Forum Centralne

Wspólne forum Księstwa Sarmacji i jego prowincji

Przejdź do zawartości

W przypadku problemów z zalogowaniem usuń ciasteczka.

Do widzenia

Dział urzędowy Jego Książęcej Mości: obywatelstwo sarmackie — tytuły, herby, ordery i odznaczenia - inne wnioski i ogłoszenia
Spis papierów urzędowych


Witaj w Kancelarii Księcia! Jeśli masz jakąkolwiek sprawę załóż nowy wątek. Jeśli nie wiesz jak napisać wniosek zobacz "instrukcję". Pomoże to na pewno Tobie oraz sprawdzającemu wniosek. Z pozdrowieniami od Dworu Jego Książęcej Mości.

Do widzenia

Postprzez Filip I Gryf 31 lip 2020, o 10:47

Obywatele,

Nie przedłużając zbytnio dziekuję wszystkim za piękne 2 lata wspólnej przygody. Nie będę wymieniał wszystkich z osobna, bo mógłbym o kimś zapomnieć (a nie chcę). Wierzę, że te osoby o których myślę będą wiedziały, że jestem im za wszystko wdzięczny.

Samemu mi smutno, że tak kończę moją drogę - nie mam już nikomu za złe, nie liczę już na nic. Chociaż nie, liczę na 3 rzeczy: dążenie Sarmacji do wielkości, że kiedyś jeszcze będę mógł tu wrócić i że pewne rzeczy samemu poukładam w swojej głowie.

Nie będę prowadził zbędnych dysput, gdyż mija się to z celem. Mam nadzieję, że głód książęcej krwi zostanie zaspokojony i prędzej umknę w niepamięć niż dalszą udrękę.

Wierzę, że sytuacja w Księstwie nie jest nie do pokonania i że za niedługo cieszyć się będziecie i dalej dążyć do swoich celów.

Pozwoliłem sobie jeszcze na jeden dzień, żeby, jeśli będę potrzebny, pomóc. Zanim marszałek sejmu/kanclerz stwierdzi opróżnienie trony mam nadzieję, że jeszcze się na coś chociaż przydam. Nie mam zamiaru mścić się ani nic z tych rzeczy (żeby była jasność). Pozwoliłem już sobie przekazać discordowego właściciela JKW Andrzejowi Fryderykowi - jeszcze raz bardzo dziekuję za pomoc dla mnie i nie tylko mnie.

Na koniec pozwolę sobie przeprosić, szczególnie tych, których zawiodłem w jakikolwiek sposób. W kontekście słów, które padają pod moim adresem może jednak przyznam rację i nie nadaję się na pełnienie tak ważnego urzędu, jakim jest Książę Sarmacji. Jednak żal i tak zostanie, że w taki sposób mogłem zostać uświadomiony...

Jednak mimo wszystko liczę na dobrą pamięć o mnie, gdyż nie panuję od 5 dni. Był to dla mnie na pewno pouczający okres, mimo, że krótki i tego nikt mi nie zabierze. Mojej własnej oceny panowania.

Jeśli mogę w taki sposób, jeśli będzie już osoba o odpowiednich kompetencjach to proszę o zabranie mojej osobie obywatelstwa oraz wycofuję żenujące akty oskarżeń do archiwum. Przepraszam Trybunał za stratę czasu i niepotrzebne problemy.

Życzę wszystkim dalszej wspaniałej przygody - gdyż uraza do Sarmacji przez moją osobę byłaby jednak dla mnie ciosem. Nie po tym, czego dokonałem. Dobrego i tego odwrotnie (że tak eufemistycznie podejdę).

