Forum Centralne

Wspólne forum Księstwa Sarmacji i jego prowincji

Przejdź do zawartości

W przypadku problemów z zalogowaniem usuń ciasteczka.

Carmen Laurent

Emocje i dobra rozrywka gwarantowane!

Carmen Laurent

Postprzez Hugo 15 maja 2017, o 21:38

Carmen powoli się zaczęła budzić. Nim otworzyła oczy, poczuła, że to, na czym leży, to z pewnością nie jest miękkie łóżko. Miała nadzieję, że zapach wilgoci nie unosi się z pościeli. Powoli otwierała oczy, jednak niewiele dostrzegła - dookoła było ciemno. Usłyszała niedaleko kapanie wody. Gdy oczy przyzwyczaiły się do ciemności, spostrzegła, że znajduje się w jakimś pomieszczeniu, żeby za chwilę zorientować się, że to jaskinia.
- O raju, jak lekarz mógł się dać uśpić! Wstyd! Ale niech no ja dorwę tego karczmarza. Już ja go wyleczę!

Gdy już się trochę uspokoiła, Carmen sprawdziła czy ma swoją torbę. Niestety nie było jej, co ją jeszcze bardziej rozeźliło. Zaczęła więc szukać po kieszeniach czy ma wszystko inne, co ze sobą zabrała. Tak jak się domyślała - pusto. Choć nie do końca, w jednej z kieszeni wymacał list, o takiej oto treści:
Dowieść swej odwagi i wiedzy musisz
Niestrudzony wędrowcze, jeśli wyjście chcesz znaleźć,
Krętymi ścieżkami podążać musisz.
Strzeż się sfinksa i innych stworów,
Lecz nie lękaj zbytnio, gdyż oto oddaję w twe ręce
Eliksiry, zbroję i broń dla ochrony ciała.
Jednak umysł swój i życie sam chronić musisz.


Jeszcze bardziej wkurzona treścią listu, Carmen zaczęła się rozglądać za tymi eliksirami, zbroją i bronią. Nie musiała daleko szukać - na płaskim kamieniu, niczym na stole, leżała torba, dziwne ubranie zrobione ze skóry i pozszywane rzemieniami, a na ubraniu miecz. Sama nie wiedziała czemu, ale zaczęła zakładać ubranie. Miała jakieś przeświadczenie, że musi to zrobić. I o dziwo, pasowało na nią doskonale. „Jakbym sama sobie to uszyła” - pomyślała. Włożyła miecz za pas i chwyciła torbę, a w niej znalazła trzy buteleczki z eliksirem o intensywnym zapachu. Na butelkach były naklejki z napisem „ŻYCIE”.

Po kolejnych oględzinach jaskini, okazało się, że z trzech stron są ściany, można iść tylko w jednym kierunku [na A6].


Obrazek

Życie: 5
Atak: 2
Obrona: 5 (hełm 1, rękawice 1, koszula 1, spodnie 1, buty 1)
Eliksiry: 3 (1, 1, 1)
Złoto: 0
Tomasz Ivo Hugo
Książę Senior, król-senior Baridasu
Nikt jeszcze nie polubił tej wypowiedzi
Avatar użytkownika
Kościół Diuczej Wiary
Starosarmacja
 

Re: Carmen Laurent

Postprzez Joanna Izabela 16 maja 2017, o 16:03

-Świetnie, nawet stetoskop mi zabrali.- mruknęła pod nosem, po czym wolnym krokiem udaje się w kierunku A6
(-)Joanna Izabela
Królowa Teutonii
Avatar użytkownika
 

Re: Carmen Laurent

Postprzez Hugo 16 maja 2017, o 20:54

Carmen wchodząc do kolejnej komnaty została znienacka oślepiona przez błysk i ogłuszona krótkim acz mocnym hukiem. Jakby tego było mało, nozdrza podrażnił, wydobywający się z nie wiadomo skąd, dym. Gdy już odzyskała wzrok, a dym opadł, zobaczyła jakiegoś dziwnego stwora.

Był to chyba sfinks. Wyglądał na mocnego przeciwnika (Atak: 50, Obrona: 50). Jednak nim Carmen zaczęła rozważać opcje pokonania, obejścia czy czegokolwiek, sfinks zaśmiał się donośnie i odezwał się skrzekliwym głosem:
- Buahahahaha! I myślisz cna niewiasto, żeś poszukiwaczem przygód? Awanturnikiem mienisz się? Felczer się znalazł!

Sfinks kpił z każdym zdaniem, lecz Carmen zachowywała spokój i czekała na rozwój wydarzeń. Przez myśl jej przemknęło, że gdyby miał zaatakować, zrobiłby to dawno temu.
- No dobrze, słońce - dalej próbował kpić. - Jeśliś gotowa na wyzwanie, odpowiedz na me pytanie. Dowieść zwej wiedzy zdołaj i pytanie dobrą odpowiedzią pokonaj. Gdy pytanie zbyt ciężkie się okaże, część zdrowia mi przekażesz. Gotowa?!
- Tak, oczywiście - odpowiedziała hardo Carmen.
- A zatem odpowiedz mi... muahahaha, jeśli zdołasz... Jaką nazwę nosiła pierwsza, po Grodzisku, miejscowość utworzona w Sarmacji? Ha!

Sfinks usiadł sobie w tym samym miejscu, w którym stał i zaczął miarowo stukać pazurem o kamienie, w oczekiwaniu na odpowiedź.
Tomasz Ivo Hugo
Książę Senior, król-senior Baridasu
Nikt jeszcze nie polubił tej wypowiedzi
Avatar użytkownika
Kościół Diuczej Wiary
Starosarmacja
 

Re: Carmen Laurent

Postprzez Joanna Izabela 16 maja 2017, o 23:12

" No świetnie, jeszcze jakieś sfinksy...ciekawe co gorszego się czai w tym labiryncie. Ehh, aby przeżyć"
Carmen zaczęła się zastanawiać, myślami wróciła do czasów kiedy to wysłano ją na uniwersytet w celu pobrania nauk.
"A mogłam słuchać profesora od historii, zamiast tyle siedzieć w prosektorium." Po czym lekko niepewnym głosem odpowiedziała:
-Trzyczaszkowo
(-)Joanna Izabela
Królowa Teutonii
Avatar użytkownika
 

Re: Carmen Laurent

Postprzez Hugo 17 maja 2017, o 10:57

- Hahah... - zaczął się smiać sfinks, ale śmiech uwiązł stworowi w gardle.

Wesołość zmieniła się w zrzedłą minę i wybałuszone oczy. Sfinks tylko zdzwiony rzekł:
- O szlag... Wiedziała!

I nim wybrzmiało ostatnie słowo, Carmen usłyszała tylko "puf!", w tym samym czasie w miejscu, gdzie stał sfinks pojawił się obłok w jego kształcie, a stwór znikł. A Carmen wreszcie mogła się rozejrzeć. Pierwsze, co jej się rzuciło, to rękawice [3] w miejscu, gdzie wcześniej stał sfinks. Rozejrzała się dookoła i okazało się, że może iść w dwóch nowych kierunkach [B6 lub A5] lub zawrócić [na A7].


Obrazek

Życie: 5
Atak: 2
Obrona: 7 (hełm 1, rękawice 3, koszula 1, spodnie 1, buty 1)
Eliksiry: 3 (1, 1, 1)
Złoto: 1500 [1500 za prawidłową odpowiedź]
Tomasz Ivo Hugo
Książę Senior, król-senior Baridasu
Nikt jeszcze nie polubił tej wypowiedzi
Avatar użytkownika
Kościół Diuczej Wiary
Starosarmacja
 

Re: Carmen Laurent

Postprzez Joanna Izabela 17 maja 2017, o 13:26

Carmen bierze rękawice i udaje się na B6
(-)Joanna Izabela
Królowa Teutonii
Avatar użytkownika
 

Re: Carmen Laurent

Postprzez Hugo 17 maja 2017, o 19:23

I znowu Carmen wchodząc do kolejnej komnaty została znienacka oślepiona przez błysk i ogłuszona krótkim acz mocnym hukiem. Oczywiście nozdrza podrażnił, wydobywający się z nie wiadomo skąd, dym. Gdy już odzyskała wzrok, a dym opadł, zobaczyła znajomego stwora.

Był to chyba sfinks, chyba ten sam (Atak: 50, Obrona: 50). Carmen już wiedziała co ją czeka, więc spokojnie stanęła z założonymi rękoma i czekała. Sfinks ponownie zaśmiał się donośnie i odezwał się skrzekliwym głosem:
- Buahahahaha! To znowu ty niewiasto? Myślisz, że jak raz ci się udało, to jesteś dobra? Ha, teraz pożałujesz, żeś weszła do tego labiryntu!

Sfinks kpił z każdym zdaniem, lecz Carmen zachowywała spokój, wręcz ignorowała jego teksty patrząc na paznokcie, jakby schnął na nich lakier i czekała na rozwój wydarzeń.
- No dobrze, słońce - dalej próbował kpić. - Jeśliś gotowa na wyzwanie, odpowiedz na me pytanie. Dowieść zwej wiedzy zdołaj i pytanie dobrą odpowiedzią pokonaj. Gdy pytanie zbyt ciężkie się okaże, część zdrowia mi przekażesz. Gotowa?!
- To chyba oczywite - odpowiedziała hardo Carmen, wciąż nie patrząc na stwora.
- A zatem odpowiedz mi... muahahaha, jeśli zdołasz... Jak nazywa się melodia hymnu Starosarmacji? Ha!

Sfinks usiadł sobie w tym samym miejscu, w którym stał i zaczął miarowo stukać pazurem o kamienie, w oczekiwaniu na odpowiedź.
Tomasz Ivo Hugo
Książę Senior, król-senior Baridasu
Nikt jeszcze nie polubił tej wypowiedzi
Avatar użytkownika
Kościół Diuczej Wiary
Starosarmacja
 

Re: Carmen Laurent

Postprzez Joanna Izabela 18 maja 2017, o 14:16

Carmen w końcu się oderwała od patrzenia w paznokcie.
-Czy mógłbyś tak nie stukać tym szponem, to niekulturalne-powiedziała oburzona, po czym dodała- a odpowiedzią jest Porilaisten marssi
(-)Joanna Izabela
Królowa Teutonii
Avatar użytkownika
 

Re: Carmen Laurent

Postprzez Hugo 18 maja 2017, o 18:15

- Phi... i phi!... Nauczycielka się znalazła. Zaraz ja ci dam naucz... - chciał utemperować sfinks Carmen, ale w pół słowa zorientował się, że to mu nie wyjdzie. - No i masz... To też wiedziała?!

I nim wybrzmiało ostatnie słowo, Carmen ponownie usłyszała tylko "puf!", w tym samym czasie w miejscu, gdzie stał sfinks pojawił się obłok w jego kształcie, a stwór znikł. A Carmen wreszcie mogła się rozejrzeć. Pierwsze, co jej się rzuciło, to broń [3] w miejscu, gdzie wcześniej stał sfinks. Rozejrzała się dookoła i okazało się, że zawędrowała w "ślepą uliczkę" i może tylko zawrócić [na A6].


Obrazek

Życie: 5
Atak: 3
Obrona: 7 (hełm 1, rękawice 3, koszula 1, spodnie 1, buty 1)
Eliksiry: 3 (1, 1, 1)
Złoto: 3000 [2x1500 za prawidłową odpowiedź]
Tomasz Ivo Hugo
Książę Senior, król-senior Baridasu
Nikt jeszcze nie polubił tej wypowiedzi
Avatar użytkownika
Kościół Diuczej Wiary
Starosarmacja
 

Re: Carmen Laurent

Postprzez Joanna Izabela 18 maja 2017, o 18:19

Carmen zgarnia broń która została po sfinksie.
-No cóż więc pora wrócić na A6-powiedziała. Po czym wolnym krokiem udała się do miejsca z którego przybyła.
(-)Joanna Izabela
Królowa Teutonii
Avatar użytkownika
 

Następna strona

Powrót do Sport i rozrywka

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość

cron