Forum Centralne

Wspólne forum Księstwa Sarmacji i jego prowincji

Przejdź do zawartości

W przypadku problemów z zalogowaniem usuń ciasteczka.

Absurdy w uznawaniu tytułów w KS

Serce Księstwa Sarmacji — to tutaj toczy się nasze wirtualne życie

Re: Absurdy w uznawaniu tytułów w KS

Postprzez KJAF 2 wrz 2018, o 00:16

Skoro tytuł i stanowisko to nie to samo, to po co staraliście się o wpisanie nazwy stanowiska do listy tytułów?
Nikt jeszcze nie polubił tej wypowiedzi
Avatar użytkownika
 

Re: Absurdy w uznawaniu tytułów w KS

Postprzez M. Kawowy 2 wrz 2018, o 15:32

W pełni zgadzam się z WKM, że jeśli chodzi o tytuły - w rzeczypospolitej panuje totalny chaos. Stąd mój wniosek.
markiz Młynek Kawowy

Obrazek
Nikt jeszcze nie polubił tej wypowiedzi
M. Kawowy
 

Re: Absurdy w uznawaniu tytułów w KS

Postprzez RCA 2 wrz 2018, o 16:39

Szanowni Państwo,

z punktu widzenia przepisów obecnie obowiązującego prawa w Sarmacji sprawa jest nader prosta i oczywista. Książę zezwala na posługiwanie się tytułami honorowymi i herbami innych mikronacji, prowincji oraz przynależnymi małżonkom arystokratów lub szlachciców. Zezwolenie może zostać udzielone również w drodze umowy międzynarodowej. — Art. 10. Konstytucji Księstwa Sarmacji; Książę udziela i odmawia zezwolenia na posługiwanie się innymi tytułami honorowymi, w szczególności tytułami szlacheckimi i arystokratycznymi państw trzecich, tytułami prowincji oraz tytułami przynależnymi małżonkom szlachciców lub arystokratów. — Art. 5. Rozporządzenia Księcia o tytułach, lennach i herbach. Specjalnego miejsca do interpretacji (nadinterpretacji) tych dwóch przepisów nie ma. Już nie wspominając o pewnej utartej tradycji. A tradycja, jak Nam obecny Król Baridasu w pierwszych dniach Naszego panowania uzmysłowił, jest dla niego świętością. Złośliwy by teraz wtrącił, że i owszem, tylko, że ta którą sam wymyślił, ale ja, na szczęście, taki złośliwy nie jestem.

Oczekuję, i nie będę się bawił tu w kotka i myszkę, iż względem tytułów honorowych, które Rozporządzenie Króla (Baridasu - dop. własny) w sprawie członków Rodziny Królewskiej z dnia 24 sierpnia 2018 r. wprowadziło zostanie niezwłocznie podjęte staranie celem uzyskania stosownej zgody, o której mowa na wstępie w cytowanych przepisach. Król Ojciec, Król Dziadek, Królowa Matka, Królowa Baridasu, czy w końcu Książę krwi to nic więcej jak tytuły honorowe, i jako takie podlegają powyższym regulacjom.

Co się zaś tyczy poruszonego w tym wątku tytułu Króla Baridasu czy Króla Teutonii należy się zastanowić. Bowiem z jednej strony Konstytucja Księstwa Sarmacji i inne przepisy mówią o namiestnikach, np. Teutonii, przez co funkcja to namiestnik, a Król to tytuł honorowy związany z tą funkcją. Z drugiej zaś mamy casus Baridasu, na który można rozciągnąć powyższe rozróżnienie funkcja-tytuł z uwagi na przepis art. 5. Ustawy Sejmu o Królestwie Baridasu — Przepisy dotyczące prowincji Księstwa Sarmacji, ich organów władzy publicznej oraz ich obszaru stosuje się odpowiednio do Królestwa Baridasu, jego organów władzy publicznej oraz jego obszaru. Sprawa jest w zasadzie jasna. Z punktu widzenia prawa Księstwa należy uznać, iż również Król Baridasu, jako najwyższy stopień w hierarchii i tradycji monarchistycznej, jest li tylko tytułem honorowym, który nosi każdoczesny namiestnik Królestwa. Nie chcę tą dywagacją umniejszać ani Królom Baridasu, ani Królom Teutonii, chcę jedynie pokazać złożoność problemu.