Mam nadzieję, że nie poraz ostatni


Z wyrazami szacunku,
Obrazek
Książę Sarmacji

Z domów Helyanve-Marcjan-Chojnacki von Hippogriff

ObrazekObrazekObrazekObrazekObrazekObrazek
Avatar użytkownika
Żołnierz Książęcych Sił Zbrojnych
Królestwo Baridasu
Starosarmacja
Konsulat Sclavinii
Królestwo Hasselandu
Dobry Obywatel
 

Re: Do widzenia

Postprzez leszcz 31 lip 2020, o 11:38

odnoszę wrażenie, wasza książęca już niemal wysokość, że jeśli zostaniecie zapamiętani, to tylko przez tę pożałowania godną sytuację, o której nawet się nie zająknęliście. w poczcie władców będziecie tuż obok mikołaja jana.
Henryk ex-ciast. Leszczyński
Avatar użytkownika
Kościół Diuczej Wiary
Starosarmacja
 

Re: Do widzenia

Postprzez Hugo 31 lip 2020, o 11:58

Mam nadzieję, że głód książęcej krwi zostanie zaspokojony i prędzej umknę w niepamięć niż dalszą udrękę.
A ja życzę WKM/WKW, żeby nie umknął w niepamięć - chyba mimo wszystko nie ma nic gorszego w mikronacjach niż niepamięć.

A, że niektórym, jak PT Diukowi, będzie się kojarzył WKM/WKW z obecną sprawą, no cóż - takie życie ("jeszcze się taki nie urodził..."). Ja WKM/WKW nie znam jako Księcia za bardzo, bo jestem nawet nie w cieniu, a wręcz w jakichś pieczarach nieaktywności. Dlatego też nie będę oceniał Was już. Zresztą, gdy ktoś odchodzi w cieniu afery, to zdarza się, że po dłuższym czasie przez głośno krytykujących, bywa wspominamy z rozrzewnieniem. Ale też - nie mnie oceniać.

Dziękuję za to, co dobre dla Sarmacji WKM/WKW zrobił. Przykro, że rozstaje się z Mitrą w taki sposób. Tak po ludzku, bez pretensji, przykro - od strony Księcia i od strony Sarmacji, i od swojej własnej (w tym, jako seniora).

Życzę także powrotu i możliwości dalszego działania w mikronacjach, w Sarmacji. Wszystkie rany się kiedyś zabliźniają; tak mi się wydaje, taką mam nadzieję.
Tomasz Ivo Hugo
Książę Senior, król-senior Baridasu
Avatar użytkownika
Królestwo Teutonii
Kościół Diuczej Wiary
Starosarmacja
 

Re: Do widzenia

Postprzez AJ Piastowski 31 lip 2020, o 12:42

Generalnie od strony moich osobistych sympatii, nigdy nie miałem z Księciem większej zwady, a współpraca w zasadzie była na dobrym poziomie, o czym wspomniałem w podsumowaniu rządów RM więc sympatię nadal zachowam w pamięci.

Kieruję się jednak zasadą, że człowieka poznaje się po tym nie jak zaczyna, a jak kończy, a to jak postanowił zakończyć sprawę WKM jest delikatnie mówiąc słabe. Nie będę już jednak niczego dokładał, bo nie taka jest moja rola, każdy sobie sam oceni we własnym zakresie.

Za całokształt pracy na rzecz Księstwa Samraji, nie tylko z punktu widzenia pełnionego urzędu wypada godnie pożegnać. Zatem do widzenia, mimo wszystko liczę, że kiedy emocje opadną, to już jako WKW zechce pobawić się jeszcze w Sarmację.
Obrazek
Avatar użytkownika
Rada Ministrów
Królestwo Teutonii
Naczelna Izba Architektury
Dobry Obywatel
 

Re: Do widzenia

Postprzez Zombiakov 31 lip 2020, o 13:45

@JanuszekvHP

Wasza Książęca Mość,

Dziękuję przede wszystkim za okres spędzony na fotelu Burmistrza Grodziska. Potem mnie nie było bo grillował mnie real i na chwilę wpadłem przy okazji elekcji - dokładnie nie pamiętam ale z analizy loga wyborczego wynika, że moje 4 głosy przepłynęły na Dżeka a potem chyba na Was.

