Strona 1 z 9

364, czyli co mnie wkurza w Sarmacji

PostNapisane: 30 kwi 2019, o 13:27
przez Helwetyk
Trzysta sześćdziesiąt cztery. Tyle ogólnodostępnych działów, podzielonych na kilkadziesiąt kategorii, liczy Forum Centralne. Na 36 aktywnych obywateli. Staram się śledzić najnowsze wątki. Mimo tego umyka mi spora część wypowiedzi zamieszczonych na forum. Jak sądzę, nie jestem jedyny. Ma to bezpośrednie przełożenie na osoby, które udzielają się w życiu społeczności. Ich aktywność trafia w próżnię. Chciałbym napisać, że mam doskonały pomysł kompromisowego rozwiązania problemu, ale dochodzę do wniosku, że należy najpierw dokonać zasadniczego uproszczenia struktury zrzucić napalm na forum, a dopiero później przywracać nowe działy, wtedy i tylko wtedy, gdy okażą się absolutnie konieczne — to jest, gdy będą pomagały, a nie utrudniały, w dotarciu do informacji.

* * *

Podczas kampanii wyborczej opublikowano dwa artykuły wyborcze — jeden kandydata, który nie został wybrany, drugi kandydata, który nie startował jako jedyny z listy. Na temat jednego z najbardziej doniosłych referendów — w sprawie opróżnienia tronu książęcego — nie został zamieszczony żaden artykuł, żadna wypowiedź. (A jeżeli coś jednak pojawiło się na Forum Centralnym, odsyłam do punktu pierwszego).

* * *

Diuk Zombiakov, który „objął” mandat po marszałku Grańskim, utracił aktywność. Baronet von Hohenburg, który „wchodzi” na jego miejsce, jest obywatelem innej mikronacji. Na pięciu członków Rady Ministrów, dwóch nie wykazuje żadnej aktywności. Kanclerzem, wedle mojej najlepszej wiedzy, nikt oprócz JKW Konrada Jakuba nie chciał być — a jeżeli ktoś chciał lub chce, to się z tym bardzo dobrze ukrywa.

* * *

Prefektura znajduje czas na ściganie klonera, który uzyskał korzyść majątkową w wysokości CZTERYSTU DWUDZIESTU LIBERTÓW, ale już nie uważa za stosowne interweniować w przypadkach naruszania czci JKW Joanny Izabeli, JKW Andrzeja Fryderyka, JKW Michała Feliksa, hr. von Spee-Asketila, v-hr. Hergemona czy v-hr. von Tehena-Dżeka albo zareagować na zawiadomienie Marszałka Trybunału Koronnego.

* * *

W którym to z kolei Trybunale Koronnym jedna ze spraw czeka od połowy lutego. Trybunał Koronny rozpatruje także, jakże istotną dla nas, sprawę ustrojową dotyczącą referendum w sprawie opróżnienia tronu, które się odbyło parę tygodni później. Na szczególne odnotowanie zasługuje jednak sprawa JKW Andrzeja Fryderyka, który, do cholery, zasługuje na to, żeby wiedzieć, na czym aktualnie stoi.

* * *

Dobrze, że przynajmniej samorządy kwitną, bo już byśmy byli zupełnie zgubieni...

Re: 364, czyli co mnie wkurza w Sarmacji

PostNapisane: 30 kwi 2019, o 13:30
przez Esteladio
Złość piękności szkodzi.

Re: 364, czyli co mnie wkurza w Sarmacji

PostNapisane: 30 kwi 2019, o 13:42
przez Helwetyk
Seweryn napisał(a):Złość piękności szkodzi.

W takim razie nie widzę najmniejszego problemu.

Re: 364, czyli co mnie wkurza w Sarmacji

PostNapisane: 30 kwi 2019, o 13:47
przez Filip I Gryf
Cóż, dużo jest niedoskonałości, ale możemy to zmienić. [koniec]

Re: 364, czyli co mnie wkurza w Sarmacji

PostNapisane: 30 kwi 2019, o 14:10
przez Esteladio
Na szczęście przedstawionych problemów jest stosunkowo mało, czyli nie jest źle. Kiedyś się je może naprawi.

Re: 364, czyli co mnie wkurza w Sarmacji

PostNapisane: 30 kwi 2019, o 14:15
przez Helwetyk
Seweryn napisał(a):Na szczęście przedstawionych problemów jest stosunkowo mało, czyli nie jest źle. Kiedyś się je może naprawi.

Obrazek

Re: 364, czyli co mnie wkurza w Sarmacji

PostNapisane: 30 kwi 2019, o 14:23
przez KJAF
Zanim ktoś nadgorliwy pociągnie cześć zarzutów na moją osobę - nie pisałem programu do Sejmu, gdyż... nie kandydowałem do Sejmu.

Re: 364, czyli co mnie wkurza w Sarmacji

PostNapisane: 30 kwi 2019, o 14:30
przez Albert
A mnie strasznie wkurzają ponadprzeciętne zdolności trenerskie diuka Leszczyńskiego. Niech ktoś do cholery zacznie go za nie ścigać!

Re: 364, czyli co mnie wkurza w Sarmacji

PostNapisane: 30 kwi 2019, o 14:30
przez Helwetyk
Konrad Jakub napisał(a):Zanim ktoś nadgorliwy pociągnie cześć zarzutów na moją osobę - nie pisałem programu do Sejmu, gdyż... nie kandydowałem do Sejmu.

Osób nadgorliwych nie stwierdzono, niestety. W nieco lepszych okolicznościach wolałbym, aby exposé pojawiło się na etapie wyboru przez Sejm, ale tu i teraz będę ostatnim, który rzuci kamieniem. Mogę rzucić gumową kaczuszką.

Re: 364, czyli co mnie wkurza w Sarmacji

PostNapisane: 30 kwi 2019, o 14:33
przez Esteladio
Ja myślę, że są to nienacechowane emocjonalnie obserwacje stanu rzeczy. Trudno jest mieć poważne zastrzeżenia w stosunku do WKM, jako de facto jedynego chętnego na urząd Kanclerza. Cieszę się, że WKM w miarę chęci i możliwości działa.