Forum Centralne

Wspólne forum Księstwa Sarmacji i jego prowincji

Przejdź do zawartości

W przypadku problemów z zalogowaniem usuń ciasteczka.

#zdiscorda - O trudnych decyzjach - Drugi Lament Prokrustesa

Serce Księstwa Sarmacji — to tutaj toczy się nasze wirtualne życie
Ambasady, ogłoszenia

#zdiscorda - O trudnych decyzjach - Drugi Lament Prokrustesa

Postprzez Prokrustes 4 paź 2020, o 12:08

Spokojnie, nie zamierzam przeklejać logów z Discorda. Natomiast chciałem zawiesić ogólną myśl którą próbowałem skonstruować wczoraj na Discordzie ale ... no cóż ... od razu zeszło na drugi niezwykle drażliwy temat - czyli domniemaną* agitację wyborczą Filipa Gryfa.

Myśl była dość prosta. Otóż naiwnym jest przypuszczać, że da się wszystkich zadowolić - czy to konstrukcją traktatów czy też malowanym wizerunkiem Księcia (santo subito!).

Księstwo w swojej historii wiele razy stawało przed decyzjami kluczowymi dla swej przyszłości i kształtu tego projektu. Ocena tych wydarzeń zawsze budziła wiele kontrowersji i z czasem ze względu na odmienny układ polityczny pojawiały się inne interpretacje. Jest to najpewniej druga główna, obok niechcenia, przyczyna dla której nie mamy jednobrzmiącej historii Księstwa.

Mam na myśli takie zdarzenia jak:
  • teutoński maj
  • wandejskie wyjścia
  • Cesarstwo Valhalli (odrzucenie bliskiej współpracy było decyzją świadomą)
  • pożegnanie z Bialenią (było wynikiem określonych decyzji)
  • czy też wspominana decyzja o ściganiu afery agitacyjnej + związany z nią hejt (tak, to też jest decyzja)

Trudne decyzje które w danym momencie są konieczne i podejmowane z pełną świadomością konsekwencji natychmiastowych oraz z wiadomych przyczyn ... z jedynie intuicyjną wizją skutków długofalowych.

Jest w pełni zrozumiałe, że na dzień dzisiejszy zwyczajna kalkulacja nie daje żadnych złudzeń, że z drogi stowarzyszeniowej da się zejść. Tak jak kiedyś można było wyzbywać się garstki buntowników w imię dobra Księstwa tak teraz nawet Piotr Mikołaj nie byłby w stanie postawić unitaryzmu na ostrzu noża.

Dla mnie niezmiennie federalizacja i ostowarzyszenie oznacza, podobnie jak diskordyzacja, że Księstwo zmienia się w jakimś kierunku z którym ciężko jest mi się utożsamiać. Poza dobrym samopoczuciem i dobrą zabawą grupy ludzi czujących się dobrze w swoim towarzystwie - cała reszta pomysłu na "wirtualne państwo" blaknie.

Skutki, mam nadzieję, będziemy ciągle obserwować i oceniać za rok - dwa. Nie chodzi tu o samą demografię ale o treść i tematykę prowadzonych dyskusji. O to czym dla nas (i dla was) będzie wirtualne państwo. Nie mniej, wracając do początku myśli, nigdy nie jest tak, że trudne decyzje podobają się wszystkim. Jeżeli można odnieść wrażenie, że naród jest jednomyślny, to tylko dlatego, że myślący inaczej odchodzą lub wycofują się pod pręgieżem opinii większości.

*domniemaną - jako, że nie został skazany prawomocnym wyrokiem sądu
Diuk Prokrust Zombiakov
Grabarz Koronny
Posłaniec Starych Bogów
... bo śmierć to nie koniec ...
Nikt jeszcze nie polubił tej wypowiedzi
Avatar użytkownika
Rada Ministrów
Naczelna Izba Architektury
Prefektura Sarmacji
Starosarmacja
Dobry Obywatel
 

Re: #zdiscorda - O trudnych decyzjach - Drugi Lament Prokrus

Postprzez Mkbewe Czarniecki 4 paź 2020, o 13:48

Obrazek
* * *Mister Roku 2001 Republiki Bialeńskiej* * *
Nikt jeszcze nie polubił tej wypowiedzi
Avatar użytkownika
 

Re: #zdiscorda - O trudnych decyzjach - Drugi Lament Prokrus

Postprzez Prokrustes 4 paź 2020, o 13:55

Mniej więcej.
Diuk Prokrust Zombiakov
Grabarz Koronny
Posłaniec Starych Bogów
... bo śmierć to nie koniec ...
Nikt jeszcze nie polubił tej wypowiedzi
Avatar użytkownika
Rada Ministrów
Naczelna Izba Architektury
Prefektura Sarmacji
Starosarmacja
Dobry Obywatel
 