Dla mnie wynik elekcji był zaskoczeniem nie dlatego, że mam coś przeciwko dopuszczaniu młodszych mieszkańców do wyższych urzędów ale dlatego, że jednak jest to urząd szczególny. Jak na Discordzie piszą z jednej strony urząd ten jest elementem "gry" dlatego jest demokratycznie dostępny. Z drugiej - wiąże się z masą odpowiedzialności wykraczającej poza "grę" i dającą moc "mistrza gry". Niezależnie od osobistych kwalifikacji potrzeba tutaj osoby która z Księstwem jest zrośnięta na dobre i na złe, która nawet w imię dobrych intencji nie pójdzie na skróty. Nawet jeżeli inaczej nie da się osiągnąć celu.

Reszty panowania nie oceniam - acz tak jak pisaliście daliście krajom stowarzyszonym to do czego od dawna dążyły więc byliście ideałem wyniesionym na ołtarz. Tym bardziej szkoda, że to tak gruchnęło.

Chociaż nie, liczę na 3 rzeczy: dążenie Sarmacji do wielkości, że kiedyś jeszcze będę mógł tu wrócić i że pewne rzeczy samemu poukładam w swojej głowie.


Dziękujemy za rzecz pierwszą. Każdy nowy obywatel nas przybliża. Każdy odchodzący oddala.
Z całą pewnością droga powrotu będzie otwarta zgodnie z literą prawa - prędzej czy później. Ciągle jednak brakuje jednoznacznego odniesienia się do sytuacji wyborczej. Przeprosiny ".. tych, których zawiodłem w jakikolwiek sposób.." to jak przeprosiny p. Dudy - "przepraszam jeżeli kogoś uraziłem".

Tak pozostaje wrażenie, że jednak JKM nie widzi ciągle nic złego w manipulowaniu wyborami. Nie pojawiło się również zaprzeczenie stawianym tezom. Mam nadzieję ciągle, że zanim udacie się na ... tułaczkę/emeryturę/do Valhalli/Niflheimu... te konkretne stwierdzenia się pojawią.
Diuk Prokrust Zombiakov
Grabarz Koronny
Posłaniec Starych Bogów
... bo śmierć to nie koniec ...
Avatar użytkownika
Naczelna Izba Architektury
Starosarmacja
Dobry Obywatel
 

Re: Do widzenia

Postprzez kaxiu 31 lip 2020, o 13:49

Cóż, nie będę twierdził, że żałuję ostatnich dni, bo ktoś to musiał zrobić, zrobiłem to ja i nie żałuję. Działałem zgodnie z interesem Księstwa (w każdym razie w mojej ocenie) i w ramach typowych reguł jakimi rządzi się polityka. Zresztą, tak samo jak z regenturą w Teutonii, której smród do teraz się za mną ciągnie – pewne rzeczy trzeba zrobić i tyle. Nie wątpię, że i tym razem mi się dostanie.

Jak abdykujący Książę zostanie zapamiętany? Władanie było krótkie, więc zapewne przez pryzmat dwóch rzeczy – jako Książę, który szturmem wspiął się na sam szczyt i równie szybko i widowiskowo z niego spadł. Jak natomiast zostanie zapamiętany jako człowiek? Nie wiem, to znacznie bardziej złożone zagadnienie. Ale raczej nie będzie to równie czarno-biała ocena (uważam zresztą, że jako człowiek abdykujący karę już poniósł i to dotkliwą - pytanie jakie wyciągnie z niej wnioski).

Myślę, że skoro kurz bitewny powoli opada, mogę sobie pozwolić również na małą refleksję. Wydawało się, że Filip Gryf zapiszę się w piękny sposób na kartach historii (mówię to bez ironii, w co zapewne spora część i tak mi nie uwierzy) – jak już pisałem wielokrotnie – nie potrzebował wiele czasu, żeby zdecydowanie wygrać elekcję. Wydawało się, że poprowadzi Księstwo ponownie ku chwale, starczy spojrzeć chociażby na ostatnie miesiące (nie była to oczywiście zasługa jedynie abdykującego Księcia – ale zdawał się zapewniać odpowiednie warunki). A wyszło jak wyszło.

