Forum Centralne

Wspólne forum Księstwa Sarmacji i jego prowincji

Przejdź do zawartości

W przypadku problemów z zalogowaniem usuń ciasteczka.

Przyszłość prowincji

Tu rozmawiamy na tematy związane z Starosarmacją

Moderator: Starosarmacja: władze

Obrazek
Starosarmacja: Serwis internetowy  •  Manifest Oświeconego Monarchofaszyzmu  •  Pomoc finansowa  •  Dotacje  •  Praca w Starosarmacji  •  Sport
M O N A R C H O F A S Z Y Z M      T O       P R Z Y S Z Ł O Ś Ć       S A R M A C J I

Co zrobić z prowincjami?

Ankieta wygasła 14 gru 2017, o 18:49

Wszystko zaorać i nadać Soli status zwykłego miasta
2
25%
Zostawić wszystko tak jak jest, czyli z uprzywilejowaną Tropicaną
3
38%
Utworzyć nowe prowincje
3
38%
 
Liczba głosów : 8

Przyszłość prowincji

Postprzez Remigiusz L. 7 gru 2017, o 18:49

Chciałbym zainicjować dyskusję nt. projektu prowincji jaki zapoczątkował JO Paviel tworząc El Distrito de Tropicana. O ile wiem zamysłem jego było, aby prowincji powstało więcej, ja też podczas Sejmiku proponowałem nadanie takiego statusu Czarnolasowi. Tymczasem, jeżeli mogę uznać słowa JO Leszczyńskiego za reprezentatywne dla wszystkich mieszkańców miasta, Czarnolesianie nie chcą zmieniać swego statusu. Nie widać też innych kandydatów na prowincje. Dodatkowo Tropicana coraz bardziej zaczyna przypominać Leblandię, bo aktywny na niej jestem właściwie tylko ja (Zbyszko jest jak wiadomo całkiem nieaktywny, a Paviel chyba bardziej angażuje się obecnie w centralę). Wobec tego chciałem zainicjować dyskusję - czy należy wszystko zaorać i nadać Soli status zwykłego miasta? Zostawić wszystko tak jak jest, czyli z uprzywilejowaną Tropicaną? Czy może jednak są jakieś osoby chętne do rozwinięcia projektu (tj. utworzenia nowych prowincji)?

Dla osób, które nie mają czasu na szerszą wypowiedź dołączam ankietę, niemniej zachęcam do dyskusji ;)
Remigiusz Vladimirowicz Lwowski von Hochenhaüser
Namiestnik Starosarmacji
El Dictatore del Distrito de Tropicana
Nikt jeszcze nie polubił tej wypowiedzi
Avatar użytkownika
Sejm Księstwa Sarmacji
Korona Księstwa Sarmacji
Dobry Obywatel
 

Re: Przyszłość prowincji

Postprzez PornoBotka 7 gru 2017, o 19:18

Czy prowincje miały by pełnić jakąś rolę? Czy to tylko takie poletko dla chętnych do rozwijania własnej wyobraźni i narracyjnej zabawy?
(-) Jaśnie Oświecony Diuk-wicehrabia Magister Avril von Levengothon, Pierwszy Architekt Narodu (PAN) i Perła Monarchizmu Sarmackiego
Oświecony Szambelan Stowarzyszenia Błękitnej Łuny
Obrazek
Avatar użytkownika
Naczelna Izba Architektury
Królestwo Teutonii
 

Re: Przyszłość prowincji

Postprzez Remigiusz L. 7 gru 2017, o 20:11

Zasadniczo to drugie, aczkolwiek formalnie zgodnie z dekretem Tropicana ma pewne przywileje, czyli wyznaczanie sobie władz, które dodatkowo automatycznie zasiadają w Radzie Koronnej. W najbliższym czasie chcę też wprowadzić system dofinansowania prowincji, co dawałoby im przewagę nad miastami. Generalnie jednak pole narracyjne nadal pozostaje najważniejszym.

EDIT: Odsyłam do wcześniejszej dyskusji nad prowincjami, tudzież dzielnicami http://fc.sarmacja.org/viewtopic.php?f=106&t=23267.
Remigiusz Vladimirowicz Lwowski von Hochenhaüser
Namiestnik Starosarmacji
El Dictatore del Distrito de Tropicana
Nikt jeszcze nie polubił tej wypowiedzi
Avatar użytkownika
Sejm Księstwa Sarmacji
Korona Księstwa Sarmacji
Dobry Obywatel
 

Re: Przyszłość prowincji

Postprzez leszcz 8 gru 2017, o 03:24

Nie jesteśmy tu po to, żeby się miziać ciepłym i puchatym, więc powiem wprost - kolejne podziały, tworzenie prowincji i "rozwój" przez jakąś mejozę to droga donikąd.

Przeczuwałem to, gdy jeszcze Robert rzucał pomysł dzielnic. To miał być czysto narracyjny pomysł, sposób podkreślenia naszej dawnej różnorodności, takie żywe muzeum. Tylko widzę żywe muzeum wyewoluowało w jakiś koszmarek, w którym Starosarmacja jest bananową republiką. Nie umniejszam oczywiście Wasze pracy, fajnie że się dobrze bawicie, tylko tworzenie kolejnych administracyjnych tworów jest samobójstwem. Nie mamy kadr żeby ogarnąć Starosarmację jako taką, a tu widzę ambicję na stworzenie w ramach naszej prowincji niezależnych podprowincji. Co prawda zarzynamy się i bez tego, ale to jest dodatkowe cięcie.

To oczywiście strukturalny problem naszej prowincji. Tożsamość. Jest ich tak wiele, że nie ma żadnej. Jesteśmy zlepkiem historycznych odpadków, każdy ma własne jakieś tam wspomnienia, zajawki, ambicje, tylko nic się nie układa w spójną całość, jak to ma miejsce w innych prowincjach. Powiecie, łał, super, jesteśmy inni! Ale inność, zwłaszcza jeśli jest dysfunkcjonalna, nie jest zaletą.

A więc nie polecam tego kierunku. W dzisiejszych rudnych czasach generalnie jestem za unitaryzmem, ale to wiadomo, że się nie sprzedaje, zamiast płynąć dalej na transatlantyków wolimy dać się pochłonąć jako flota dłubanek.

Ten nasz tożsamościowy problem sprawia, że nawet mi się nie chce angażować więcej w Starosarmację. Próbowałem coś zrobić, przyklasnąłem fuzji ze Sclavinią, próbowałem narzucić jakąś narrację monarchofaszystowską, krew w piach. Mija kilka miesięcy, a prowincja wraca nawet gorzej jak do punktu wyjścia. To zresztą też chciałem poruszyć - konkretnie sformułować prośbę, by zrezygnować z tych wszystkich neomonarchofaszystowskich elementów. Trybuna Diuków, te dziwne nazwy, manifesty - wnoszę o archiwizację, bo niczemu to nie służy, a tylko szkodzi idei monarchistycznej.

I tak, Starosarmacja zdecydowanie potrzebuje pomysłu na siebie.
Henryk ex-ciast. Leszczyński
Avatar użytkownika
Korona Księstwa Sarmacji
 

Re: Przyszłość prowincji

Postprzez christosza 8 gru 2017, o 11:17

Trudność jest tego rodzaju, że nie jesteśmy w stanie doprowadzić do naturalizacji, by całą Starosarmację do jednego, wspólnego mianownika. Dobrze, że jest różnorodność, ale musimy ją uwspólnić.

To było kolejne już podejście do tematu. Narracja monarchistyczna nie jest zła, przy czym niewykorzystana. W zasadzie to trochę też porzucona bez wskazania kierunku, w którym powinna iść. Moglibyśmy do niej powrócić(a raczej uwypuklić, bo ona gdzieś tam jest) i objąć nią całą Starosarmację (z zachowaniem różnorodności lokalnej, której nie da się zatrzeć i nie powinno, zatem czy w Soli nie może być komuno-monarchofaszyzmu, w Czarnolesie archeo-monarchofaszyzmu, a w Grodzisku po prostu monarchofaszyzmu, a w Ferze jeszcze czegoś innego? Tworząc ze Starosarmacji swoistą unię miast monarchofaszystowskich?

To, że pojawiły się Dzielnice, to po prostu przejaw optymizmu aktywnościowego. Może źle zorganizowanego, ale jednak optymizmu. Przychodzi taki moment w prowincji, że jest dobrze, a wtedy zaczyna się kombinować, by pogodzić różne pomysły. Tak było u nas, tak teraz dzieje się w Sclavinii.

Przy czym ja nie jestem pewien czy Wasz defetyzm jest słuszny. W zasadzie to uważam, że jest trochę nie na miejscu. Patrzycie na to z doskoku i chyba nie widzicie szerszego obrazu. Zanim pojawiła się Tropicana - nie działo się tu absolutnie nic na płaszczyźnie narracyjnej. Teraz są jakiekolwiek ruchy. To pokazuje zatem, że dzielnice nie były pomysłem aż tak nietrafionym. Pozwoliły wydobyć na wierzch historię Tropicany i kogoś nią zainteresować. Oczywiście uprawnienia dzielnic to lekki przerost formy nad treścią, ale wylewanie, kolejny raz, dziecka razem z kąpielą, do tego na kamienie, z urwiska, jest, wg mnie, najgorszą rzeczą, jaką obecnie możemy zrobić, a którą robiliśmy już tyle razy, że dziecko ma dopiero zaleczone wstrząśnienie mózgu i kaprawe oko. Nie dobijajmy go.

Skoro wyciągnięcie na wierzch historii pozwoliło wkręcić w temat Remigiusza, to czemu mielibyśmy z tego rezygnować? Jest Tropicana ze stolicą w Soli, niech będzie. Mamy Fer w Gellonii, podkręćmy temat, może kogoś to weźmie. Mamy Grodzisk w Okręgu Stołecznym, zbudujmy tu monarchofaszyzm pompatyczny, wszak stolica. Mamy Czarnolas w dawnym Terytorium Koronnym, zróbmy coś z tym. Powiążmy te swoiste stolice z historią, które prezentują regiony. Zredukujmy uprawnienia dzielnic, naprostujmy to i trochę ujednolićmy. Dołóżmy do tego monarchofaszystowską otoczkę. Może być ciekawie.

Cztery Okręgi(?) (dzielnice nie brzmią, moim zdaniem zbyt mon-faszowo ;):
  • okręg tropikański - ze stolicą w Soli,
  • okręg stołeczny - ze stolicą w Grodzisku,
  • okręg gelloński - ze stolicą w Ferze,
  • okręg koronny - ze stolicą w Czarnolesie,

Trzeba wskrzesić partię (a raczej ją ożywić, bo żywa nie była nigdy). Jak mogło działać coś, co nigdy nie zostało właściwie przedstawione?

Wszyscy mieszkańcy są członkami Sarmackiej Zjednoczonej Partii Monarchofaszystowskiej.
Namiestnik jest Pierwszym Sekretarzem Sarmackiej Zjednoczonej Partii Monarchofaszystowskiej.
Komitet Centralny tworzą Sekretarze Regionalni wraz z Pierwszym Sekretarzem.
Sejmik Koronny jako oficjalna nazwa Zjazdów Partii, mianuje Sekretarzy.
Ja nawet sceduję Czarnolas na Starosarmację, co mi tam.
Komitet Centralny rządzi prowincją jako swoisty Rząd.

Partia wymusza na okręgach określone monarchofaszystowskie elementy, pozwalając jednak na odrębność. Co komu szkodzi, że Sekretarz Regionalny Okręgu Tropikańskiego obwołał się El Dictatore? Partia może go strofować, ale póki realizuje linię partii, to jego czemu mielibyśmy tego zabraniać?

Pytanie tylko czy zmieniamy nazwy w prawie, żeby było to bardziej przezroczyste i czytelne, bo przez te niedopowiedzenia zabiliśmy całkiem dobrą narrację.

Takie moje zdanie.

Rectum.
(—) diuk Krzysztof Czuguł-Chan
II Diuk Duppy, Kasztelan Czarnoleski, Pierwszy Bard Gellonii i Starosarmacji, Jaśniejąca Jurta Czarnolasu, Senator.
Wielki Noachita Stowarzyszenia Błękitnej Łuny
Obrazek
Avatar użytkownika
Sejm Księstwa Sarmacji
Naczelna Izba Architektury
Rada Ministrów
Korona Księstwa Sarmacji
Dobry Obywatel
 

Re: Przyszłość prowincji

Postprzez incisive 8 gru 2017, o 11:28

Nie ma po co dzielić tego, co jest już i tak podzielone. Jeśli ktoś chcę wyrazić inność, to wystarczy, że postara się o jakieś ciekawe pomysły, i będzie ku temu dążył. Bez względu czy to Tropikańczyk, Gelończyk, czy Barydajczyk. Nie dzielmy, ale łączmy. Wiemy jaki jest zapał ludzi. I jak szybko się wypala. Mamy kupę terenów do zagospodarowania. Ktoś chce się którymś zaopiekować? Proszę bardzo. Ale nie widzę sensu, by dzielić to, co i tak jest już podzielone.

Z wyrazami szacunku,
jedyny żebrak Księstwa Sarmacji:
Incisive
Avatar użytkownika
 

Re: Przyszłość prowincji

Postprzez Remigiusz L. 8 gru 2017, o 12:18

leszcz napisał(a):Nie jesteśmy tu po to, żeby się miziać ciepłym i puchatym

Ja też nie zakładałem tego wątku, żeby usłyszeć, że jestem wspaniały :D

Unitaryzm jest problematyczny ze względu na to, że jak sam diuk stwierdził, Starosarmacja potrzebuje pomysłu na siebie i tę potrzebę ma już od dawna. Wydaje mi się, że bardziej by nam się przydał utylitaryzm.


christosza napisał(a):Przy czym ja nie jestem pewien czy Wasz defetyzm jest słuszny. W zasadzie to uważam, że jest trochę nie na miejscu. Patrzycie na to z doskoku i chyba nie widzicie szerszego obrazu. Zanim pojawiła się Tropicana - nie działo się tu absolutnie nic na płaszczyźnie narracyjnej.

To prawda i osobiście jestem przeciwny zaoraniu Tropicany, ale podałem taką możliwość jako jedną z opcji. Co do propozycji diuka, to są interesujące. Postaram się pomyśleć, jak mogłbym ożywić nieco idee monarchofaszyzmu w tej kadencji (przede wszystkim sam muszę pogłębić swą formację polityczną w tym kierunku :D ), ale myślę, że gruntowne reformy, jak właśnie utworzenie okręgów powinien przeprowadzić następny Sejmik. Niech wreszcie zacznie się na nim coś dziać, prócz wybierania na Namiestnika jedynego kandydata. Aczkolwiek muszę stwierdzić, że komunomonarchofaszyzm brzmi już nieco crazy :P

incisive napisał(a):Nie ma po co dzielić tego, co jest już i tak podzielone. Jeśli ktoś chcę wyrazić inność, to wystarczy, że postara się o jakieś ciekawe pomysły, i będzie ku temu dążył. Bez względu czy to Tropikańczyk, Gelończyk, czy Barydajczyk. Nie dzielmy, ale łączmy. Wiemy jaki jest zapał ludzi. I jak szybko się wypala. Mamy kupę terenów do zagospodarowania. Ktoś chce się którymś zaopiekować? Proszę bardzo. Ale nie widzę sensu, by dzielić to, co i tak jest już podzielone.

Ależ aktywność rodzi się z podziału. W Jedności wszyscy się ze sobą zgadzają i można zamykać interes. ;)
A tak na serio, to myślę, że akurat utworzenie okręgów nie będzie nadmiernym podziałem, zresztą to samo zrobiła ostatnio Sclavinia i Teutonia. Jak ktoś będzie chciał prowadzić narrację, będzie prowadził, a jeśli nie, no to okręg będzie się po prostu pokrywał z miastem.
Remigiusz Vladimirowicz Lwowski von Hochenhaüser
Namiestnik Starosarmacji
El Dictatore del Distrito de Tropicana
Nikt jeszcze nie polubił tej wypowiedzi
Avatar użytkownika
Sejm Księstwa Sarmacji
Korona Księstwa Sarmacji
Dobry Obywatel
 

Re: Przyszłość prowincji

Postprzez leszcz 8 gru 2017, o 12:35

ja nie chcę nic zaorywać, a i uważam, że pesymiści i defetyści też się mogą przydać. oto powstaje jakiś koncept za sprawą JO Marszałka Czuguł-Chana, Powago, Świeć Nad Jego Klawiaturą, By Nie Robił Literówek Po Ciemku.
Henryk ex-ciast. Leszczyński
Avatar użytkownika
Korona Księstwa Sarmacji
 

Re: Przyszłość prowincji

Postprzez Zombiakov 11 gru 2017, o 21:22

Skłaniałbym się do określenia podziału administracyjnego bez żadnych wymogów dla wyodrębnionych podmiotów.
Nie zachęcałbym do budowania tożsamości i udzielania się w "lokalnych" władzach poniżej poziomu Kraju.

Budujmy mindset Sarmaty działającego na poziomie centralnym - jeżeli tylko nowo wybrany Książę odpowiednio wesprze konstruktywną tego możliwość.

Jeżeli nie to pamiętajmy, że w razie katastrofy to my będziemy gasić światło. Inni wyskoczą przez okna zwalniającego pociągu.
Diuk Prokrust Zombiakov
... bo śmierć to nie koniec ...
Avatar użytkownika
 

Re: Przyszłość prowincji

Postprzez Patryk Vindsor 11 gru 2017, o 22:25

Napiszę to wprost i krótko. Moim zdaniem tworzenie prowincji za bardzo nie ma sensu przy takiej (niestety niewielkiej) aktywności. Oczywiście można nadać swoisty charakter pewnym miastom, miejscom i terenom ale to wszystko. Dodatkowe podziału uważam tylko nas zgubią.
Patryk Vindsor

Obrazek
Nikt jeszcze nie polubił tej wypowiedzi
Avatar użytkownika
Korona Księstwa Sarmacji
 

Następna strona

Powrót do Tu się toczy życie Starosarmacji

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość