Forum Centralne

Wspólne forum Księstwa Sarmacji i jego prowincji

Przejdź do zawartości

W przypadku problemów z zalogowaniem usuń ciasteczka.

Mikronacyjne Prawo Humanitarne: zbrodnie w okresie pokoju II

KŻW dba o porządek w KSZ, ochronę Księcia i wystawia Kompanię Reprezentacyjną

Mikronacyjne Prawo Humanitarne: zbrodnie w okresie pokoju II

Postprzez Brunon Krasnodębski 13 lip 2020, o 15:25

Obrazek


Artykuł ten stanowi trzeci z serii tekstów traktujących o Mikronacyjnym Prawie Humanitarnym i jest bezpośrednią kontynuacją poprzedniego artykułu. Zachęcam do jego przeczytania.


Kontynuując tematykę zbrodni popełnianych w okresie pokoju, ten artykuł w całości poświęcę analizie zbrodni agresji. Podobnie jak w przypadku zbrodni przeciwko ludzkości i zbrodni ludobójstwa, tak samo zbrodnię agresji, mimo że nieco więcej wspólnego ma z międzynarodowym prawem karnym czy międzynarodowym prawem konfliktów zbrojnych, pozwolę sobie przyporządkować do Mikronacyjnego Prawa Humanitarnego. Aktualność zachowują moje rozważania z poprzedniego tekstu dotyczące bezsensowności wyodrębniania z MPH innych gałęzi.


Nie zmieniając sposób argumentacji, także wobec zbrodni agresji pozwolę sobie posiłkować się definicją ujętą w Statucie MTK. Akt ten uznaje, że poprzez agresję należy rozumieć planowanie, przygotowanie, zainicjowanie lub dokonanie przez osobę sprawującą efektywne kierownictwo lub kontrolę nad działaniami państwa aktu agresji, który poprzez swój charakter, wagę lub skalę stanowiłby naruszenie Karty Narodów Zjednoczonych. Trudnością, jaką napotykamy w momencie próby recepcji zbrodni agresji na grunt Pollinu jest brak odpowiednika Organizacji Narodów Zjednoczonych, a co za tym idzie - brak aktu o zasięgu międzynarodowym podobnego do Karty Narodów Zjednoczonych.


Zastanówmy się zatem, jak kwestię użycia siły zbrojnej reguluje Karta Narodów Zjednoczonych i postarajmy się dopasować te unormowania do realiów wirtualnych. Rozdział VII Karty NZ uznaje Radę Bezpieczeństwa ONZ za organ właściwy dla zapewnienia międzynarodowego pokoju lub bezpieczeństwa. Z regulacji Karty NZ wynika, że użycie siły zbrojnej legalne jest jedynie wówczas, kiedy znajduje swoje oparcie w decyzji Rady Bezpieczeństwa ONZ. Działania podejmowane bez zgody Rady lub wbrew jej decyzjom stanowią bezprawne użycie siły zbrojnej. Nie oznacza to jednak, że państwo w żadnym razie nie może użyć siły zbrojnej bez zgody Rady Bezpieczeństwa ONZ. Art. 51 Karty NZ wprost określa, że w ramach samoobrony państwo może podejmować działania zbrojne tak długo, jak Rada nie wyda własnych zaleceń. Jednocześnie doktryna prawa międzynarodowego uznaje, że działania podejmowane w ramach prawa do samoobrony muszą być proporcjonalne do ataku i, co oczywiste, nie mogą stanowić zbrodni.


Niezależnie od istnienia lub nieistnienia w warunkach mikronacyjnych odpowiednika Karty Narodów Zjednoczonych należy bez cienia wątpliwości uznać, że każde państwo ma niezbywalne prawo do samoobrony. Jest to prawo wynikające nie tyle nawet ze zwyczaju międzynarodowego, co z pewnego naturalnego porządku prawnego. W związku z tym, użycie siły zbrojnej będzie dopuszczalne i uzasadnione w razie samoobrony jako odpowiedź na atak nieprzyjaciela. Wobec braku odpowiednika pollinowej Rady Bezpieczeństwa ONZ, działania te, w mojej opinii, będą legalne tak długo, jak długo trwa napaść ze strony wroga. W momencie odparcia ataku, dalsze prowadzenie działań zbrojnych przestałoby nosić znamiona samoobrony i samo stałoby się agresją, swoistym samosądem.


Należy w tym miejscu nadmienić, że państwo to nie tylko terytorium. Składa się na nie bowiem, oprócz pewnego obszaru, także ludność oraz suwerenna władza efektywnie wykonująca władztwo tak nad terytorium państwa, jak i nad jego ludnością (pogląd ten podziela także J. Zabieraj, por. wykład "Mikronacje a yoyonacje"). Atakiem na państwo dopuszczającym możliwość skorzystania z prawa do samoobrony będzie więc nie tylko napaść na terytorium państwa (na przykład struktury informatyczne), ale także na jego obywateli lub władzę - również w czasie ich pobytu poza granicami danego państwa. W znaczący sposób rozszerza to możliwość użycia wojsk w ramach samoobrony.


Wykazaliśmy już zatem, że dopuszczalne jest użycie siły zbrojnej w ramach niezbywalnego prawa do samoobrony każdego państwa. Pozostaje do rozstrzygnięcia kwestia użycia siły zbrojnej w innym przypadku, w szczególności w ramach ofensywy. Stoję na stanowisku, że każde państwo posiada niezbywalne prawo do nienaruszalności terytorium, nieingerencji w sprawy wewnętrzne i zachowania suwerenności. Oznacza to, że jakikolwiek atak na państwo skutkować będzie naruszeniem tego niezbywalnego prawa, a co za tym idzie - będzie stanowić bezprawne użycie siły zbrojnej. W mojej opinii na gruncie obecnych regulacji prawnomiędzynarodowych, ofensywne użycie wojsk w każdym przypadku będzie nielegalne.


Po rozważeniu powyższych kwestii, możemy powrócić do przyjętej przez nas definicji zbrodni agresji. Zbrodnią tą, w mojej opinii, będzie takie zachowanie, które:

1) cechuje się planowaniem, przygotowaniem, inicjowaniem lub dokonaniem aktu agresji (co oznacza, że nie tylko samo użycie siły zbrojnej stanowi zbrodnię agresji, ale także jej planowanie czy przygotowywanie),
2) jest podjęte przez osobę sprawującą efektywne kierownictwo lub kontrolę nad działaniami państwa (musi być to zatem przedstawiciel władz lub osoba nie sprawująca władzy de iure, ale efektywnie kontrolująca działania państwa),
3) nie jest podjęte w ramach prawa do samoobrony (wykazaliśmy bowiem wyżej, że tylko w takiej sytuacji użycie siły zbrojnej może być legitymizowane).


Reasumując, stoję na stanowisku, że każde użycie siły zbrojnej niebędące oparte na prawie do samoobrony stanowiło będzie w obecnym stanie prawnym akt agresji cechujący się znamionami zbrodni agresji. Działanie takie stanowić będzie rażące naruszenie Mikronacyjnego Prawa Humanitarnego jako zbrodnia popełniona w okresie pokoju. Jednocześnie ofensywne działania zbrojne podjęte przeciwko innemu państwu pogwałcą jego niezbywalne prawo do suwerenności, nienaruszalności terytorium i nieingerencji w sprawy wewnętrzne. Wyłącznie prawo do samoobrony może uzasadnić i legitymizować użycie wojsk przeciwko obcemu państwu.


/-/ Brunon Krasnodębski
/-/ dr net. Brunon Krasnodębski, prof. AN
Rektor Akademii Neksjalistycznej
Dyrektor Instytutu Prawa Akademii Neksjalistycznej
Prezes Oak Entertainment
Avatar użytkownika
Trybunał Koronny
Królestwo Hasselandu
Dobry Obywatel
Żołnierz Książęcych Sił Zbrojnych
 

Powrót do Książęca Żandarmeria Wojskowa

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 0 gości