Strona 1 z 7

To co z tom Bialeniom?

PostNapisane: 16 mar 2019, o 21:20
przez piwniczak
Niech mi ktoś wyjaśni, bo na discordzie Bialenii nie uzyskałem odpowiedzi, a nie chce mi się trzepać po forum, by zrozumieć co dalej będzie. Referendum było już dość dawno, nic z niego nie wynikło, ani po jednej, ani po drugiej stronie, a wypadałoby poznać jakieś sensowne dalsze kroki.

Bialenia pozostaje zrzeszona z KS? Na obecnych warunkach? Przyjmuje sarmacką knagę do ust i zostaje prowincją? Czy, jak można wyczytać z postów prezydenta Bialenii, woli samodzielnie zdechnąć na śmietniku v-historii, niż oddawać się czynom lubieżnym, które wymagać będą strawienia honoru wepchniętego do gardła wyżej wymienioną sarmacką knagą?

Trwają w ogóle jakiekolwiek rozmowy w tym temacie?

Re: To co z tom Bialeniom?

PostNapisane: 16 mar 2019, o 22:44
przez Hewret
Będzie dokładnie tak:

Obrazek

Re: To co z tom Bialeniom?

PostNapisane: 16 mar 2019, o 23:46
przez KJAF
Prezydent poinformował mnie dawno temu, że czeka na wyrok TK i od tej pory nie odpisuje. Przedstawiłem gotowe scenariusze do wyboru i tak dalej, Prezydent kilkukrotnie zmieniał zdanie aż w końcu poszedł w kimono.

Ten rozkrok między Sarmacją a trumną nie wynika więc z naszej winy.

Re: To co z tom Bialeniom?

PostNapisane: 17 mar 2019, o 10:56
przez Thomas
Czy WKM mógłby przedstawić oficjalnie propozycje którą przedstawił prezydentowi Swarzewskiemu?

Re: To co z tom Bialeniom?

PostNapisane: 17 mar 2019, o 13:16
przez Andrzej Swarzewski
Thomas napisał(a):Czy WKM mógłby przedstawić oficjalnie propozycje którą przedstawił prezydentowi Swarzewskiemu?

"tutaj musicie zdecydować w którą stronę idziecie, jak pisałem wcześniej - i co potwierdziło referendum - trzeciej drogi nie ma
prowincja albo brak praw politycznych"
Słabe, że Sarmacja nie może się pogodzić z naszą decyzją i rozstać pokojowo, by później współpracować na różnych płaszczyznach, tylko woli dzielić Bialeńczyków przez jakieś insynuacje.
Zmiana decyzji w trakcie negocjacji po referendum była jedna. Gdy wydawało się, że zwolenników prowincji jest więcej (robili większy szum), to postanowiłem pójść im na rękę, a potem uśmiercić postać Andrzeja Swarzewskiego. Gdy jednak okazało się, że Ronon i Bajtuś chcą dalej się bawić, a zwolennicy prowincji się wykruszają, postanowiłem poczekać na wyrok Trybunału. Ale ostatnie wydarzenia pokazują, że dalsza współpraca w ramach tak bliskiego związku jest niemożliwa. Jutro rocznica Drugiego Zrywu, planuję przedstawić konkretne plany dotyczące przyszłości Bialenii.
Sarmacji proponuję dalszą przyjaźń, ale z poszanowaniem naszej niezależności.
A byłych obywateli bialeńskich proszę, żeby chociaż nie szkodzili tym, którzy chcą projekt kontynuować. Chyba możecie tyle zrobić dla swojej byłej Ojczyzny?

Re: To co z tom Bialeniom?

PostNapisane: 17 mar 2019, o 13:32
przez Antoni
Andrzej Swarzewski napisał(a):A byłych obywateli bialeńskich proszę, żeby chociaż nie szkodzili tym, którzy chcą projekt kontynuować. Chyba możecie tyle zrobić dla swojej byłej Ojczyzny?


Proszę wybaczyć, ale oglądając Wasze zachowania nieco już z boku, mogę jasno stwierdzić i pewnie inni też tak powiedzą - żaden z "byłych Bialeńczyków" nie szkodzi Bialenii, a jedynie Wy sami sobie utrudniacie. Dosyć że się wyzbyliśmy naszej Ojczyzny po to, abyście Wy mogli pokazać swoją dumę i postawić na swoim, to jeszcze nas zaczynacie szkalować. Nie dziwcie się również, że zarówno Sarmaci jak i Bialeńczycy są bardzo zmieszani Waszymi działaniami. Z jednej strony nie ma żadnego jasnego komunikatu, jaka jest decyzja, później jednak pojawia się jakiś randomowy post "proszę o udostępnienie danych, które pomogą nam testować nasze nowe forum", a niedługo później, kiedy pada jakieś szczegółowe pytanie w tej sprawie, nic nie wiecie, rzucacie cytatami sprzed tygodni i ostatecznie całą winę zwalacie na "byłych Bialeńczyków", którzy przecież i tak już nic nie mają do powiedzenia.

