Forum Centralne

Wspólne forum Księstwa Sarmacji i jego prowincji

Przejdź do zawartości

W przypadku problemów z zalogowaniem usuń ciasteczka.

Kodeks postępowania administracyjnego - projekt

Dział urzędowy Sejmu

Re: Kodeks postępowania administracyjnego - projekt

Postprzez Aleksander Damian 30 sie 2020, o 20:27

Panie Marszałku!
Wysoka Izbo!


Art. 13. [Skarga na bezczynność lub przewlekłe prowadzenie postępowania]


§ 1. Stronie postępowania administracyjnego przysługuje do Trybunału Koronnego skarga na bezczynność organu administracji oraz skarga na przewlekłe prowadzenie postępowania administracyjnego.


Przeczytałem w całości propozycje kodeksu i albo mi umknęło albo nie ma. Co w sytuacji jeśli w trakcie postępowania administracyjnego osoba wydająca decyzje poszła na urlop, została odwołana albo opuściła Królestwo. Czy w tym momencie decyzje przejmuje TK czy inny organ państwowy?

Ogólnie propozycja kodeksu jest jak najbardziej potrzebna i aktualna na miarę naszych czasów.


(-)Aleksander Damian von Thorn-Chojnacki
por. Aleksander Damian markiz von Thorn-Chojnacki herbu Illuminatos
Poseł na Sejm
Dyrektor Teutońskiego Teatru Narodowego
Herold Rodu Dom von Thorn
Nikt jeszcze nie polubił tej wypowiedzi
Avatar użytkownika
Kościół Diuczej Wiary
Żołnierz Książęcych Sił Zbrojnych
 

Re: Kodeks postępowania administracyjnego - projekt

Postprzez Prokrustes 30 sie 2020, o 21:09

Wysoka Izbo,

Uważam, że przedstawiony projekt jest bardzo zgrabnie napisany i wbrew pozorom rzeczywiście jest dość czytelny i prosty w zrozumieniu za co należą się pochwały dla projektodawcy. Mówi o sprawach które większość nas zna z wirtualnej codzienności przez co łatwo się utożsamić ze stronami postępowania. Wczytując się w bardzo sformalizowany język projektu odnajdujemy, z niewielkim wysiłkiem, czynności które administracja państwowa wykonuje od lat - raz lepiej a raz gorzej.

Przechodząc do konkretów. Projekt można potraktować jako fenomenalny materiał edukacyjny dla urzędników administracji państwowych którzy jak wiemy pełnią tę funkcję dorywczo i wedle swoich bardzo zróżnicowanych umiejętności, wykształcenia czy też możliwości czasowych. Oczywiście gdyby chodziło jedynie o przekazanie wiedzy urzędnikom to postać takiego szkolenia mogłaby być znacznie prostsza.

Opisana jest idealna ścieżka postępowania administracyjnego którą ciężko jest zakwestionować czysto merytorycznie. Musimy jednak wejść na grunt naszego państwa i poddać pod polemikę lub doprecyzowanie szereg proponowanych zapisów. Cały czas miejmy na uwadze to, że urzędnik w Księstwie Sarmacji jest często jedynym chętnym do pełnienia danej roli a czasem nawet jedną z nielicznych osób posiadających konieczne kwalifikacje lub zainteresowania.

§ 6. Organy administracji są obowiązane do informowania stron postępowania administracyjnego o okolicznościach faktycznych i prawnych, które mogą mieć wpływ na ustalenie ich praw i obowiązków będących przedmiotem postępowania administracyjnego. Organy czuwają nad tym, aby strony i inne osoby uczestniczące w postępowaniu nie poniosły szkody z powodu nieznajomości prawa, i w tym celu udzielają im niezbędnych wyjaśnień i wskazówek.


W przyjętej praktyce w działach wnioskowych funkcjonują przypięte posty informujące o szczegółach postępowania w przypadku różnych spraw. Przyjęta praktyka jest również taka, że wnioskodawca zadaje pytania a pracownicy administracji udzielają dodatkowych informacji jeżeli takie pytanie zostanie zadane. Czy proponowany zapis w intencji projektodawcy wykracza poza te ramy i nakłada dodatkowe obowiązki na urzędników ?