Czemu tak się stało? To oczywiście tylko moje rozważania, ale każdy kto jest w Księstwie dłużej widzi chyba, że w jakimś zakresie historia się powtórzyła. Młody Książę, zapewne pozbawiony śmiałości i pewności typowej dla starych wyjadaczy, znajduje sobie swego rodzaju mentora (czy też mentorów). Wpada przez to w narrację jakiegoś fikcyjnego podziału na „my” i „oni” (fikcyjnego z punktu widzenia stanowiska Księcia), aż w końcu żeby dowalić swoim domniemanym oponentom podejmuje działania, których, delikatnie mówiąc, podejmować nie wypada, a zwłaszcza Księciu.

Wszyscy wiemy (mówię oczywiście o tych, co trochę lat już tutaj spędzili), że nie pierwszy raz grany jest ten spektakl. I każdorazowo Księstwo i jego mieszkańcy mają po nim lekkiego kaca (na ile poważnie należy traktować grę i jak daleko można się w niej posunąć?). Jak podobno napisał Hegel z historii narodów możemy się nauczyć, że narody niczego nie nauczyły się z historii, więc zapewne za kilka lat spektakl będzie ponownie grany.

Nie będę pisał do zobaczenia wkrótce, bo jaskrawo przeczy temu rola jaką w najnowszej odsłonie spektaklu odegrałem (zresztą już nie pierwszy raz, zapewne mam ku temu jakieś inklinacje). Napisze więc jedynie: to tylko gra – bardzo dziwna, ale jednak gra, a nie prawdziwe życie.
Wojciech Hergemon
Graf Wilczego Lasu
Książę Zielnyboru
Księstwo Zielnyboru
Avatar użytkownika
Królestwo Teutonii
Rada Ministrów
Sejm Księstwa Sarmacji
Dobry Obywatel
 

Re: Do widzenia

Postprzez Kolo 31 lip 2020, o 14:13

Wasza Książęca Mość,

Muszę przyznać, że choć sam mam do tej sprawy bardzo mieszane i niejednoznaczne odczucia, z jednej strony to co się ostatnio wydarzyło nie jest godne pochwały, ale nie zmienia to jednak faktu, iż chciałbym ze swojej strony WKM serdecznie podziękować, za cały ten czas. Dziękuję WKM za blisko dwa lata dobrej zabawy — nawet gdy nie byłem bezpośrednio zaangażowany w sprawy Księstwa, i za to że nawet wówczas udawało nam się zachować przyjazne i koleżeńskie relacje. Mam nadzieję, że owy nieszczęsny, dosyć poważny, ale wciąż tylko incydent nie przekreśli w oczach Sarmatów całokształtu Waszej dzialności (i to nie tylko tej na tronie Księstwa), i że jeszcze kiedyś będziemy mogli działać razem w Księstwie czy też ogólnie w mikroświecie. Jest mi niezmiernie przykro jednak, że Wasze odejście z tronu musiało odbyć się w takiej, a nie innej atmosferze.
Avatar użytkownika
Królestwo Hasselandu
Kościół Diuczej Wiary
 

Re: Do widzenia

Postprzez Krzysztof Hans 31 lip 2020, o 14:23

W pełni się zgadzam z wypowiedzią przedmówcy też dziękując JKM za owocną pracę mimo że czasem nie zgadzałem się z jej efektami :)
(-) Krzysztof Hans van der Ice
- Mieszkaniec Konfederacji Sclavinii
- Pomysłodawca mikronacyjnego konkursu piosenki Our Sound oraz Dyrektor i Producent Wykonawczy jego 12-tej edycji w Księstwie Sarmacji.
---------
Rzeczpospolita Sclavinii i Trizondalu to najbardziej odpowiedzialny pomysł w historii mikronacji. Co innego secesja, rozpad państwa i będąca po tym II Rzeczpospolita Sclavińska.
-----
Postaw na Novą Sclavinię - Postaw na Hansa, Stowarzyszenie "Nova" i Sojusz Centrowo-Demokratyczny!
Avatar użytkownika
Konsulat Sclavinii
Żołnierz Książęcych Sił Zbrojnych
Dobry Obywatel
 

