Forum Centralne

Wspólne forum Księstwa Sarmacji i jego prowincji

Przejdź do zawartości

W przypadku problemów z zalogowaniem usuń ciasteczka.

Projekt ustawy o zmianie Kodeksu Sprawiedliwości

Dział urzędowy Sejmu

Projekt ustawy o zmianie Kodeksu Sprawiedliwości

Postprzez Brunon Krasnodębski 27 sie 2020, o 22:17

Wysoki Sejmie,

Kontynuując przedkładanie Wysokiemu Sejmowi projektów ustaw przygotowanych przeze mnie na tę kadencję, proponuję Wysokiej Izbie nowelizację Kodeksu Sprawiedliwości w zakresie wprowadzenia możliwości pociągania do odpowiedzialności karnej osób, które pomimo posiadania wiedzy o czynie nie zawiadomiły o nim organów ścigania.

Wydarzenia z kwietnia i lipca dot. nieprawidłowości w przebiegu wyborów pokazują, że uczestnicy tych wydarzeń nie poczuwali się do odpowiedzialności, aby zawiadomić Prefekturę Generalną o możliwości popełnienia przestępstwa.

Obecnie w Kodeksie Sprawiedliwości nie istnieje żaden przepis umożliwiający pociąganie do odpowiedzialności karnej osób, które postanowiły zachować w tajemnicy fakt popełnienia czynu zabronionego. Potwierdza to orzeczenie Trybunału Koronnego: viewtopic.php?f=1031&t=30562

Mój projekt, który przedstawiam w załączniku, zakłada wprowadzenie do Kodeksu Sprawiedliwości 3 nowych przepisów:
1) możliwości odpowiadania jak sprawca przez osoby, które, wiedząc o możliwości wypełnienia przez jakieś zachowanie znamion typu czynu zabronionego, nie zawiadomiły o tym organów ścigania;
2) możliwości odstąpienia przez TK od ukarania sprawcy, który nie zawiadomił organów ścigania o zachowaniu, ponieważ nie zdawał sobie sprawy, że dane zachowanie może być przestępstwem, o ile nieświadomość ta była usprawiedliwiona;
3) możliwości odstąpienia przez TK od ukarania współdziałającego, który zawiadomił organy ścigania o czynie zabronionym.

Z odpowiedzialności wyłączone są osoby, które nie zawiadomiły o danym czynie, jeśli czyn ten zagrożony byłby karą niższą od 6 miesięcy więzienia. Jest to myślę dość optymalne rozwiązanie, jako że wprowadza karalność niezawiadomienia organów ścigania wyłącznie o najpoważniejszych przestępstwach. Nie powinno być w mojej opinii wątpliwości, że to właśnie takie najbardziej karygodne zachowania powinny podlegać obowiązkowemu zgłaszaniu. Absurdem byłoby ściganie osób, które nie zawiadomiły o czynie zagrożonym karą miesiąca. Jednocześnie projektowana nowelizacja zakłada, że osoba niezawiadamiająca nie podlegałaby karze, jeśli od przedawnienia danego zachowania minęły 3 miesiące. Nie możemy pozwolić na to, żeby ktoś był ścigany wiecznie.

Możliwość odstąpienia przez TK od ukarania współdziałającego, który, kolokwialnie mówiąc, nakablował na swoich, ma skłonić osoby biorące udział w przestępstwie, aby poinformowały o tym organy ścigania. Korzystniejsze jest ukaranie tylko niektórych współdziałających, niż nieukaranie żadnego z nich. Jakkolwiek brutalnie to zabrzmi, ustawodawca powinien zachęcać do donosicielstwa. Jednocześnie słowem kluczem jest wyraz "może" - odstąpienie od wymierzania kary nie byłoby obowiązkiem Trybunału.


Ustawa Sejmu nr ...
o zmianie Kodeksu Sprawiedliwości


Art. 1. [Zmiana w przepisach]


Do art. 26 Ustawy Sejmu nr 115 z dn. 26 października 2010 roku - Kodeks Sprawiedliwości, po ustępie 4, dodaje się ustępy 5, 6, 7 i 8, które przyjmują brzmienie:


5. Odpowiada jak za sprawstwo, kto, nie będąc sprawcą, podżegaczem ani pomocnikiem, pomimo posiadania wiedzy o zachowaniu mogącym realizować znamiona typu czynu zabronionego, nie zawiadomił o tym zachowaniu organów ścigania, chyba że dane zachowanie w razie wypełnienia znamion typu czynu zabronionego nie byłoby zagrożone karą 6 miesięcy więzienia lub wyższą ani karą banicji albo od przedawnienia karalności tego zachowania minęły 3 miesiące.

6. Wobec osoby, o jakiej mowa w ust. 5, sąd może odstąpić od wymierzenia kary, jeśli niezawiadomienie o zachowaniu wynikało z usprawiedliwionej nieświadomości możliwości realizacji przez to zachowanie znamiom typu czynu zabronionego.

7. Nie wyłącza odpowiedzialności, o jakiej mowa w ust. 5, zawiadomienie organów ścigania o zachowaniu mogącym realizować znamiona typu czynu zabronionego, jeśli organy te posiadały już informację o danym zachowaniu. Jednak wobec osoby, która organom posiadającym już informację o danym zachowaniu mogącym realizować znamiona typu czynu zabronionego, dostarczyła nowe dowody lub informacje nieznane tym organom, sąd może odstąpić od wymierzenia kary.

8. Wobec współdziałającego, który przed przedawnieniem karalności czynu zabronionego zawiadomił o tym czynie organy ścigania, sąd może odstąpić od wymierzenia kary.


Art. 2. [Wejście w życie]


Ustawa wchodzi w życie z dniem następującym po dniu jej publikacji.
/-/ dr net. Brunon Krasnodębski
Prorektor Akademii Neksjalistycznej
Dyrektor Instytutu Prawa Akademii Neksjalistycznej
Prezes Oak Entertainment
Nikt jeszcze nie polubił tej wypowiedzi
Avatar użytkownika
Trybunał Koronny
Żołnierz Książęcych Sił Zbrojnych
 

Re: Projekt ustawy o zmianie Kodeksu Sprawiedliwości

Postprzez Brunon Krasnodębski 27 sie 2020, o 22:18

Działając z upoważnienia Marszałka Sejmu i w jego zastępstwie, zarządzam pierwsze czytanie projektu ustawy, które potrwa 3 dni, tj. do dn. 30 sierpnia 2020 roku godz. 23:20.
/-/ dr net. Brunon Krasnodębski
Prorektor Akademii Neksjalistycznej
Dyrektor Instytutu Prawa Akademii Neksjalistycznej
Prezes Oak Entertainment
Nikt jeszcze nie polubił tej wypowiedzi
Avatar użytkownika
Trybunał Koronny
Żołnierz Książęcych Sił Zbrojnych
 

Re: Projekt ustawy o zmianie Kodeksu Sprawiedliwości

Postprzez Aleksander Damian 28 sie 2020, o 11:04

Panie Marszałku,
Wysoka Izbo!


Mam tu pytanie jak udowodnić że sprawca, pomocnik etc. nieświadomie nie zawiadomił organy ścigania. Czy to będzie na zasadzie wierzymy na słowo?


(-) Aleksander Damian von Thorn-Chojnacki
por. Aleksander Damian markiz von Thorn-Chojnacki herbu Illuminatos
Poseł na Sejm
Dyrektor Teutońskiego Teatru Narodowego
Herold Rodu Dom von Thorn
Nikt jeszcze nie polubił tej wypowiedzi
Avatar użytkownika
Kościół Diuczej Wiary
Żołnierz Książęcych Sił Zbrojnych
 

Re: Projekt ustawy o zmianie Kodeksu Sprawiedliwości

Postprzez Brunon Krasnodębski 28 sie 2020, o 11:46

Szanowny Panie Pośle,

Dziękuję za to pytanie - faktycznie kwestie dowodowe związane ze stroną podmiotową czynu, a więc przeżyciami psychicznymi sprawcy i jego nastawieniem psychicznym, są dość trudne. Spieszę zatem z wyjaśnieniem.

W pierwszej kolejności zwracam uwagę, że przepis nie dotyczy, wbrew temu, co Pan Poseł napisał, "sprawcy, pomocnika etc.". Sprawca, pomocnik i podżegacz na gruncie obecnie obowiązujących regulacji już odpowiadają karnie - por. art. 26 ust. 1 k.s. Projektowana nowelizacja zakłada jeszcze większe poszerzenie tej odpowiedzialności - nie tylko sprawca, pomocnik i podżegacz, ale również każda inna osoba, która wiedziała o czynie, ale to zataiła przed organami ścigania.

Oceniając, czy w danej sytuacji nieświadomość była usprawiedliwiona, należy szeroko spojrzeć na miejsce, okoliczności i osobę sprawcy. Zastanowić się, czy dana osoba jest osobą aktywną, która pracuje z prawem w mniejszym lub większym stopniu; ocenić, czy informacja o zachowaniu w ogóle w danych okolicznościach mogła zostać przez tę osobę "przetworzona" (bo na przykład dotarła do niej Pocztą Konną) i tak dalej. Trybunał będzie musiał ocenić wszystkie fakty i okoliczności danej sprawy, ale na pewno nie będzie wierzył na słowo.
/-/ dr net. Brunon Krasnodębski
Prorektor Akademii Neksjalistycznej
Dyrektor Instytutu Prawa Akademii Neksjalistycznej
Prezes Oak Entertainment
Nikt jeszcze nie polubił tej wypowiedzi
Avatar użytkownika
Trybunał Koronny
Żołnierz Książęcych Sił Zbrojnych
 

Re: Projekt ustawy o zmianie Kodeksu Sprawiedliwości

Postprzez Aleksander Damian 28 sie 2020, o 12:03

Brunon Krasnodębski napisał(a):
Trybunał będzie musiał ocenić wszystkie fakty i okoliczności danej sprawy, ale na pewno nie będzie wierzył na słowo.


Dziękuję za odpowiedź. Ale widząc czas trwania procesów w TK i dodając im jeszcze dodatkowe zadania można by było stworzyć tzw. biegłego który by badał w/w okoliczności. W ten sposób obciążyć Trybunał z dodatkowych zadań.


(-) Aleksander Damian von Thorn-Chojnacki
por. Aleksander Damian markiz von Thorn-Chojnacki herbu Illuminatos
Poseł na Sejm
Dyrektor Teutońskiego Teatru Narodowego
Herold Rodu Dom von Thorn
Nikt jeszcze nie polubił tej wypowiedzi
Avatar użytkownika
Kościół Diuczej Wiary
Żołnierz Książęcych Sił Zbrojnych
 

Re: Projekt ustawy o zmianie Kodeksu Sprawiedliwości

Postprzez Brunon Krasnodębski 28 sie 2020, o 13:33

Instytucja biegłego jest już obecna w sarmackim porządku prawnym - przewiduje ją Kodeks postępowania przed Trybunałem Koronnym. Jestem natomiast całkowicie przeciwko temu, aby biegły brał udział w orzekaniu. Wyrokowanie jest domeną niezawisłego asesora, będącego prawidłowo umocowanym członkiem niezależnego Trybunału. Biegłemu bliżej jest raczej do świadka, niż do sędziego, więc nie powinien on brać udziału w stricte sprawowaniu wymiaru sprawiedliwości, bo naruszałoby to prawo do sądu.