Re: #zdiscorda - O trudnych decyzjach - Drugi Lament Prokrus

Postprzez Karolina 4 paź 2020, o 14:14

Prokrustes napisał(a):Dla mnie niezmiennie federalizacja i ostowarzyszenie oznacza, podobnie jak diskordyzacja, że Księstwo zmienia się w jakimś kierunku z którym ciężko jest mi się utożsamiać. Poza dobrym samopoczuciem i dobrą zabawą grupy ludzi czujących się dobrze w swoim towarzystwie - cała reszta pomysłu na "wirtualne państwo" blaknie.


Dlaczego Diukowi trudno utożsamić się z federalizacją? Chodzi o sam pomysł czy sposób wykonania?

Co do „dyskordyzacji” – nie jestem pewna, czy dobrze rozumiem tok myślenia Diuka, w razie czego proszę o poprawę mnie – kiedyś była „gadugadyzacja”, „ircyzacja”, „fejsbukizacja” czy „czatyzacja”. Szczerze – zawsze był w życiu Księstwa jakiś inny komunikator. Kiedyś lamentowano, że większość życia KS przeniosła się na ówczesny serwer Minecrafta, na przykład. Nie sądzę, żeby to samo w sobie było problemem. Tempo życia w Sarmacji zawsze było szybkie i rozbite na wiele różnych kanałów (pamięta pewnie Diuk liczne oddzielne listy dyskusyjne czy fora). Nie scentralizujemy wszystkiego – i nie wiem, czy jest w ogóle sens tak robić.

Gdzie tutaj dokładnie się Diukowi rozmywa definicja „wirtualnego państwa”?

    Karolina Aleksandra
Marszałek Dworu JKM Andrzeja Fryderyka
Avatar użytkownika
Dwór Jego Książęcej Mości
Kościół Diuczej Wiary
 

Re: #zdiscorda - O trudnych decyzjach - Drugi Lament Prokrus

Postprzez Piotr Paweł I 4 paź 2020, o 15:09

Księstwo zmienia się w jakimś kierunku z którym ciężko jest mi się utożsamiać. Poza dobrym samopoczuciem i dobrą zabawą grupy ludzi czujących się dobrze w swoim towarzystwie - cała reszta pomysłu na "wirtualne państwo" blaknie.


Ja tego kierunku nie rozumiem. Nie wiem, czemu federalizacja ma być dobra. Wiem, w czym jest zła - jeśli bowiem ktoś konieczne chce by jego ziemia była samodzielnym państwem, a nie prowincją Sarmacji, to znaczy, że w Sarmacji nie czuje się wystarczająco dobrze. Na dłuższą metę z Sarmacji zostanie "wydmuszka". Zostanie sama nazwa, bez treści.
Oczywiście, mogę się mylić i zwolennicy niepodległości swych państw uważają, że mogą jednocześnie być dobrymi, stuprocentowymi Sarmatami - i dobrymi, stuprocentowymi obywatelami tych państw. Jeśli tak, to trzeba sensownie przemyśleć zasady współpracy Sarmacja - "państwa stowarzyszone".
Piotr de Zaym
Arcyksiążę KH, Król-Senior Hasselandu
prof. dr net. Rektor HAN, Kustosz Muzeum Hasselandzkiego
Diuk Sarmacki
Avatar użytkownika
Królestwo Hasselandu
Dobry Obywatel
 

Re: #zdiscorda - O trudnych decyzjach - Drugi Lament Prokrus

Postprzez Ramael 4 paź 2020, o 18:14

Nie ma to, jak dobry lament postfactum. Cholernie niesmacznym ruchem było to, co wczoraj napisałeś. Kilka miesięcy temu zostaliśmy zawiedzeni jako społeczność przez jej głowę państwa. W jakim stopniu, jak świadomie, jak boleśnie — nie ma co produkować esejów. Sondaże, posty na forum, elekcja są tylko wybranymi odpowiedziami na tę sytuację.

Tak jak teraz przez przykład traktatów próbujecie dojść do „praworządności”, konstytucyjności i ch wie czego jeszcze, tak w tej poprzedniej sprawie mieliśmy do czynienia ze zgoła innym zdarzeniem — jawnym, udokumentowanym splunięciem w stronę wszystkich uczestników zabawy.

Nie ma czego porównywać, a jeśli to robisz — to świadomie dociskasz kilka osób do decyzji o wpłynięciu na jeszcze mniej zadowalające statystyki w wielbionej tu kwestii demografii. Czymś innym jest próba zbudowania płaszczyzny, na której każde z nas będzie miało szansę się wypowiedzieć i mieć szansę zacząć budować dialog, a czym innym jątrzenie i doprowadzanie do ogromnie intensywnych nastrojów w naszej społeczności. Jestem serio zdruzgotany, pierwszy raz myślę o odejściu, bo obłąkanie ostatnich kilku dni zabiera całą frajdę, którą mikronacje różniły od reala... Biedni ci, którzy są "ścigani" za psucie zabawy.
...
Obrazek

...
Avatar użytkownika
 

Re: #zdiscorda - O trudnych decyzjach - Drugi Lament Prokrus

Postprzez Prokrustes 4 paź 2020, o 19:30

Karolina napisał(a):Dlaczego Diukowi trudno utożsamić się z federalizacją? Chodzi o sam pomysł czy sposób wykonania?


Myślę, że chodzi o drogę którą pokonaliśmy do miejsca w którym jesteśmy i jej konsekwencje. Często grupy są w kontrze do Księstwa gdyż przyzwyczaiły się przez lata, że budują swoją markę poprzez odróżnienie się i odżegnanie od złego Grodziska. Oczywiście narracja narracją jednak jeżeli w narracji nie ma jasnego przesłania, że chodzi o budowę wspólnej ojczyzny (a wręcz przeciwnie), nie ma w narracji sarmackiego patriotyzmu to artykułowane poza narracją stwierdzenie, że "zależy nam na wspólnocie" traci siłę.

Uważam też, że formuła państw stowarzyszonych (czyli de facto niby-niepodległość) w sferze narracyjnej idzie za daleko. Po pierwsze - dalej już nie ma niczego. Po drugie - przykładowo ze słabo radzącej sobie prowincji będącej na skraju połączenia się ze STS (Sclavinia) nagle robi się niepodległe państwo, będące jeszcze konfederacją z innym jednoosobowym państwem (Slawonią). Prawa (status) w sumie uzyskane z niczego stają się momentalnie imperatywem przesłaniającym "n" lat bycia prowincją. Jest to trend destrukcyjny który prowadzi do dalszego fragmentaryzowania i zacierania/rozsmarowywania Księstwa. Piszę akurat o Sclavini bo ten nagły przeskok w nastawieniu jest tutaj najbardziej jaskrawy.

Co do „dyskordyzacji” – nie jestem pewna, czy dobrze rozumiem tok myślenia Diuka, w razie czego proszę o poprawę mnie – kiedyś była „gadugadyzacja”, „ircyzacja”, „fejsbukizacja” czy „czatyzacja”. Szczerze – zawsze był w życiu Księstwa jakiś inny komunikator. Kiedyś lamentowano, że większość życia KS przeniosła się na ówczesny serwer Minecrafta, na przykład. Nie sądzę, żeby to samo w sobie było problemem. Tempo życia w Sarmacji zawsze było szybkie i rozbite na wiele różnych kanałów (pamięta pewnie Diuk liczne oddzielne listy dyskusyjne czy fora). Nie scentralizujemy wszystkiego – i nie wiem, czy jest w ogóle sens tak robić.


Tak, owszem... możliwe, że obecny stan nie różni się niczym od tego co działo się już przez kilka ostatnich lat. Discord w bogactwie swoich opcji zmienia układ sił jeszcze bardziej. IRC był siermiężny - Discord w zasadzie, w specyficzny sposób, całkiem eliminuje poza sprawami całkiem formalnymi korzystanie z FC. Odbieram to co się dzieje na Discordzie jako dowód na to, że wpływa to negatywnie na kulturę dyskusji a także znacznie bardziej pozostawia na uboczu osoby pozostające poza Discordem.

Gdzie tutaj dokładnie się Diukowi rozmywa definicja „wirtualnego państwa”?


Od podstaw aż po rozdwojone końcówki. Księstwo Sarmacji przestaje być niezależnym państwem którego celem jest własne narodowe dobro. No ... już dawno takim nie było ale teraz przestajemy udawać.
Diuk Prokrust Zombiakov
Grabarz Koronny
Posłaniec Starych Bogów
... bo śmierć to nie koniec ...
Nikt jeszcze nie polubił tej wypowiedzi
Avatar użytkownika
Rada Ministrów
Naczelna Izba Architektury
Prefektura Sarmacji
Starosarmacja
Dobry Obywatel
 

Re: #zdiscorda - O trudnych decyzjach - Drugi Lament Prokrus

Postprzez Prokrustes 4 paź 2020, o 19:33

Ramael napisał(a):Nie ma to, jak dobry lament postfactum. Cholernie niesmacznym ruchem było to, co wczoraj napisałeś. Kilka miesięcy temu zostaliśmy zawiedzeni jako społeczność przez jej głowę państwa. W jakim stopniu, jak świadomie, jak boleśnie — nie ma co produkować esejów. Sondaże, posty na forum, elekcja są tylko wybranymi odpowiedziami na tę sytuację.


Mnie najbardziej dobija to, że zwyczajnie się z wami nie rozumiem. Ciągle uważam, że "afera agitacyjna" jest w pełni prawidłowym przykładem sytuacji która skutkuje utratą mieszkańców - a podjęcie innych decyzji (hipotetycznie) też miałoby swoją cenę. Nie potrafię zrozumieć czemu nazywa się to niesmacznym ruchem. Zarzuca od razu złą wolę.

Nie. Po prostu totalnie się z waszą grupą nie rozumiem.
Diuk Prokrust Zombiakov
Grabarz Koronny
Posłaniec Starych Bogów
... bo śmierć to nie koniec ...
Nikt jeszcze nie polubił tej wypowiedzi
Avatar użytkownika
Rada Ministrów
Naczelna Izba Architektury
Prefektura Sarmacji
Starosarmacja
Dobry Obywatel
 

Re: #zdiscorda - O trudnych decyzjach - Drugi Lament Prokrus

Postprzez AJ Piastowski 5 paź 2020, o 14:56

Prokrustes napisał(a):Jest w pełni zrozumiałe, że na dzień dzisiejszy zwyczajna kalkulacja nie daje żadnych złudzeń, że z drogi stowarzyszeniowej da się zejść. Tak jak kiedyś można było wyzbywać się garstki buntowników w imię dobra Księstwa tak teraz nawet Piotr Mikołaj nie byłby w stanie postawić unitaryzmu na ostrzu noża.


Miła manipulacja i zrównanie kontekstu drogi stowarzyszeniowej = buntownicy. Tak to odbieram.

Poza tym najpierw odnosi się Diuk do narodowej tożsamości i wspólnej historii. Potem płynnie przechodzi do negowania federalizacji, aby na końcu stwierdzić, że na tym wg. Waszej opinii zabawa w wirtualne państwo nie powinna się opierać, bo to tylko zabawa dla grupki ludzi. No to ja się pytam co Diuk zrobił, aby KS nie poszło tą drogą przez ostatnie lata? Nie pytam, o to co Diuk w osobie Kanclerza robi lub próbuje robić teraz, kiedy klamka (myślę, że już) zapadła. Takie trochę odkrywanie koła na nowo.

Poza tym kategoryzowanie ludzi na grupki w ten sposób:
Prokrustes napisał(a):Nie. Po prostu totalnie się z waszą grupą nie rozumiem.

Nie sprzyja wzajemnej dyskusji i ma odwrotny efekt, niż ten o który pragnie Diuk walczyć w imię nie federalizowania się Sarmacji.

Tu nie ma co się zgadzać, lub nie zgadzać. Albo akceptujemy obecny stan rzeczy i kierunek zmian, albo nie i podajemy sobie co najwyżej rękę na do widzenia.

Mam podobne wrażenia co ramael. Czekam, być może na jakieś opamiętanie.
Obrazek
Avatar użytkownika
 

Re: #zdiscorda - O trudnych decyzjach - Drugi Lament Prokrus

Postprzez Prokrustes 5 paź 2020, o 15:07

AJ Piastowski napisał(a):Tu nie ma co się zgadzać, lub nie zgadzać. Albo akceptujemy obecny stan rzeczy i kierunek zmian, albo nie i podajemy sobie co najwyżej rękę na do widzenia.


Stuknijcie się w czoło i przeczytajcie jeszcze raz to co napisaliście.
Kto ma inne zdanie niech wypierdala :lol:
Diuk Prokrust Zombiakov
Grabarz Koronny
Posłaniec Starych Bogów
... bo śmierć to nie koniec ...
Nikt jeszcze nie polubił tej wypowiedzi
Avatar użytkownika
Rada Ministrów
Naczelna Izba Architektury
Prefektura Sarmacji
Starosarmacja
Dobry Obywatel
 

Następna strona

Powrót do Polityka, zagranica

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Bing [Bot] i 1 gość