Re: Do widzenia

Postprzez AH112 31 lip 2020, o 16:28

Mości książę, dziękuję za Pana posługę i panowanie. Przez pryzmat tego ostatniego eventu to może to wszystko źle wyglądać. Ale wystarczy zmienić punkt widzenia, lub samo szkiełko przez które się patrzy i od razu widok jest inny. :D ;)
Zapraszam do mojego majątku w Skarszewach. ;) :)
/-/ Michał von Rokuszewski
Herbu Kownia
Szlachcic Rzeczypospolitej Obojga Narodów
Namiestnik Wojsk Koronnych
Marszałek Koronny
Wojski Pomorski

Obrazek
Avatar użytkownika
 

Re: Do widzenia

Postprzez AFvTD 31 lip 2020, o 16:33

Wasza Książęca Mość

Długo milczałem w całej sprawie, długo też pewnie milczał będę, bo po prostu szkoda. Zawsze uważałem WKM za osobę godną zaufania, wydaje mi się, że relacje pomiędzy nami układały się w bardzo dobry sposób. Mam nadzieję, że te relacje nadal będą utrzymywane. Jest WKM osobą, która pomimo kontrowersyjnego upadku wniosła naprawdę wiele w działalność mikronacyjną. Przez długi czas będę pamiętał, jak jeszcze za czasów Konrada Jakuba podjął WKM rękawicę i pełnił urząd Premiera Rządu Jego Królewskiej Mości, pomimo negatywnych nastrojów kierowanych w stronę władz działał i sprawiał, aby Baridas rósł w siłę. I że zrezygnował z funkcji dopiero, kiedy objął tron książęcy - nie wcześniej, nie później.

Działalność WKM na dworze książęcym, chociaż zakończona grubą czerwoną kreską, liczy też dużo zieleni. Złote Wędki 2019, na których niestety już Heweliusza zabrakło, były zasługą m.in. WKM. Podpisanie traktatów z Baridasem, Teutonią i Sclavinią również należy zapisać do pozytywów.

Nie zapomnę jednak WKM z jeszcze jednego powodu, powodu negatywnego. Z kadencji kanclerskiej WKM, z wypowiedzianego przez Dreamland traktatu uznaniowego i w mojej opinii eskalację konfliktu, którego w trakcie mojej kadencji jako MSZ nawet kijem nie chciałem dotknąć. Bo rany się tak szybko nie goją i potrzeba czasu, aby móc puścić w niepamięć pewne wydarzenia. Musiałem o tym napisać, bo czułem wewnętrzną potrzebę. Żegnamy się na czas nieokreślony i wolałbym, aby wszystko zostało z nas wyrzucone, aniżeli chować coś i pilnować, żeby nie palnąć tego w przyjacielskiej rozmowie.

Zapewniam, że kontakt na Discordzie ze mną zawsze jest i będzie możliwy. Jak zechce WKM powspominać stare czasy, po ludzku porozmawiać lub wyżalić się, jestem do dyspozycji. Jeżeli nie odpiszę od razu, to odpiszę po kilku godzinach/dniach/tygodniach.

Nie chcę mówić do widzenia, a sytuacja nie pozwala powiedzieć "do zobaczenia"
Więc po prostu niech pozostaną moje wyrazy szacunku, za wszystko, co dobrego WKM zrobił dla Baridasu, Hasselandu i Sarmacji.
magister net Alfred Fabian hrabia von Tehen-Dżek
Baridajczyk z pochodzenia,
Zoolog z powołania.
Avatar użytkownika
Królestwo Hasselandu
Królestwo Baridasu
Rada Ministrów
Dobry Obywatel
 

Następna strona

Powrót do Jego Książęca Mość

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość