ja - mam nic nie robić, nie odzywać się, nie istnieć i w ogóle nie oddychać. Nie mogę mieć nawet własnego zdania i napisać, że ja bym zrobił coś inaczej - ale tylko to zasugerować. W drugą stronę natomiast wy chcecie mieć niesamowitą swobodę i móc zrobić wszystko, bo inaczej będzie źle. Wy macie mieć możliwość "zmieniać wszystko" co chcecie, ja mam nawet się nie odzywać. Jak to jest według was poprawny stan rzeczy, demokracja, sprawiedliwy podział i tak dalej, to napiszcie wprost, że jedynie o to wam chodził - o władzę. Już to udowadniałem przy okazji dyskusji o planowanych przez was projektach ustrojowych po zmianie króla - wicekról wszystko, król - nic. A im dłużej przychodzi mi obserwować to wszystko, tym bardziej się utwierdzam w tym przekonaniu.

Ja potrafiłem pójść na kompromis i zaproponować dowolne urzędy oraz wolną rękę - co jest niesamowitym ograniczeniem własnych kompetencji. Wam nawet to nie pasuje, a do tego protestacyjnie nie robicie dosłownie niczego, poza biciem piany i pluciem. Zastanówcie się, czy aby na pewno jestem jedynym powodem marazmu w Baridasie. I czy naprawdę za waszych rządów było tak cudownie jak piszecie. Zwłaszcza w nawiązaniu do cytowanych wypowiedzi obywateli, jak chociażby Juliette czy innych, którzy zwracali uwagę na jeden problem - przez was też sporo ludzi odeszło i nie robiło nic.
Konrad Jakub, z łaski Urusa i woli Narodu Król Baridasu, Najwyższy Kapłan Málauski, wielki książę Arped etc. etc.
Avatar użytkownika
Królestwo Baridasu
Trybunał Koronny
Dobry Obywatel
 

Re: Zastanawiam się...

Postprzez Arsacjusz 4 sty 2019, o 20:00

Konrad Jakub napisał(a):Możemy jeszcze zapytać Arsacjusza czy faktycznie czuje się obrażony.

Oczywiście, że nie czuję się obrażony. Przyjąłem ten zwrot z niemałym uśmiechem na twarzy, ponieważ JKM Konrad Jakub to mój brat i jak sam wspomniał — nazywamy się tak z serdecznością. Sam jestem zaskoczony, że ktoś zwrócił na to uwagę.
(—) Arsacjusz Arped
książę krwi Baridasu
Avatar użytkownika
Królestwo Baridasu
 

Re: Zastanawiam się...

Postprzez Julian FER 5 sty 2019, o 10:53

Wasza Królewska Mość!

Pisanie do kogoś "ty dzbanie" to jak pisanie "ty tępy h...ju". Skoro jednak Arsacjusz Poważany Arped uważa ten zwrot jako wyraz serdeczności (tu nie wnikam, czy dzieje się tak z powodu panującej chemii miedzy nimi, czy to z powodu by Król miał rację itp.) to pozostaje mi tylko uznać ten fakt, bo nazwany nie czuje się być obrażonym.

Jeśli chodzi o słowo "arpedał" i odczucia WKM to w związku z brakiem miedzy nami relacji takiej jak ta powyżej oraz w związku z tym, że WKM jasno dał mi do zrozumienia, że jest urażony tym słowem to nie pozostaje mi nic innego jak tylko serdecznie WKM za to przeprosić, co niniejszym czynię oraz gdyby inni poczuli sie urażeni to ich też serdecznie przepraszam.

Jeśli chodzi o dalszą część wypowiedzi i prawdomówność WKM to coś zasugeruję:
Konrad Jakub napisał(a):Ja natomiast widzę z Waszej strony ciągłe krytykanctwo, płaki i brak działania. Tamto gniot, siamto złe.

Pisząc o gniocie miałem na myśli konkretny akt prawny ws. KGB w którym WKM według mnie dał się ponieść fantazji i mimo moich sugestii dodał marynarkę i lotnictwo. Mając na uwadze fakt, że w Baridasie pustki odniosłem się też do bezsensownego tworzenia szkolnictwa w KGB i tyle. Proszę sobie nie dopisywać całej reszty.
Konrad Jakub napisał(a):Marazm w Baridasie trwa już dawno, a z jego walką nie poradziliście sobie nawet Wy. Wy też jedyne co robiliście, to wypuszczliście maszynowo nowe ordonanse i trzymaliście wszystkie urzędy dla siebie. I też mogę napisać — a po co komu podział terytorialny? A po co komu porządek obrad? A po co komu Marszałek Baridasu?

Konrad Jakub napisał(a):I za waszych rządów też ludzie narzekali i odchodzili.

Marazm w Baridasie trwa od czasu "walki o tron", a to że wcześniej się coś działo da się udowodnić. Poza tym nie przypominam sobie bym rządził w Baridasie, wydawał ordonanse lub trzymał urzędy dla siebie. Jeśli chodzi o władzę to niech mi WKM wierzy, że ja jej nigdy nie chciałem. Nigdy nie kandydowałem na Kanclerza, nigdy nie chciałem być Wicekrólem/Premierem i nadal nie chcę. Co więcej to mogę dodać, że chyba to WKM ma problem, a to po proponuje JWP Paulus Buddus zakończyć się może jedynie jakimś "picem" i sklejeniem urzędów, bo gruntownych zmian się nie spodziewam, a szkoda.

Jaśnie Wielmożny Panie!

Nie wierzę i nie ufam JKM oraz ze względu na to, że teraz jestem już pewien, iż nie zrezygnuje z wymyślonego przez siebie modelu sprawowania władzy to jak widzę moje słowa są niepotrzebne, nieistotne i zbędne. Dobrze mi radzili bym się nie wypowiadał, bo po raz kolejny nic się nie zmieni, a WKM posądza mnie o coś czego nie zrobiłem. Jak widać cytat: “Nas nie przekonają, że białe jest białe, a czarne jest czarne!” cały czas jest aktualny. Szkoda mojego czasu.

Fare!
(-) Julian markiz Fer at Atera
Nikt jeszcze nie polubił tej wypowiedzi
Avatar użytkownika
Żołnierz Książęcych Sił Zbrojnych
Kościół Diuczej Wiary
 

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Domena Królewska

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 2 gości