§ 10. Udział stron niebędących organami administracji w postępowaniu administracyjnym jest odformalizowany. Organy administracji przygotowują wzory pism w postępowaniu administracyjnym dla celów swobodnego użytku przez strony postępowania.


Przyjęta praktyka zakłada, że we wspomnianych materiałach pomocniczych wskazuje się jakie informacje są potrzebne w sprawie danego typu. Czy projektodawca pisząc o "wzorach pism" rzeczywiście ma na myśli kolekcję formularzy na każdą okazję czy jedynie wpadł w pułapkę zbyt formalnego języka i takim "wzorem pisma" są właśnie wymagane informacje ?

§ 2. Jeśli przemawia za tym interes społeczny, organ administracji może z urzędu wszcząć postępowanie administracyjne, o czym nie później niż w terminie 7 dni zobowiązany jest zawiadomić osoby fizyczne i prawne mogące uzyskać status strony postępowania administracyjnego.


Chciałbym lepiej zrozumieć na podstawie przykładów jakie sytuacje ma projektodawca na myśli. W niektórych obszarach nasi urzędnicy i pracownicy administracji podejmują wiele działań / postępowań proaktywnie i objęcie wszelkich działań administracji tym wymogiem byłoby bardzo dużym obciążeniem.

Odrębne pytanie. Jaka forma zawiadomienia / doręczenie jest uznawana za skuteczną ?

W sytuacji, w której piastun organu lub inna osoba reprezentująca organ w danym postępowaniu jest jednocześnie wnioskodawcą, w zastępstwie organu właściwego i w jego imieniu działa Kanclerz, a jeśli sytuacja ta dotyczy Kanclerza - Książę.


Punkt ten jest postrzegany jako bardzo problematyczny z kilku powodów.
1. Różnych kompetencji i częstokroć braku możliwości występowania w zastępstwie. Przykładem może być tutaj NIA.
2. Im wyżej w "hierarchii" tym częstsze jest zjawisko działań proaktywnych oraz działania w wielu rolach. Znamy przypadki gdy Rada Ministrów pracowała niemal jednoosobowe - co w praktyce oznaczałoby przeniesienie wszelkich czynności inicjowanych przez Kanclerza na Księcia.

Stoję na stanowisku, że nie jest to potrzebne. Wystarczy jawność.

§ 1. Organ administracji załatwia sprawę nie później niż w terminie 14 dni od dnia otrzymania pisma w postępowaniu administracyjnym.


Ani 14 dni ani 28 dni (wydłużone) nie rozwiązuje wszystkich spraw. Przykładem tutaj może być ponownie NIA które daną sugestię / petycję może niejako uznać za dobrą i celową ale z przyczyn kadrowych (oraz innych priorytetów) nie podjąć sprawy nawet pół roku.

§ 3. W toku postępowania administracyjnego organ może wzywać strony postępowania administracyjnego do udzielania dodatkowych informacji lub zajęcia stanowiska, wyznaczając termin na ich udzielenie. Udzielanie informacji i zajęcie stanowiska nie jest obowiązkiem strony, jednak nieudzielenie informacji lub niezajęcie stanowiska niezbędnych dla załatwienia sprawy pomimo prawidłowego wezwania do jej udzielenia lub jego zajęcia może być podstawą niekorzystnego załatwienia sprawy.


Przyjęta praktyka polega na prowadzeniu otwartego dialogu. Dodawanie pod każdą odpowiedzią/pytaniem formułki o czasie na odpowiedź jest sztuką dla sztuki.

§ 4. Akty administracyjne zawierają wskazanie podstawy prawnej, rozstrzygnięcie, uzasadnienie faktyczne i prawne, wskazanie przesłanek uprawomocnienia aktu, pouczenie o możliwości złożenia odwołania i o możliwości dochodzenia odpowiedzialności odszkodowawczej na zasadach ogólnych oraz podpis osoby wydającej akt z oznaczeniem reprezentowanego organu. Organ administracji może odstąpić od uzasadnienia aktu, wskazania przesłanek jego uprawomocnienia i pouczenia, jeśli w pełni i bez zastrzeżeń przychylił się do żądania wyrażonego w piśmie w postępowaniu administracyjnym, a żadna inna strona postępowania administracyjnego w toku postępowania się temu żądaniu nie sprzeciwiła.


Przyjętą praktyką wydaje mi się przyjęcie założenie, że pracownik administracji decyduje i działa w ramach przysługujących mu uprawnień i obowiązującego prawa. Kwestia podstawy prawnej może być przedmiotem dodatkowego żądania lub ... procedury odwoławczej.

Art. 11. [Wykonanie aktów administracyjnych]


Cały ten artykuł jest specyficzny. Tworzy regulacje a równocześnie wskazuje naturalną drogę ich ominięcia poprzez odwołanie do przyjętej praktyki. Możemy mieć tutaj pewność, że w większości przypadków sprawy toczyłyby się właśnie z pominięciem pełnego formalizmu.

Równocześnie proponowana ścieżka formalna odraczająca wykonanie do czasu upłynięcia terminów odwoławczych jest w warunkach naszego państwa nie do przyjęcia.

§ 2. Odwołanie składa się w terminie 7 dni od dnia wydania aktu do Trybunału Koronnego.


Z punktu widzenia przełożonego zespołu ludzi (administracji rządowej) jest dla mnie niezrozumiałe natychmiastowe odwoływanie się do Trybunału Koronnego. Naturalnym jest, że w przypadku trudności z załatwieniem sprawy przykładowo w MSW osoba zainteresowana powinna odwoływać się do Kanclerza... a dopiero później do TK.
W praktyce wymusza to potencjalnie nieformalną ścieżkę wiadomości prywatnych jeżeli sprawa jest do uratowania a wnioskodawca nie chce marnować czasu na oficjalne postępowanie przed TK. Które to z natury rzeczy jest tym najbardziej formalnym urzędem w Księstwie.

§ 1. W razie uzasadnionych wątpliwości stron postępowania administracyjnego co do bezstronności organu administracji właściwego dla załatwienia danej sprawy lub w razie zaistnienia innych przesłanek poddających w wątpliwość możliwość załatwienia sprawy przez organ właściwy, organ może z własnej inicjatywy lub na wniosek strony zwrócić się do Trybunału Koronnego z wnioskiem o przekazanie danego postępowania administracyjnego innemu organowi.


Porusza to wspominane wcześniej kwestie. W wielu przypadkach nie ma możliwości przekazania wykonania sprawy innemu organowi. Jeżeli jest taka możliwość a "organ" jest na tyle współpracujący żeby przesyłać wnioski, to jaka jest zasadność mieszania w to Trybunału ?

Wątpliwości w postępowaniu administracyjnym rozstrzyga się na korzyść wnioskodawcy. Przepis ten nie może prowadzić do naruszenia praw lub obowiązków innych osób fizycznych i prawnych.


Zostawiłem to na koniec. Nie widzę podstaw do stosowania takiej reguły. Jak wspominałem wcześniej administracja państwowa działa niemal na zasadzie wolontariatu (płatnego aczkolwiek bez kolejki chętnych na zastąpienie) a natura załatwianych spraw (w tym też techniczne ich niuanse) sprawia, że działamy często na granicy improwizacji - szukając najlepszego rozwiązania które zadowoli wnioskodawcę ale też będzie odpowiadało niepisanym regułom lub tzw. "przyjętej polityce". Zapis taki zachęca do szukania kruczków oraz luk w naszych rozporządzeniach oraz uchwałach i nie powinniśmy legitymizować takiego działania.

Reasumując, projekt nakłada szereg dodatkowych obowiązków na nieliczną grupę osób aktywnie wspierających państwową administrację, ogranicza ich decyzyjność oraz stawia w nierównej pozycji względem stron żądających/wnioskujących. Dodatkowo projekt podejmuje próbę prostej unifikacji całkiem różnych postępowań co przykładowo w obszarze "zastępstw" nie wpisuje się w realne możliwości działania.

Równocześnie tak jak wspominałem zawiera wiele dobrych wskazówek dla urzędników różnego szczebla oraz wprowadza procedurę odwoławczą która co do zasady jest słuszna ale niekoniecznie bezpośrednio do TK.