Gdziekolwiek chcecie zabrnąć na takiej "polityce", życzę powodzenia. "Dumnej potęgi" tak nie zbudujecie.

Re: To co z tom Bialeniom?

PostNapisane: 17 mar 2019, o 13:39
przez Ronon Dex
Antoni napisał(a):Dosyć że się wyzbyliśmy naszej Ojczyzny po to, abyście Wy mogli pokazać swoją dumę i postawić na swoim...

A jeszcze tak niedawno, gdy rozmawialiśmy o "pogrzebie" Bialenii związanej z chęcią zrobienia z niej jakiejś prowincji to można było przeczytać:

Antoni napisał(a):Ja tylko powiem tym, co już grzebią Bialenię - zamiast planować pogrzeb, wyjdźcie z inicjatywą, że odbudujecie Bialenię niezależną i samodzielną, a jeszcze Was w tym wesprę.


No to w końcu jak? Jak wygląda to wparcie dla zamiarów by Bialenia pozostała niezależna i samodzielna? Dla zamiarów by ją odbudować?

Re: To co z tom Bialeniom?

PostNapisane: 17 mar 2019, o 13:47
przez Andrzej Swarzewski
To nie randomowy cytat, tylko te "gotowe scenariusze", oczywiście w skrócie, bo nie wiem, czy kanclerz nie ma nic przeciwko ujawnieniu pełnej wymiany zdań (skoro już sam zaczyna).
A co do ostrzeżeń, to tym razem rzeczywiście rzucę randomowym cytatem.
"Osobiście sądzę że Bialenia się szybko rozpadnie, a jej dawni obywatele pewnie stworzą znowu coś innego. I tak w kółko." Tobiasz Richtoffen, 26.07.14
No i co? I tak samo jak ten cytat jest od dawna traktowany w Bialenii jako ciekawostka humorystyczna, tak samo za jakiś czas będą traktowane Wasze przepowiednie.
Zacytuję jeszcze Sergiusza Asketila spod tego samego artykułu: "Przypuszczalnie byłaby to kolejna nieudana próba, gdzie wszyscy znudziliby się po kilku przewrotach, jednak Prezydent Swarzewski widocznie stara się trzymać całość – jest to z pewnością rzecz godna podziwu."
A tak się składam, że znowu tu jestem, znowu jest Ronon, znowu będzie Maciej, czyli skład który zbudował to, co potem było krok po kroku trwonione. Oczywiście każdy chętny do współpracy jest mile widziany, chociaż na
sezonowców, którzy skaczą z kwiatka na kwiatek będziemy uważać.

Re: To co z tom Bialeniom?

PostNapisane: 17 mar 2019, o 17:24
przez Remigiusz L.
Słabe, że Sarmacja nie może się pogodzić z naszą decyzją i rozstać pokojowo, by później współpracować na różnych płaszczyznach, tylko woli dzielić Bialeńczyków przez jakieś insynuacje.

W którym momencie Sarmacja "nie mogła się pogodzić z pokojowym rozstaniem"? My czekamy tylko na Waszą decyzję. Odchodzicie - dobrze, zostajecie - jeszcze lepiej. A Bialeńczycy doskonale sobie radzą w dzieleniu się bez naszej pomocy.

Re: To co z tom Bialeniom?

PostNapisane: 19 mar 2019, o 12:53
przez Piotr Paweł I
Mając w pamięci stowarzyszenie Hasselandu z Bialenią, powiem tak: każdy ma prawo do nadziei na rozwój i sukces. Ja w pewnym momencie doszedłem do wniosku, że życie nadziejami ma ograniczony sens; Hasseland samodzielnie nie miał szans. Stowarzyszenie z Bialenią się nie powiodło, stąd przyłączenie się do Sarmacji. W okresie stowarzyszenia, to Bialenia była "starszą siostrą". Hasseland był "młodszym bratem". Z naszego punktu widzenia dziś jest zdecydowanie lepiej, bo Sarmacja jako "starsza siostra" jest o wiele silniejsza niż Bialenia. Natomiast w przypadku Bialenii sytuacja się zmieniła. Łatwiej było być "starszą siostrą" i z tej pozycji podejmować decyzje. Niestety, obecnie to Bialenia musi zadecydować, czy chce być "młodszą siostrą" Sarmacji.
Ja osobiście doradzam pozytywną decyzję. Miło mieć pełną samodzielność. Miło, ale jeśli są szanse na funkcjonowanie w co najmniej kilkanaście osób. Natomiast w gronie kilku znajomych nie ma to większego sensu. Tymczasem w Sarmacji Bialeńczycy mają przyjaciół. Ja jestem pozytywnie nastawiony do wielu Bialeńczyków. Stowarzyszenie miało swoje nienajlepsze ale i liczne dobre strony. Radzę więc - pomyślcie, zastanówcie się, bo można sporo zyskać!