Ważne jest natomiast co innego. Nie wezwałem Króla Baridasu do usankcjonowania własnego tytułu, tak jak nie wzywałem do tego Króla Teutonii. Wezwałem Króla Baridasu do usankcjonowania nadanych przez niego tytułów j.w. Król Baridasu ustalił bowiem tytulaturę, która zgodnie z przepisami prawa podlega zatwierdzeniu przez sarmackiego Księcia, a nie zwrócił się o taką sankcję. Sprawa jest ewidentna i oczywista. Nie robiłem tu problemu, nie robię nadal. Zwróciłem się do Króla Baridasu, na privie, z prośbą o uregulowanie, w moim mniemaniu, przeoczenia. I nadal o to proszę. Ale prosić nie będę w nieskończoność. Na ten moment tytułów nadanych przez Jego Królewską Mość nie uznaję.

Wierzę, że stanowisko Tronu Sarmacji jest jasne i oczywiste.
Avatar użytkownika
 

Re: Absurdy w uznawaniu tytułów w KS

Postprzez anglov 2 wrz 2018, o 17:19

Konrad Jakub napisał(a):Skoro tytuł i stanowisko to nie to samo, to po co staraliście się o wpisanie nazwy stanowiska do listy tytułów?


Jak mówiłem – wskażcie miejsce gdzie się ubiegałem, to zaczniemy rozmawiać o tym :) :) :)

RCA napisał(a):Konstytucja Księstwa Sarmacji i inne przepisy mówią o namiestnikach


Rzeczowe przepisy Konstytucji mówią o przedstawicielach samorządów. Słowo namiestnik pojawia się wyłącznie w przepisie o dotyczącym kolejności regencji. W innych przepisach niestety też się to przewija, jednak uważam to za zaszłość z czasów namiestników powoływanych przez Księcia Piotra Mikołaja.
Andrzej Fryderyk
Były Król Teutonii
Obrazek
Nikt jeszcze nie polubił tej wypowiedzi
Avatar użytkownika
Królestwo Teutonii
Dwór Jego Książęcej Mości
Trybunał Koronny
Dobry Obywatel
 

Re: Absurdy w uznawaniu tytułów w KS

Postprzez RCA 2 wrz 2018, o 17:23

anglov napisał(a):Rzeczowe przepisy Konstytucji mówią o przedstawicielach samorządów. Słowo namiestnik pojawia się wyłącznie w przepisie o dotyczącym kolejności regencji. W innych przepisach niestety też się to przewija, jednak uważam to za zaszłość z czasów namiestników powoływanych przez Księcia Piotra Mikołaja.

Nie wykluczam, WKW, iż faktycznie jest to pewna zaszłość. Jednak jest. Dualizm pojęciowy, który się w tym zagadnieniu pojawia, nie jest pomocny w ocenie problemu czy sytuacji. Może prowadzić do wykorzystywania sytuacji wedle sympatii i antypatii. Co należałoby ukrócić i możliwie prędko doprowadzić do usystematyzowania, ujednolicenia, dookreślenia. Wówczas od razu można też rozstrzygnąć jak przedstawiciele samorządu (tu w domyśle głowy tychże) się nazywają, i jakie z tytułu pełnionej funkcji tytuły, zgody, etc. im przysługują.
Avatar użytkownika
 

Re: Absurdy w uznawaniu tytułów w KS

Postprzez KJAF 3 wrz 2018, o 19:52

Tytuł króla Baridasu nie jest tytułem honorowym przysługującym namiestnikowi Baridasu, tylko nazwą urzędu. Świadczą o tym dwa traktaty Unii, gdzie reprezentantem Baridasu był jego król, który to dokumenty podpisał. W momencie akcesu, urząd ten został scedowany księciu Sarmacji. Po ostatniej abdykacji, został powtórnie w gestii obywateli Królestwa. Przepisy umowy międzynarodowej stoją ponad przepisami ustawy, a sama ustawa wykonuje postanowienia umowy (Baridas przekazuje kompetencje władz państwowych organom władzy państwowej Księstwa Sarmacji. Zakres przekazanych kompetencji określają przepisy prawa państwowego Księstwa Sarmacji.) Wobec tego, nawet zmiana nazwy ustawowo głowy Baridasu z Król na namiestnik czy magazynier będzie nieskuteczna, bo pogwałci przepisy wyższego rzędu. Nazwa urzędu wynika wprost z dokumentów które Sarmacja podpisała, nie ze zwyczaju i praktyki. Nie da się podpisać umowy z królem Baridasu i jednocześnie twierdzić, że tytuł króla Baridasu to sprawa dobrej woli Sarmacji która tak nazywa głowę Baridasu, bo wypada. A umowy stoją wyżej niż źródła przedstawionego uzasadnienia, że jest inaczej. Do tego dochodzi kwestia uznania międzynarodowego - istnieje wiele podmiotów które można uznać. Nie tylko państwo samo w sobie, ale też np. jego władze. A uznać można na wiele sposobów, poprzez proklamację i oświadczenie, ale też poprzez uznanie domniemanie, wynikające z faktów. Jeżeli Sarmacja podpisała umowę z Królem Baridasu, to uznała coś takiego jak Król Baridasu oraz że jest on legalną władzą w Baridasie, zdolną do jego reprezentacji i występowania w jego imieniu. Gdyby było inaczej, to umowa byłaby przecież nieważna. Więc nawet jeżeli nie w drodze tamtego uzasadnienia, to chociażby przez prawo międzynarodowe Sarmacja lata temu potwierdziła, że Król Baridasu to nie tytuł honorowy, ale oficjalna i legalna nazwa określonego urzędu.

Nie rozumiem drwiącego tonu wypowiedzi w przedmiocie wniosku o uznanie tytułów w Baridasie. Mógłbym oczywiście napisać coś o braku szacunku i pokory, a potem stwierdzić że nie będę nadal rozmawiał, ale ograniczę się do zwrócenia uwagi na to, że nie zadeklarowałem nigdzie publicznie że o takie wystąpienie nie będę wnioskował. Stoję na stanowisku, że po pierwsze, nie jest WKM zwierciadłem sprawiedliwości i źródłem władzy w Sarmacji, więc takie czy inne opinie lub stwierdzenia nie mają żadnej mocy (przykład z udowadnianiem że urząd króla Baridasu to ledwo tytuł honorowy). Od tego jest Trybunał Koronny. I tutaj jest po drugie — w związku z punktem pierwszym uważam, że przed tymże Trybunałem mógłbym może nie od razu wygrać, ale z powodzeniem bronić mojego stanowiska co do tego, że sprawa z tytulaturą Baridasu w KS nie jest taka oczywista. Ale jak stwierdziłem, nie pisałem nigdzie, że wobec tego nie wystąpię o uznanie tytułów.

Zresztą co ciekawe, WKM doszedł do konkluzji w zasadzie identycznej, co ja w poprzedniej wypowiedzi, a z którą to się nie zgodziliście — napisaliście na ten moment tytułów nadanych przez Jego Królewską Mość nie uznaję. I Dokładnie to było puentom mojego stanowiska — tytuły które nadałem są w Sarmacji pozbawione ochrony i de iure nie istnieją, nie są przez prawo uznawane. Mają taką samą moc, co mój tytuł Króla Ciprofloksji. Ale to nie znaczy że są jednocześnie nielegalne — Kodeks Sprawiedliwości nie przewiduje żadnych kar za stosowanie i używanie takiej tytulatury.

Co penalizuje Kodeks Sprawiedliwości? Przywłaszczenie sobie:

  • herbu — tytuły to nie herb, jasna sprawa;
  • władztwa nad terenami Sarmacji — tutaj również nie idą za nimi w parze żadne uprawnienia terytorialne ani władcze, jak byk stoi w moich dokumentach, że są honorowe i pozbawione jakiejkolwiek władzy nad czymkolwiek, w tym terytoriami;
  • tytułu arystokratycznego, szlacheckiego — nie są to też tytuły ani arystokratyczne ani szlacheckie, bo ich lista jest enumeratywnie wyliczona we właściwym rozporządzeniu: diuk, markiz, hrabia etc;
  • tytułu przynależnego Księciu Sarmacji i Królowi Baridasu — nie są to też tytuły przynależne wymienionym podmiotom, bo nie są częścią urzędu któregokolwiek z nas (np. Księciu Sarmacji przysługuje tytuł Króla Hasselandu, a mnie — Wielkiego Księcia Arped);
  • księcia-seniora Sarmacji — księciem seniorem Sarmacji też nikogo nie mianowałem;
  • tytułów przynależnych każdoczesnemu namiestnikowi Prowincji lub Kraju Koronnego — to samo co w przypadku tytułów przynależnych Księciu i Królowi;
  • tytułów nadawanych przez Księcia lub namiestnika Prowincji lub Kraju Koronnego — tutaj najciekawsze, ale o dziwo też bez podstawy — jeżeli ktoś chce ścigać przykładowo Kristiana za przywłaszczenie sobie tytułu księcia krwi, to znaczy, że ten tytuł jest jednak ważny — nie można przywłaszczyć sobie tytułu, który oficjalnie nie istnieje w porządku prawnym. Bo przywłaszczenie - występek polegający na włączeniu cudzej rzeczy ruchomej lub cudzego prawa majątkowego do swojego majątku. Przywłaszczona rzecz musi wcześniej znajdować się w legalnym posiadaniu sprawcy chociażby wskutek jej znalezienia. Innymi słowy, przywłaszczyć nie da się czegoś, do czego prawa się nie mało, albo czegoś, co nie istnieje. Tak samo nie można sobie przywłaszczyć tytułu Seksbomby Sarmacji, bo czegoś takiego nie ma. Skoro tytuł nie istnieje i jest nieuznawany, to nie można go sobie przywłaszczyć. Jak byk po konstrukcji przepisu widać, że ma na celu uniemożliwiać posługiwanie się legalnymi i uznanymi tytułami przez osoby nieuprawnione, ale nie chroni to tytułów których de iure nie ma.

W związku z czym jak pisałem, tytuły są w Sarmacji nieobowiązujące i słusznie ich WKM nie uznaje. Ale nie oznacza to jednocześnie, że istnieje podstawa żeby za to kogokolwiek ścigać. Ja tytuły tylko nadałem, co robią obdarowani to nie moja sprawa. A nadawać mogę, bo jeżeli z chwilą tylko ich nadania byłyby to czynności nieważne, to nie istniałaby podstawa żeby wnioskować o ich uznanie. Najpierw trzeba nadać tytuł, potem go uznać. Brak uznania nie powoduje jednak sankcji karnych, a jedynie to, że w zasadzie nie istnieją i nie można się stosować do tytulatury. No i przepisy które pozwalały na nadanie tytułu np. księcia Baridasu (nie krwi) istnieją od X lat i były stosowane przez byłych królów-książąt. Bo jak udowadniałem, nadanie tytułu, a późniejsze jego uznanie to dwa różne światy. Sprawę można porównać do ożenku z koleżanką pod drzewem za szkołą — nic to nie daje, małżeństwem się nie jest i w zasadzie tyle. Ale nie jest to czynem zabronionym, po prostu nie wywołuje żadnych skutków. Więc jeszcze raz — słusznie nie uznajecie tytułów, nie rozumiem w czym oburzenie.

Ale właśnie z powodu braku korzyści z takiego pustego tytułu do którego nikt nie ma żadnego obowiązku się stosować, i każdy może się nazwać księciem krwi — nawet Kawowy już teraz — i nic mu nie można zrobić, postanowiliśmy już dawno temu, że się o uznanie postaramy. I tylko z tego powodu. Nie z uwagi na kary, ale brak korzyści; żeby tytuły skonsumować.

anglov napisał(a):
Konrad Jakub napisał(a):Skoro tytuł i stanowisko to nie to samo, to po co staraliście się o wpisanie nazwy stanowiska do listy tytułów?


Jak mówiłem – wskażcie miejsce gdzie się ubiegałem, to zaczniemy rozmawiać o tym :) :) :)


Ja nie wnikam jak się ubiegaliście i w jakim trybie, tylko że do tego doszło. A doszło, bo sami o tym napisaliście. Zwracam uwagę, że po kiego grzyba pisać do Karo żeby to ogarnęła, skoro nie ma co ogarniać i tytuł i stanowisko to to samo? Skoro jednak pisaliście, to jednak nie to samo :) :) :) :)

Natomiast wniosek Kawowego można o kant żopy rozstrzaskać, gdyż nie doczytał on do końca o co chodzi w przepisach. Ale to już sobie zostawię na rozprawę przed TK.
Avatar użytkownika
 

Re: Absurdy w uznawaniu tytułów w KS

Postprzez anglov 4 wrz 2018, o 20:58

Konrad Jakub napisał(a):Ja nie wnikam jak się ubiegaliście i w jakim trybie, tylko że do tego doszło. A doszło, bo sami o tym napisaliście. Zwracam uwagę, że po kiego grzyba pisać do Karo żeby to ogarnęła, skoro nie ma co ogarniać i tytuł i stanowisko to to samo? Skoro jednak pisaliście, to jednak nie to samo :) :) :) :)


Miśku, przede wszystkim nie macie pojęcia co się włączało w to, co „Karo miała ogarnąć”, ponad dwa lata temu, a próbujecie przypisywać do tego jakiekolwiek znamiona. Ogar typie ;)

Przede wszystkim – delikatnie rzecz ujmując – irytuje mnie to, że jako kolejny przedstawiciel samorządu Baridasu, robicie odniesienia do Teutonii, plotąc totalne bzdury na temat jej ustroju. Doskonale rozumiem, że Waszym celem było sprowadzenie sprawy do absurdów, w celu uzasadnienia pewnych tez, nie zaś własna niewiedza. Doprawdy nie rozumiem po co tworzyć argumenty nieistniejące, nierzeczowe, zamiast się skupić na problemach faktycznych. Wobec tego w sposób żartobliwy postanowiłem zwrócić uwagę na to, negując prawdziwość tezy o tym, jakobym jakiś wniosek o uznanie tytułu składał.

Albowiem tak – mówiłem to i wciąż mówię, że system uznawania tytułów jest koślawy i nielogiczny. Mam wrażenie że nie odpowiada potrzebie społeczeństwa. Osobiście nie mam zamiaru walczyć o jego zmianę, bo zwyczajnie nie mam ku temu ani pomysłu ani powołania. Jeśli Wy macie – ok, działajcie! Azali po cóż przez pół posta wypisywać farmazony? Czy jakkolwiek to dyskusji służy? Bo jak rozumiem – owa dyskusja skończy się samorządowym projektem zmiany przepisów.
Andrzej Fryderyk
Były Król Teutonii
Obrazek
Avatar użytkownika
Królestwo Teutonii
Dwór Jego Książęcej Mości
Trybunał Koronny
Dobry Obywatel
 

Re: Absurdy w uznawaniu tytułów w KS

Postprzez OlaChojnacka 6 wrz 2018, o 12:16

Oj, dzieci, dzieci. Co wy wiecie o tytułach szlacheckich bądź honorowych :D
Obrazek
(-) mgr Ola Kaarina Isadora Helyanve van Hälsing-Scraw de Cubalibre-Adamas et Ravendorff-Marcjan-Chojnacka, ex nomen Bumbum, ex nomen Liberi, ex nomen Bourbon, ex nomen Euskadi
Kwestor Republiki Baridas, Łaski Bez Cesarzowa Tuolelenkki i Wszechrhadmoru, Królowa Calradii, Księżna Hamenlinny, Turku, Mikkeli, Oulu, Tampere, Espoo, Wishmaster Inkasji, Kuur Lande, Nowej Chakony oraz Wysp Razuri i Zegisa, Kniaźnina Cyberii, Diuczessa Jajeczka, etc.
Nikt jeszcze nie polubił tej wypowiedzi
Avatar użytkownika
 

Re: Absurdy w uznawaniu tytułów w KS

Postprzez Piotr Paweł I 7 wrz 2018, o 10:23

Przeczytałem dokładnie całą dyskusję. Przyznam, dość skomplikowaną. Odnoszę wrażenie, dość dziwne, że właściwie to wszyscy uczestnicy tej dyskusji jednocześnie mają rację - i jej nie mają. No ale może ja jestem z Hasselandu, gdzie sprawa tytułów jest dość jasna. Jestem sarmackim diukiem, zarazem hasselandzkim arcyksięciem... choć to ostatnie nie jest do końca pewne, bo wprowadziliśmy tytuł księcia korony, a abdykujący król ma zwyczajowo prawo do tytułu o stopień wyższego niż stosowany przed wyborem; wcześniej byłem arcyksięciem - sęk w tym, że nie wiadomo, kto winien się nad tym pochylić - sprawę chyba powinien rozstrzygnąć obecny Król, a więc Książę Sarmacji), noszę też zwyczajowy, bo nigdzie nie usankcjonowany prawnie, tytuł Króla-Seniora.
Skoro jednak mamy taki problem z tytułami - a mamy, sądząc po dyskusji - to proponuję, by JKMość zaprosił na spotkanie szefów prowincji, gdzie spokojnie przedyskutujemy temat i spróbujemy dojść do porozumienia bez podejmowania szczególnych kroków prawnych. Ja zapraszam do Angemont!
Piotr de Zaym
Arcyksiążę KH, Król-Senior Hasselandu
prof. dr net. Rektor HAN, Kustosz Muzeum Hasselandzkiego
Diuk Sarmacki
Nikt jeszcze nie polubił tej wypowiedzi
Avatar użytkownika
Królestwo Hasselandu
 

Re: Absurdy w uznawaniu tytułów w KS

Postprzez IUdR 7 wrz 2018, o 12:21

Wykaz przemigrował z DP na FC (http://fc.sarmacja.org/viewtopic.php?f=185&t=25845) - szkoda, że nadal jest pięknie nieaktualny xD
Sierota Baridaska Po Zdrowym Rozsądku Mająca Zatwardzenie
Nikt jeszcze nie polubił tej wypowiedzi
Avatar użytkownika
Królestwo Baridasu
Kościół Diuczej Wiary
 

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Polityka i społeczeństwo

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 2 gości