Niemniej, propozycja Pana Posła pasuje raczej do Kodeksu postępowania przed Trybunałem Koronnym, niż do Kodeksu Sprawiedliwości.
/-/ dr net. Brunon Krasnodębski
Prorektor Akademii Neksjalistycznej
Dyrektor Instytutu Prawa Akademii Neksjalistycznej
Prezes Oak Entertainment
Avatar użytkownika
Trybunał Koronny
Żołnierz Książęcych Sił Zbrojnych
 

Re: Projekt ustawy o zmianie Kodeksu Sprawiedliwości

Postprzez Aleksander Damian 28 sie 2020, o 13:58


Kolego Pośle,


Dziękuje za rozwiązanie moich wątpliwości.

(-)Aleksander Damian von Thorn-Chojnacki
por. Aleksander Damian markiz von Thorn-Chojnacki herbu Illuminatos
Poseł na Sejm
Dyrektor Teutońskiego Teatru Narodowego
Herold Rodu Dom von Thorn
Avatar użytkownika
Kościół Diuczej Wiary
Żołnierz Książęcych Sił Zbrojnych
 

Re: Projekt ustawy o zmianie Kodeksu Sprawiedliwości

Postprzez Prokrustes 28 sie 2020, o 14:31

Proponowana zmiana wydaje się słuszna.
Ograniczenie zakresu do najcięższych przestępstw wydaje się również słuszne.

Zastanawiam się jakiejś postaci wykluczeniu nie powinny też podlegać sytuacje gdy mamy do czynienia z rodziną i bliskimi znajomymi. Powinno być to przedmiotem osądu TK. Mam na myśli zwłaszcza relacje realne które są nadrzędne względem naszych wymogów prawnych - ale takich nie będziemy wspominać w naszym prawodawstwie.

Poważnym problemem jest powszechna nieznajomość prawa. Będąc świadkiem jakiegoś podejrzanego zdarzenia mogę nie wiedzieć czy karą za to byłyby 3 miesiące czy 6 miesięcy nawet jeżeli mam mocne przekonanie, że czyn jest zabroniony. Z resztą Obywatel nie jest od kwalifikowania czynów i możliwych przestępstw co skłania mnie do przekonania, że przepis ten może być martwy (bardzo łatwy do obejścia) a zarazem jest restrykcyjny i otwiera furtkę do przysłowiowego polowania na czarownice... które nawet nieskuteczne może wyrządzać poważne szkody moralne oraz być wykorzystywany instrumentalnie.

Zdecydowanie wolałbym podejście wychowawcze i uświadamianie obywateli jakie są najcięższe przestępstwa, podawanie ich przykładów oraz wpajanie przekonania, że dla wspólnego dobra takie zdarzenia trzeba piętnować i ścigać.
Diuk Prokrust Zombiakov
Grabarz Koronny
Posłaniec Starych Bogów
... bo śmierć to nie koniec ...
Nikt jeszcze nie polubił tej wypowiedzi
Avatar użytkownika
Rada Ministrów
Naczelna Izba Architektury
Prefektura Sarmacji
Starosarmacja
Dobry Obywatel
 

Re: Projekt ustawy o zmianie Kodeksu Sprawiedliwości

Postprzez Joanna Izabela 28 sie 2020, o 14:48

Z perspektywy oskarżającego, ważnym dla mnie jest współpraca świadków. Przy wątpliwych sprawach, gdzie ważnym jest poświadczenie czynu przez inną osobę może dochodzić do utrudnienia złapania prawdziwego przestępcy lub do braku pełnego wglądu w sprawę. W przypadku rozpoczęcia postępowania, osobie, która mogłaby dodać materiał dowodowy lepiej będzie przemilczeć, że faktycznie widziała przestępstwo niż o nim opowiedzieć narażając się na możliwe konsekwencje. Możemy to zauważyć nawet w kontekście sprawy Filipa I Gryfa, gdzie to kolejnego dnia doszły nowe materiały dowodowe, które dawały nam w nią lepszy wgląd. Jestem pewna, że przy wejściu w życie tej ustawy nie mogłabym zdobyć tych danych, ponieważ osoba by została pociągnięta do odpowiedzialności wobec czego nie chciałaby współpracować z prefekturą, dodatkowo nie mogłabym zachować jej anonimowości, jaka była przez nią preferowana. Wobec tego jako Prefekt Generalny uznaje, że powyższa zmiana prawa może utrudniać postępowania przygotowujące albo wręcz zachęcać do zmowy milczenia.
(-)Joanna Izabela
Królowa Teutonii
Nikt jeszcze nie polubił tej wypowiedzi
Avatar użytkownika
 

Re: Projekt ustawy o zmianie Kodeksu Sprawiedliwości

Postprzez Brunon Krasnodębski 28 sie 2020, o 23:48

Prokrustes napisał(a):Zastanawiam się jakiejś postaci wykluczeniu nie powinny też podlegać sytuacje gdy mamy do czynienia z rodziną i bliskimi znajomymi. Powinno być to przedmiotem osądu TK. Mam na myśli zwłaszcza relacje realne które są nadrzędne względem naszych wymogów prawnych - ale takich nie będziemy wspominać w naszym prawodawstwie.


Faktycznie prawo realne (a zatem w Sarmacji zwyczajowe) zwalnia od konieczności obciążania osób bliskich, co w realu jest dość naturalne i zrozumiałe. Na gruncie Księstwa nie wydaje mi się to uzasadnione. Po pierwsze, w warunkach mikronacyjnych włączanie i wyłącznie się z rodów czy wchodzenie w związki małżeńskie jest proste i powszechne. Skutecznie mogłoby to sprawić, że projektowana zmiana stałaby się niejako martwym prawem, bowiem niezwykle prosto byłoby uniknąć odpowiedzialności - ot choćby przez przysposobienie czy wzięcie ślubu. Po drugie, należy szeroko spojrzeć na to, czemu ma przeciwdziałać zaproponowana zmiana Kodeksu. Niewątpliwie jej celem jest ograniczenie możliwości wzajemnego krycia się i tworzenia nieformalnych, ośmielę się je tak nazwać, grup przestępczych mających na celu na przykład zdobycie władzy. Biorąc pod uwagę takie ratio legis ustawy, niesłuszne wydaje się objęcie "zwolnieniem od obowiązku donoszenia" osób spokrewnionych realnie, ponieważ one w szczególny sposób mają możliwość realizowania swoich celów przestępczych wspólnie i w porozumieniu - a zatem tym bardziej wobec takich sytuacji ustawę powinniśmy stosować.

Prokrustes napisał(a):Poważnym problemem jest powszechna nieznajomość prawa. Będąc świadkiem jakiegoś podejrzanego zdarzenia mogę nie wiedzieć czy karą za to byłyby 3 miesiące czy 6 miesięcy nawet jeżeli mam mocne przekonanie, że czyn jest zabroniony. Z resztą Obywatel nie jest od kwalifikowania czynów i możliwych przestępstw co skłania mnie do przekonania, że przepis ten może być martwy (bardzo łatwy do obejścia) a zarazem jest restrykcyjny i otwiera furtkę do przysłowiowego polowania na czarownice... które nawet nieskuteczne może wyrządzać poważne szkody moralne oraz być wykorzystywany instrumentalnie.

Zdecydowanie wolałbym podejście wychowawcze i uświadamianie obywateli jakie są najcięższe przestępstwa, podawanie ich przykładów oraz wpajanie przekonania, że dla wspólnego dobra takie zdarzenia trzeba piętnować i ścigać.


Kampanie uświadamiające i propagujące prawo zawsze zyskują moje ogromne poparcie i nie inaczej jest tym razem. Chętnie pomogę, jeśli RM takową zorganizuje.

Co do obaw o martwość przepisu - nie podzielam tego niepokoju Pana Kanclerza. Swoistym zabezpieczeniem jest projektowany ustęp 6, który umożliwia (nadmienię - fakultatywnie) odstąpienie od wymierzenia kary wyłącznie w razie uznania, że dana osoba z usprawiedliwionych przyczyn nie miała świadomości o możliwości realizacji przez dane zachowanie znamion przestępstwa. Wydaje mi się, że w warunkach mikronacyjnych, gdzie jednak w obrębie sarmackiego prawa pracuje wiele osób choćby pośrednio, sytuacje, kiedy nieświadomość będzie usprawiedliwiona, to będzie skrajnie minimalny odsetek wszystkich spraw rozpatrywanych na gruncie znowelizowanych przepisów.

Joanna Izabela napisał(a):Z perspektywy oskarżającego, ważnym dla mnie jest współpraca świadków. Przy wątpliwych sprawach, gdzie ważnym jest poświadczenie czynu przez inną osobę może dochodzić do utrudnienia złapania prawdziwego przestępcy lub do braku pełnego wglądu w sprawę. W przypadku rozpoczęcia postępowania, osobie, która mogłaby dodać materiał dowodowy lepiej będzie przemilczeć, że faktycznie widziała przestępstwo niż o nim opowiedzieć narażając się na możliwe konsekwencje. Możemy to zauważyć nawet w kontekście sprawy Filipa I Gryfa, gdzie to kolejnego dnia doszły nowe materiały dowodowe, które dawały nam w nią lepszy wgląd. Jestem pewna, że przy wejściu w życie tej ustawy nie mogłabym zdobyć tych danych, ponieważ osoba by została pociągnięta do odpowiedzialności wobec czego nie chciałaby współpracować z prefekturą, dodatkowo nie mogłabym zachować jej anonimowości, jaka była przez nią preferowana. Wobec tego jako Prefekt Generalny uznaje, że powyższa zmiana prawa może utrudniać postępowania przygotowujące albo wręcz zachęcać do zmowy milczenia.


Nie podzielam poglądu Pani Prefekt, o czym napomknąłem już podczas dyskusji na Discordzie. Jestem zdania, że skoro znalazły się osoby, które zawiadomiły Prefekturę o zachowaniach oskarżonych w związku z ostatnimi wydarzeniami, mimo że wówczas żaden przepis szczególny nie przewidywał odpowiedzialności za milczenie - to tym bardziej znajdą się osoby, które zawiadomią o tym choćby tylko i wyłącznie ze strachu przed odpowiedzialnością karną. Co więcej, według mnie, jeśli sprawa wyjdzie już na jaw, kolejne osoby z większym prawdopodobieństwem dorzucą dodatkowy materiał dowodowy, bo zauważą, że postępowanie jest nieuniknione i w razie milczenia zostaną pociągnięte do odpowiedzialności. W takiej sytuacji wyłącznie zawiadomienie organów ścigania o nowych faktach lub dowodach, które organom byłyby nieznane, może uchronić takie osoby przed postępowaniem karnym. Wreszcie wydaje mi się, że w grupie kilkuosobowej znajdzie się ktoś, kto z lęku przed więzieniem podeśle dowody organom ścigania - tak, aby nikt nie zrobił tego przed nim. Na pewno nie wierzyłbym w jakąkolwiek "dobrą wolę" i moralność, skoro, jak pokazują zgromadzone materiały dowodowe, machlojki wyborcze miały miejsce już w kwietniu, a jednak nikt o nich nie powiadomił - również osoby niewątpliwie znające przepisy prawa, jak choćby jeden z Książąt-Seniorów. Zaryzykuję stwierdzeniem, że z prawdopodobieństwem graniczącym z pewnością, gdyby proponowane brzmienie art. 26 k.s. obowiązywało już wtedy, ktoś mógłby pokusić się o zawiadomienie o czynach Prefektury.
/-/ dr net. Brunon Krasnodębski
Prorektor Akademii Neksjalistycznej
Dyrektor Instytutu Prawa Akademii Neksjalistycznej
Prezes Oak Entertainment
Nikt jeszcze nie polubił tej wypowiedzi
Avatar użytkownika
Trybunał Koronny
Żołnierz Książęcych Sił Zbrojnych
 

Następna strona

Powrót do Sejm

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 2 gości

cron