Napisawszy co napisałem proszę o ponowną refleksję oraz przemyślenie czy:
1. da się w większym stopniu polegać na obecnie przyjętych praktykach
2. czy projekt ma sens jeżeli w większej ilości miejsc oprzemy się na przyjętej praktyce
3. nie ograniczyć projektu do sprawy zasadniczej czyli ścieżki odwoławczej

Wyczerpany padam.
Diuk Prokrust Zombiakov
Grabarz Koronny
Posłaniec Starych Bogów
... bo śmierć to nie koniec ...
Avatar użytkownika
Rada Ministrów
Naczelna Izba Architektury
Prefektura Sarmacji
Starosarmacja
Dobry Obywatel
 

Re: Kodeks postępowania administracyjnego - projekt

Postprzez Prokrustes 3 wrz 2020, o 20:56

Marszałku,

Nie żebym ingerował w prace Sejmu ale czas debaty się kończy i nie byłoby miłą niespodzianką gdyby Sejm przeszedł do głosowania bez dalszej dyskusji.

Czy Marszałek może podzielić się swoimi planami co do tej debaty ?
Diuk Prokrust Zombiakov
Grabarz Koronny
Posłaniec Starych Bogów
... bo śmierć to nie koniec ...
Nikt jeszcze nie polubił tej wypowiedzi
Avatar użytkownika
Rada Ministrów
Naczelna Izba Architektury
Prefektura Sarmacji
Starosarmacja
Dobry Obywatel
 

Re: Kodeks postępowania administracyjnego - projekt

Postprzez Brunon Krasnodębski 3 wrz 2020, o 21:40

Szanowny Panie Kanclerzu,

Mam obecnie bardzo intensywny czas egzaminów w realu i z tego powodu ograniczam v-aktywność do niezbędnego minimum. Nad zgłoszonymi uwagami Rady Ministrów muszę się nieco dłużej pochylić i nanieść je jako autopoprawki. Nie wydaje mi się zasadnym zarządzanie głosowania teraz, jako że projekt jest bardzo obszerny. W ciągu kilku dni odniosę się do propozycji Rady, zgłoszę autopoprawki i przedłużę debatę, tak aby każdy zainteresowany mógł się odnieść. Głosowanie może poczekać - posłowie powinni mieć jasność co do wszystkich istotnych spraw. Czekam również nadal na zabranie głosu przez inne naczelne organy państwa, które KPA również dotknie, a które nie wypowiedziały się w dyskusji.

Mam nadzieję, że taka odpowiedź Pana Kanclerza satysfakcjonuje.
/-/ dr net. Brunon Krasnodębski
Prorektor Akademii Neksjalistycznej
Dyrektor Instytutu Prawa Akademii Neksjalistycznej
Prezes Oak Entertainment
Nikt jeszcze nie polubił tej wypowiedzi
Avatar użytkownika
Trybunał Koronny
Żołnierz Książęcych Sił Zbrojnych
 

Re: Kodeks postępowania administracyjnego - projekt

Postprzez Prokrustes 3 wrz 2020, o 23:03

Panie Marszałku,

Dziękuję za wyjaśnienie sytuacji.
Diuk Prokrust Zombiakov
Grabarz Koronny
Posłaniec Starych Bogów
... bo śmierć to nie koniec ...
Nikt jeszcze nie polubił tej wypowiedzi
Avatar użytkownika
Rada Ministrów
Naczelna Izba Architektury
Prefektura Sarmacji
Starosarmacja
Dobry Obywatel
 

Re: Kodeks postępowania administracyjnego - projekt

Postprzez Brunon Krasnodębski 10 wrz 2020, o 11:37

Wysoki Sejmie,

Dotknięty ostrą realiozą wycofuję projekt. Złożę go ponownie, z uwzględnieniem poprawek Rady Ministrów, aby móc pochylić się nad nim w debacie dłuższej niż parę dni.
/-/ dr net. Brunon Krasnodębski
Prorektor Akademii Neksjalistycznej
Dyrektor Instytutu Prawa Akademii Neksjalistycznej
Prezes Oak Entertainment
Avatar użytkownika
Trybunał Koronny
Żołnierz Książęcych Sił Zbrojnych
 

Poprzednia strona

Powrót do Sejm

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 4 gości

cron