Strona 1 z 3

Oświadczenie Piotra II Grzegorza

PostNapisane: 9 kwi 2013, o 20:01
przez Piotr_II_Grzegorz
Rodacy,

Na sarmackim IRC opublikowałem właśnie wyniki głosowania ludowego. Większość obywateli, proporcją głosów 45 do 29, przy 4 głosach wstrzymujących, opowiedziała się za pozostaniem naszej osoby na tronie sarmackim. Powyższe traktuję jako wysoką ocenę mojej pracy na rzecz księstwa i napawa mnie radością.

Z dwóch zasadniczych powodów nie mogę jednak uczynić zadość wynikowi plebiscytu.

Pierwszy powód jest natury prawnej. Mianowicie - stwierdzenie abdykacji przez marszałka sejmu ma jedynie charakter decyzji deklaratoryjnej i jako takie wyklucza (poza oczywistymi wadami oświadczenia woli, np. podstępnym włamaniu się do Dziennika Praw) cofnięcie abdykacji. Tronu zrzekłem się nie bez bólu, z pozoru pod wpływem chwili ale tak naprawdę na skutek długotrwałych przemyśleń. Przysięgałem na wierność prawu sarmackiemu i dlatego w obecnym porządku konstytucyjnym - wobec faktu wyznaczenia następcy nie mogę powrócić na tron, a nawet gdyby następcy nie wyznaczono (co nie ma miejsca, stąd uwaga jest czysto hipotetyczna) mógłbym powrócić na tron jedynie decyzją Sejmu Elekcyjnego, w myśl postanowień konstytucji.

Drugi powód jest osobisty. Myślę, że każda władza, choćby nad społeczeństwem wirtualnym może albo demoralizować albo prowadzić do "wyczerpania materiału". Cokolwiek teraz by się nie stało - mój powrót na tron oznaczałby dalszą eskalację konfliktu i potrzebę zaangażowania czasowego w konflikt a nie w budowanie dobra wspólnego.

Wbrew hiobowym przepowiedniom - przyznaję rację mojemu poprzednikowi Danielowi Łukaszowi, który twierdzi, że z formalnego punktu widzenia sytuacja nie jest trudna. Zarówno Naród jako ustrojodawca oraz poprzez Sejm wyrażający zgodę na powołanie następcy, jak również nasza osoba nie pozostawiliśmy kraju w próżni prawnej. Sarmacja ma następcę tronu w osobie Jaśnie Oświeconego Diuka Mikołaja Wiśnickiego.

Każdej zmianie na tronie towarzyszą obawy, które - co widzę po licznych głosach poparcia - są tym mocniejsze im dłuższe było panowanie następcy. Prawda jest jednak taka, że nikt nie jest niezastąpiony. Ponadto to my tworzymy Sarmację jako dobro wspólne i teraz naszą powinnością jest pomoc Jego Książęcej Mości w dalszej rozbudowie państwa oraz w aklimatyzacji na tronie.

Pamiętam własne początki dokładnie, a dokładnie chyba tylko dlatego, że mnie dotyczyły osobiście i były to początki trudne. Teraz - nawet z ust przeciwników dostrzegam, że w ogólnym odczuciu pewne wspomnienia ulegają zatarciu. Moja legitymacja do sprawowania władzy książęcej była kwestionowana w związku z poprzednią zapowiedzią elekcji. Ponadto istniało mocne stronnictwo demokratyczne, które dążyło do narzuceniu postępowej konstytucji nowemu monarsze. Uważam, że podpisane przeze mnie zmiany poszły za daleko, ale były podyktowane potrzebą chwili.

Pamiętam akt abdykacji Piotra Mikołaja, napisany z wielką klasą, z którego wyłaniał się obraz - zresztą słusznie, bo było to wielkie panowanie, męża stanu, dobiegającego swych aktywnych politycznie dni, który przekazuje pałeczkę następcy. Ja byłem innym księciem, któremu gronostaj był obcy, co "nadrabiałem" raczej pracą. Nie zamierzam kreować się w tym liście na bohatera pełnego honoru i wzniosłych ideałów.

Przeciwnie, jestem człowiekiem ze swoimi słabościami. Nie obca mi i małostkowość i żądza władzy. Kochałem swój urząd i liczne głosy poparcia sprawiały, że wahałem się nad dalszy, kontynuowaniem służby narodowi. Głosem mądrości - i widać tu dziesięcioletnie doświadczenie jest wypowiedź diuka Skarbnikowa, która sprowadza się do tego, że widmem dla księstwa mogą być rządy seniorów. Dlatego właśnie w sensie politycznym zamierzam wspierać silną monarchię, w której to nowy książę rządzi, w której to nowy książę wyznacza kierunki rozwoju, chociażby sprzeczne z kierunkami rozwoju wyznaczonymi przez pośredników. Którego można wspierać radą a nie obarczać ciężarem własnego autorytetu. Dlatego, jako wyborca, a także jako polityk dążyć będę do wzmocnienia uprawnień monarchy a jednocześnie będę zachęcał księcia, aby z większości z nich nie korzystał. Tego modelu brakowało mi we własnym panowaniu.

Te pokusy o których pisałem, przyzwyczajenie do bycia osobą decydującą o ciągłości państwa sprawiają, że muszę usunąć się w cień i - tak jak dla monarchy obowiązkiem jest zachować neutralność przy wykonywaniu własnych kompetencji - tak rolą księcia seniora jest przede wszystkim nie zapomnieć, że nie jest się już pierwszym w szeregu.

Dlatego - nie bez trudu, nie bez wahania - ale po przemyśleniu muszę odrzucić tę bardzo wzruszającą mnie i dającą satysfakcję ofertę Narodu i z pełnym zdecydowaniem zawołać na część mojego następcy - NIECH ŻYJE KSIĄŻĘ

Piotr II Grzegorz

Re: Oświadczenie Piotra II Grzegorza

PostNapisane: 9 kwi 2013, o 20:07
przez IUdR
Słuszny ruch. Vivat Mikołaj I Jan, Vivat Mikołaj II Jan etc :)

Re: Oświadczenie Piotra II Grzegorza

PostNapisane: 9 kwi 2013, o 20:07
przez MAP
Niech żyje Piotr II Grzegorz Wielki,
Niech żyje Mikołaj (II) Jan!

Re: Oświadczenie Piotra II Grzegorza

PostNapisane: 9 kwi 2013, o 20:10
przez Paulina Wileńska
Ładnie napisane, mimo że z wieloma rzeczami się nie zgadzam.

W każdym razie, życzę towarzyszowi Księciu-Seniorowi powodzenia na nowej drodze życia, jako znowu zwykły obywatel Sarmacji, nie zaś jej monarcha. Widzę, że jedno moje życzenie urodzinowe się spełniło, teraz tylko liczę na to, że podejmiecie kolejne dobre decyzje, i spełnią się pozostałe trzy.

Re: Oświadczenie Piotra II Grzegorza

PostNapisane: 9 kwi 2013, o 20:10
przez Aleksander Damian
Niech żyje Piotr II Grzegorz Wielki,
Niech żyje Mikołaj Jan!

Re: Oświadczenie Piotra II Grzegorza

PostNapisane: 9 kwi 2013, o 20:12
przez Führanka
Wiwat Król-Książę!

Re: Oświadczenie Piotra II Grzegorza

PostNapisane: 9 kwi 2013, o 20:15
przez Karolina
Cóż. Mimo gorącej atmosfery dni poprzednich, mimo tego wszystkiego, co się wydarzyło — dziękujemy. Dziękujemy za Złotą Wolność, za ożywienie Sarmacji, dziękujemy za realizowaną, choć kontrowersyjnie, wizję. Nie będę rozstrząsać, albowiem prawdą jest, że nikt nie jest człowiekiem wolnym od słabostek, ani ja, ani WKW wyjątkami nie jesteśmy. Było czasami gorąco, czasami chłodno — teraz mam prawo podejrzewać, że WKW za mną nie przepada po ostatnich wydarzeniach; cóż, bywa, nigdy nie jest tak, że zawsze jest słodko i różowo. Mimo wszystko, pozwolę sobie życzyć WKW wszystkiego co najlepsze.

Niech żyją!

Re: Oświadczenie Piotra II Grzegorza

PostNapisane: 9 kwi 2013, o 20:23
przez Zombiakov
Mam nadzieję, że już wszystko jest jasne.

Pełny kredyt zaufania dla nowego Księcia.

Re: Oświadczenie Piotra II Grzegorza

PostNapisane: 9 kwi 2013, o 20:27
przez Sorcha
No cóż... niemniej jednak szanuję decyzję WKM i dziękuję za wkład pracy jak WKM włożył by wszystkim tu żyło się miło i ciekawiej. Ze swej strony życzę wiele pomyślności i ufam iż WKM dalej pozostanie z nami.

Re: Oświadczenie Piotra II Grzegorza

PostNapisane: 9 kwi 2013, o 20:28
przez Mir
Niech żyje Książę!
Niech żyje Następca Tronu!

Smutnym jest fakt, że WKM* odchodzi, jednak wierzę w szczere intencje WKM. W związku z tym, przyłączając się do słów JO diuczessy, dziękuję za przykład, jaki WKM dał i który na pewno uczynił Sarmację lepszą. Wiele rzeczy zrobionych na rzecz Księstwa na pewno odbije się przyszłości dobrobytem, w to przynajmniej wierzę. Choć nie miałem większej szansy obserwować Sarmacji za czasów WKM, jestem przekonany, że Wasz następca będzie miał wysoko ustawioną poprzeczkę. Jestem jednak całym sercem przekonany, że podoła temu zadaniu!

Vivat!



*Jeszcze WKM! Nie dam się!